Doetzel: Jestem bardzo podekscytowany grą w Lidze Mistrzów
Tydzień temu do Comarch Cracovia dołączył Kayle Doetzel, który do "Pasów" przeniósł się z DVTK Jegesmedvék. – Liczę na świetny rok – przyznał kanadyjski defensor.
W poprzednim sezonie 27-letni obrońca występował w węgiersko-rumuńskiej Erste Lidze. W drużynie DVTK Jegesmedvék rozegrał 42 spotkania, notując w nich 22 punkty za 2 bramki i 20 asyst. Jego statystyki uzupełnia bilans -10 oraz 48 minut karnych.
– To będzie mój drugi rok w Europie. To zupełnie inne granie niż za oceanem, ale też daje wiele frajdy. Miałem teraz okazję, żeby dołączyć do Cracovii i czuję ekscytację tym, jak to będzie wyglądało – wyznał Kanadyjczyk.
Atutami Doetzela są dobre warunki fizyczne (188 cm, 88 kg), które potrafi wykorzystać. Jest obrońcą, który nie boi się twardej i ofiarnej gry.
– W destrukcji gram bardzo fizycznie. Często wykorzystuję moje parametry fizyczne. Staram się jednak w miarę możliwości być jak najbardziej ofensywny, oddawać strzały na bramkę rywala. W pierwszej kolejności staram się jednak sprawiać problemy zawodnikom rywali – powiedział wprost nowy nabytek "Pasów".
Comarch Cracovia już w najbliższych dniach rozpocznie fazę grupową w Hokejowej Lidze Mistrzów, gdzie zmierzy się z Färjestad Karlstad, Villach SV i Straubing Tigers. Pierwsze spotkanie już w piątek o 20:15 w Krakowie, a rywalem podopiecznych Rudolfa Roháčka będzie Straubing Tigers.
– Jestem bardzo podekscytowany grą w Lidze Mistrzów. Każde rozgrywki są bardzo ekscytujące. Zobaczymy w tym sezonie, jak będzie mi się grało akurat w tych zmaganiach. Liczę na świetny rok – zakończył Kayle Doetzel.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze