Czwartkowy mecz Podhala nie odbędzie się? Możliwy walkower!
– 11 zawodników na ten moment jest nie do gry. Chorzy są też obaj szkoleniowcy. Również w drużynie młodzieżowej większość zawodników leży w łóżkach – mówi Zdzisław Zaręba, prezes Podhala. "Szarotki" w czwartek mają zagrać we własnej hali z KH Energą Toruń i jeżeli chcą zachować jeszcze matematyczne szansę na awans do play-off, to muszą to spotkanie wygrać.
– Chcieliśmy przełożyć mecz, ale Toruń nie wyraził na to zgody. Również władze PHL nie widzą możliwości rozegrania tego meczu w innym terminie. Nie chciałbym oddawać meczu walkowerem, ale też nie będę za wszelką cenę narażał zdrowia zawodników – dodaje Zaręba.
Już wczoraj, w Krakowie, Podhale grało w ledwo 16-osobowym składzie. Dzisiaj choroba „rozłożyła” kolejnych graczy.
Ostateczna decyzja co do jutrzejszego spotkania ma zapaść w godzinach popołudniowych.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
Nowe Podhale
Toruń nie bądźcie naiwniakami nie dajcie się nabrać na przesunięcie meczu .Podhale jest kuźnią talentów ma mnóstwo zawodników .
PanFan1
Cóż, kij ma zawsze dwa końce, a historia na tym meczu się nie zatrzyma, warto o tym pamiętać.
szop
a dac walkower trudno ten sezon i tak juz stracony a Toruniowi zapamietac
swojak
Nie widzą możliwości? A co Toruń będzie robił pomiędzy Świętami a 3 stycznia. Bo na PP chyba się nie wybierają?