Hokej.net Logo

EIHC: Polska przegrała z Koreą Południową

EIHC: Polska przegrała z Koreą Południową

Na zakończenie swojego udziału w turnieju EIHC w Budapeszcie reprezentacja Polski po raz drugi w historii przegrała z Koreą Południową. Na domiar złego w końcówce meczu z kontuzją taflę opuścił Aron Chmielewski. Polacy już wczoraj zapewnili sobie zwycięstwo w całej imprezie.


Koreańczycy w ostatnich latach polskim kibicom kojarzyli się głównie z feralnym meczem z Mistrzostw Świata dywizji I grupy B w Krynicy-Zdroju w kwietniu 2012 roku. Wówczas to oni kosztem Polski awansowali na zaplecze światowej elity. Dziś sytuacja jest zupełnie inna, bo wiosną tego roku awans w Wilnie wywalczyli Polacy, a Korea Południowa w tym samym czasie spadła do grupy B zajmując ostatnie miejsce na turnieju grupy A w Goyang. Latem reprezentację objął urodzony w Seulu były reprezentant Kanady Jim Paek, który jako zawodnik dwa razy zdobywał Puchar Stanleya grając w jednej drużynie Pittsburgh Penguins m.in. z Mario Lemieux, Jaromírem Jágrem, czy Markiem Recchim. Turniej w Budapeszcie jest dla Azjatów początkiem drogi do Igrzysk Olimpijskich w Pyeongchang w 2018 roku. Od września Paek i jego podopieczni wiedzą, że w turnieju hokejowym IO wówczas wystąpią i jako gospodarz mają w nim nie przynieść wstydu w konfrontacji z najsilniejszymi reprezentacjami świata.

Trener Paek już na początku pracy ma swoje problemy kadrowe. Z reprezentacji za brak dyscypliny podczas gry w wojskowym klubie Daemyung Sangmu wykluczeni zostali trzej etatowi jej gracze z najskuteczniejszym koreańskim hokeistą wspomnianych MŚ w Krynicy-Zdroju Won Jung Kimem. Kim i jego dwaj koledzy w czerwcu bez zgody dowódcy oddalili się z jednostki wojskowej, w której odbywali służbę, by udać się na... tajski masaż.

Kanadyjski szkoleniowiec w obliczu tych kłopotów może w najbliższej przyszłości coraz częściej sięgać po graczy naturalizowanych. Na turniej w węgierskiej stolicy Paek powołał znany już z kadry tercet "Kanadyjczyków" - Bryana Younga, Brocka Radunske i Michaela Swifta, ale dodatkowo dołączył do kadry debiutującego w niej kanadyjskiego bramkarza Matta Daltona, który na razie nie może grać w drużynie narodowej w rozgrywkach oficjalnych. Dalton był kiedyś mistrzem amerykańskiej ligi NCAA i rozegrał 22 mecze w Providence Bruins, filii Boston Bruins w AHL, a ostatnie trzy sezony spędził w KHL w barwach Witiazia Czechow i Nieftiechimika Niżniekamsk. Od tego sezonu występuje w koreańskim zespole Anyang Halla, ale by zyskać prawo gry dla Korei Południowej w Mistrzostwach Świata i Igrzyskach Olimpijskich musi spędzić w koreańskim klubie te i przyszłe rozgrywki ligowe. W turniejach towarzyskich może jednak występować bez przeszkód i to on dziś stanął między słupkami koreańskiej bramki w meczu z Polską.

Naturalizowani przybysze z Kanady bardzo szybko dali dziś znać o swoich umiejętnościach. Już w 5. minucie wybrany 12 lat temu w drafcie NHL przez Edmonton Oilers Brock Radunske pokonał stojącego w polskiej bramce Kamila Kosowskiego. Polacy w odpowiedzi rzucili się do ataku i co rusz zagrażali bramce Daltona, ale Kanadyjczyk był bardzo dobrze dysponowany. Obronił w pierwszej tercji 16 uderzeń i prezentował się znacznie lepiej od pozostającego wciąż bez klubu Kosowskiego. Do tego Polacy nie grali dziś tak dobrze jak we wczorajszym meczu z Węgrami w przewagach, a Koreańczykom szło to znacznie lepiej.

W 11. minucie, gdy na ławce kar siedział Damian Kapica podopieczni Paeka szybko rozegrali krążek, który trafił do stojącego po lewej stronie bramki Kosowskiego Woo-Sang Parka. Polski bramkarz nie zdążył się przesunąć do lewego słupka i Koreańczyk strzałem do odsłoniętej bramki podwyższył na 2:0. Drugą przewagę Azjaci mieli od 13. minuty po karze dla Bartosza Dąbkowskiego. Gdy już wydawało się, że tym razem podopiecznym Jacka Płachty uda się obronić, to na 2 sekundy przed końcem wykluczenia krążek do polskiej bramki wepchnął Min Ho Cho. Przy obu bramkach zdobytych przez rywali w przewadze asystował urodzony w Kanadzie Michael Swift, który jest najskuteczniejszym graczem Ligi Azjatyckiej.

W drugiej tercji znów to Polacy strzelali częściej, ale Koreańczycy zdobywali kolejne gole. Tym razem radzili sobie już bez punktowej pomocy zaciągu kanadyjskiego. W 28. minucie Sang Woo Shin podał zza bramki do Sin Il Suha, a ten zmieścił krążek przy bliższym słupku bramki Kosowskiego i podwyższył na 4:0. Był to pierwszy dziś gol, który mocno obciążał konto polskiego bramkarza, ale od początku meczu rzucał się w oczy fakt, że były gracz MsHK Żylina swój ostatni mecz rozegrał niemal dokładnie miesiąc temu. Kosowski nie pomagał drużynie, a po kolejnych dwóch minutach wpuścił strzał młodego Sang-Hoon Shina i było już 0:5. Trener Płachta postanowił wówczas dokonać zmiany w bramce. Między słupki wjechał dobrze spisujący się w dwóch pierwszych meczach turnieju Przemysław Odrobny. Kosowski podczas niespełna 30 minut pobytu na tafli wpuścił 5 goli na 17 strzałów.

Jeszcze w drugiej tercji Koreańczycy pomogli Polakom wreszcie zdobyć pierwszego gola. Woo-Sang Park i Yoon Hwan Kim powędrowali w odstępie 56 sekund na ławkę kar dając "biało-czerwonym" okazję do gry w podwójnej przewadze. Polacy wreszcie mieli tyle miejsca na lodzie, ile chcieli i po szybkim, precyzyjnym rozegraniu "zamka" Leszek Laszkiewicz dostał podanie od Sebastiana Kowalówki, którego nie mógł zmarnować. Było 1:5, a Polacy próbowali od razu wykorzystać przewagę 5 na 4, która pozostała po zakończeniu kary Parka, ale to się nie udało.

Do tego równo z końcem kary Kima Przemysław Odrobny za bramką długo zwlekał z wybiciem krążka i naciskany przez rywala źle podając wystrzelił "gumę" poza taflę do tego łamiąc kija. W konsekwencji to Polska grała w osłabieniu. Rywale świetnie dziś dysponowani w przewagach potrzebowali 34 sekund, by podwyższyć na 6:1. Odrobny nie miał szans przy strzale Woo-Sang Parka, który zdobył swojego drugiego gola w meczu. Choć gra nie pokazywała takiej różnicy poziomów, a być może nawet to Polacy optycznie prezentowali się lepiej, to wynik 1:6 po dwóch tercjach wyglądał bardzo źle.

Na początku trzeciej tercji gracze Korei Południowej nawet grając 5 na 5 zamknęli Polaków w ich tercji obronnej, ale dobrze interweniował Odrobny. Na tafli w ostatnich 20 minutach nie działo się wiele, bo obie drużyny wiedziały już, że wynik spotkania jest rozstrzygnięty. Dopiero w końcówce "biało-czerwonym" udało się zmniejszyć nieco straty. W 56. minucie Hyung Joon Kim kijem uderzył w ręce Arona Chmielewskiego i został odesłany na ławkę kar. Polski napastnik mocno odczuł cios Koreańczyka, ale pozostał na lodzie. Chwilę później na ławkę kar w koreańskim zespole odesłany został Sang Wook Kim i "biało-czerwoni" grali w podwójnej przewadze. Na gola zamienił ją Marcin Kolusz, który nie dał szans Daltonowi. Jeszcze zanim drugi z ukaranych Kimów wrócił na lód Krystian Dziubiński trafił do koreańskiej bramki zdobywając trzeciego gola dla drużyny Jacka Płachty.

Wynik 3:6 utrzymał się już do końca meczu, ale zanim wybrzmiała końcowa syrena taflę z urazem opuścił Chmielewski. Gracz Oceláři Trzyniec przy bandzie w tercji ataku został ostro zaatakowany przez kolejnego naturalizowanego Kanadyjczyka w drużynie Korei Południowej Bryana Younga i miał problemy, by wstać z tafli o własnych siłach. Chmielewski zjechał do szatni przy pomocy kolegów i już do gry nie wrócił, a Young został odesłany na ławkę kar za natarcie.

Reprezentacja Polski oddała dziś na bramkę Koreańczyków 45 strzałów, podczas gdy rywale strzelali 39 razy. "Biało-czerwoni" wszystkie gole strzelili w przewadze, ale warto pamiętać, że dwa z nich padły, gdy na tafli było tylko trzech Koreańczyków w polu. Do tego do zdobycia 3 goli w przewadze drużyna Jacka Płachty potrzebowała 7 okazji, podczas gdy rywale wykorzystali przewagi także 3 razy, ale na 4 próby. Najlepszym graczem polskiego zespołu wybrany został kapitan Marcin Kolusz, który oddał dziś 6 strzałów i zdobył jednego gola. W ekipie Korei Południowej wyróżniony został Michael Swift.

Dla Polaków to druga w historii i jednocześnie najwyższa porażka z reprezentacją Korei Południowej. Poza wspomnianym meczem z Krynicy-Zdroju przegranym 2:3 "biało-czerwoni" dotąd z azjatycką reprezentacją grali czterokrotnie i za każdym razem zwyciężali.

Korea Południowa zajęła drugie miejsce na turnieju w Budapeszcie. Trzecie przypadło Węgrom, mimo że gospodarze w ostatnim meczu imprezy ulegli Włochom 3:4 po rzutach karnych. Dla drużyny "Squadra Azzurra" była to jedyna wygrana w węgierskiej stolicy, która jednak nie wystarczyła do uniknięcia zajęcia ostatniej pozycji w tabeli.

Korea Południowa - Polska 6:3(3:0, 3:1, 0:2) 14:30


Bramki:

1:0 Brock Radunske - Sang Wook Kim - Sung Ki Kim 4:13

2:0 Woo Sang Park - Michael Swift 10:14 (5/4)

3:0 Ho Min Cho - Michael Swift - Wooje Sung 14:47 (5/4)

4:0 Il Sin Suh - Woo Sang Park Sin - Jun Young Lee 27:34

5:0 Sanghoon Shin 29:37

5:1 Leszek Laszkiewicz - Sebastian Kowalówka 34:52 (5/3)

6:1 Sang Woo Park - Ho Min Cho 36:45 (5/4)

6:2 Marcin Kolusz 57:03 (5/3)

6:3 Krystian Dziubiński - Jakub Wanacki - Patryk Wajda 58:16 (5/4)

Strzały: 39-45.
Widzów: 330.

Kary:

4:55 - Wooje Sung - Korea - 2 min.

8:27 - Damian Kapica - Polska - 2 min.

11:21 - Aron Chmielewski - Polska - 2 min.

11:21 - Sang Woo Park - Korea - 2 min.

12:49 - Bartosz Dąbkowski - Polska - 2 min.

16:47 - Junghyun Ahn - Korea - 2 min.

33:15 - Sanghoon Shin - Korea - 2 min.

34:11 - Hwan Yoon Kim - Korea - 2 min.

36:11 - Przemysław Odrobny - Polska - 2 min.

52:23 - Paweł Dronia - Polska - 2 min.

55:51 - Joon Hyung Kim - Korea - 2 min.

58:59 - William Bryan Young - Korea - 2 min.

59:30 - Krzysztof Zapała - Polska - 2 min.


Składy:


Korea: Dalton - Kim Wonjun, Kim Yoon Hwan; Radunske Brock, Kim Sang Wook, Kim Ki Sung - Young Bryan, Ahn Junghyun; Shin Sanghoon, Park Woo Sang, Ahn Jinhui - Kim Hyeok, Oh Hyon Ho; Cho Min Ho, Sung Wooje, Swift Michael Owen - Suh Sin Il, Kim Hyung Joon, Lee Young Jun - Sin Sang Woo.


Polska: Kosowski - Dronia, Dutka; D. Kapica, Zapała, Kolusz - Pociecha, Dąbkowski; Laszkiewicz, Pasiut, S. Kowalówka - Wajda, Wanacki; Wronka, Dziubiński, Bagiński - Bryk, Rompkowski; Chmielewski, Galant, Witecki.


Tabela

Miejsce
Drużyna
Mecze
Gole
Punkty
1.
Polska
312-12
6
2.
Korea Południowa
311-12
5
3.
Węgry
3
13-11
4
4.
Włochy
3
9-10
3


Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się!
Shoutbox
  • Oświęcimianin_23: Gdzie są Szable?
  • Zaba: Cola... a Stasienko i Rogov póki co są wzmocnieniem?
  • rober03: Cracovii wpada wszystko. Jak mówiłem Clark nie pomaga. A to że nie robi mega błędów to trochę mało. Na trzy piątki to my daleko nie zajedziemy
  • Oświęcimianin_23: Ileż można było grać 3 piątkami. Była niewyobrażalna seria, ale teraz niestety tak nie będzie.
  • rober03: W sumie jak miał być dołek to lepiej teraz niż podczas play off
  • ker100: to co dzis Gieksa odbija lidera??, a tak nawiasem PO jakie pary obstawiacie
  • Polaczek1: Hasek gdzie Ty byłeś tyle czasu jak Ty taki znawca GieKSy No i Unii ? :) Czekałes na nowy wymiar strony? :D
  • Oświęcimianin_23: Kato się wzmacnia, Profesor daje kasę na zawodników, których Rudolf będzie miał zaraz koło 30 więc z czym do ludzi.
  • Tellqvist>: Co znaczy pewny łapacz pokazuje Craxa. Mimo ze Sanders szans raczej nie mial.
  • Simonn23: Stasienko kij ze złości rozwalił?
  • Zaba: Niestety też to podkreślam co Cola... W składzie Unii nie ma jakichś sprinterów. Nie ma chłopaka, który potrafiłby na dwóch trzech metrach zgubić przeciwnika... Co więcej, to nas potrafią tak zostawić... Nie ma co płakać... Trzeba zacisnąć zęby i przetrwać. Ten kryzys przydarzył się nam w najlepszym momencie... Wierze w ten zespół.
  • Tellqvist>: Przy tej ławce na PO zapomnijmy o jakims sukcesie. Juz chociaz niech uzupełnia sklad byle na 4 ataki grac.
  • Oświęcimianin_23: Jak już pisałem wyżej, nie wiem czy to taki duży problem wziąć jedną piątkę Szabli i niech grają póki jest 0-0 albo wysoka porażka.
  • Cola: Pytanie czy ze złości na siebie czy na kolegę z drużyny? @Żaba Stasienko to niestety w butach z drewna, a Rogowa ciężko ocenić. Trzeba przyznać, że trafił w najgorszym momencie.
  • Milford45: Tym bardziej że w szablach jest kilku wielce obiecujących grajków
  • LukaszOsw: Dołek tak jak się pojawił to odejdzie, nie jesteśmy nieśmiertelni i to co ktoś wyżej napisał: paradoksalnie seria zwycięztw może nas trochę uśpiła a covid zrobił swoje
  • Zaba: Cola, zobacz co widzi na lodzie Orłov, a co Rogov... Podoba mi się Twoj optymizm, ale... Obym sie mylił, ale jednak oni sa nieporównywalni i różnica pomiędzy nimi spora
  • Cola: Też jestem zdania jak O23, że Juniorami bym pograł te 3 mecze, a reszta niech trenuje. Ten zespół jest dobry i szkoda by stracił pewność siebie z pozasportowych przyczyn. Jak ja widzę, że nawet tak ambitny zawodnik jak Dziubek gra piach, to coś jest na rzeczy
  • Cola: Tak, prawda. Orlov dobry transfer.
  • Milford45: Frustracja rodzi błędy
  • Zaba: Oświęcimianin... Coolen jest typem trenera, który ma swój żelazny skład... Ciężko u takiego trenera mają młodzi. On ich kompletnie nie obdarzył zaufaniem... Niestety... On woli grac w 12 osób niż wpuścić młodego... Pokazał to m.in w meczu z Katowicami, gdzie Paszka wpuścił do ataku, a Kusak siedział... Zresztą Kot u niego nie dostał żadnej szansy
  • Zaba: Cola jak nie ma siły, to choćby nie wiadomo jak głowa chciała to nogi nie poniosą... Czas, czas i jeszcze raz czas...
  • Tellqvist>: Zaba i to jest bład bo widać ze nie ma pary do jeszcze ich dorzyna na 3 piatki. Spokojnie mlodzi by mogli grac w 4 formacji
    Chyba ze nie ma kim.
  • Milford45: Nie mogą sami młodzi w jednej piątce grać, ale po jednym wrzucić na zastępstwo do każdej
  • Zaba: Milford45... Czy w Szablach sa obiecujący zawodnicy? Pomiędzy MHL i PHL jest przepaść... Ci obiecujący zawodnicy w zeszłym roku nie mieścili się w Sanoku... Natomiast z drugiej strony takim chlopakom powinno się dać szanse na ogranie i pozwolić na słbą grę w PLH, ale ich ogrywać... Świetnym przykładem jest Paszek, który na początku sezonu prezentował się tak sobie, a teraz (ok przed kryzysem) gran więcej niż poprawnie. Wg mnie największy postęp w Unii
  • Zaba: Młodych można spokojnie ogrywać przy zamkniętym wyniku... Przy meczu na styku, to niestety będzie zawsze ryzyko
  • Milford45: Yerasovjak najbardziej może włączać się do gry, drugi Prusak, jest jeszcze Kot i Kusak
  • Tellqvist>: Oczywiście ze powinni ich ogrywac. Do konca stycznia moze jeszcze kto dojdzie bo slabo bedzie,
  • Zaba: Co to znaczy słabo będzie... Jest 6 zespołów, z których min. 5 liczy na mistrza i dla każdego z tej piątki brak wejścia do finału będzie porażką... Ktoś musi przegrać...
  • Tellqvist>: Skoro brakuje DC i Noworyty a my nie mozemy wystawić 4 piatek to w PO przy kilku kontuzjach jestesmy w d...tym bardziej ze mlodymi grac nie chce
  • Zaba: Patrząc na skład Unii w porównaniu do innych to nie stawiałbym nas na podium. Liczę na to, ze ten obecny kryzys, podobnie jak ten wrześniowy pozytywnie wpłynie na zespół i po raz kolejny team spirit sprawi, że będą grać lepiej niż od nich powinno sie oczekiwać... Poprawię co poniektórych, którzy liczyli tu obcokrajowców w Cracovii... Tam jest ich 20, a nie 19... :) Zobaczcie na skład Katowic, trenerów w Tychach i Jastrzębiu...
  • Zaba: Tu o 4 naprawdę trzeba będzie mocno powalczyć, a co dopiero o finał czy mistrza...
  • Tellqvist>: Masz np. Wielkiewicza,Tomasika Strzyzowskiego zawsze to jakies uzupelnienie.Bo jak juz nikogo nie ma na rynku to niech cos rozkminaja
  • Simonn23: oby z Jastrzębiem karta się odwrociła
  • Tellqvist>: Forma pewnie wróći chłoapaki zaczna grac swoje oby tak sie stało. i 5,6 ekip ma szanse na zloto
  • Simonn23: kur wa... 5 do jaja
  • Tellqvist>: Ismagilov 4 kolejny gol gdzie wyprzedza naszych o pare metrow
  • Tellqvist>: A my katujemy sie na 3 formacje masakra jakas.
  • swojak: No nie da się na to patrzeć :(
  • Zaba: Jestem przeciwny uzupełnianiu składu z zawodniku jak wyżej podałeś... Albo naprawdę ściągamy kogoś, kto zrobi różnicę, albo ogrywajmy naszych chłopaków...
  • Simonn23: jedno podanie omijające cała obrone, Shirley sam na sam...
  • Tellqvist>: Zaba lesze rozwiązanie ale ponoć nie ma nikogo na rynku. A Coolen mlodym nie daje grac wiec widzisz inna opcje. Tez nie jestem za sprowadzaniem uzupelnien
  • Simonn23: no w koncu
  • Luque: Tak patrzę na wyniki a tu Unia znowu po plecach.. chyba po meczu wypłyną krytykanci ;)
  • jastrzebie: Simonn23 z Jastrzębiem jeszcze nie :)
  • Tellqvist>: Oby sie chłopiny odbudowali. Bo paka jest. Ale zarzynac ich za wszelko cene bezsensu to nie CLJ gdzie sie gra w 14
  • rober03: Narazie wypływają znawcy z Katowic i Tychów 😁👍
  • Tellqvist>: 2 Oriehin ładnie to wsadził
  • swojak: Cieć od transmisji nie wie gdzie wpadło?
  • Luque: Cracovia już chyba trochę odpuściła, bo w krótkim czasie dostali dwie bramki
  • Tellqvist>: walczo do konca brawo!
  • Simonn23: kuzwa nie dalo sie tak od 1 tercji xd
  • Luque: Chyba świadomość tego co przeczytają w komentarzach pod relacją z meczu ich zmobilizowała xD
  • covid19: Cracovia ma chyba problem z 3 tercją, wygrywali z Toruniem 5-0, a w 3 tercji dostali 4 bramy,teraz podobnie
  • Luque: Jak się prowadzi 5-0 to przychodzi rozluźnienie i jak rywal gryzie lód to może potem tak być że się traci ale też odrobić 5 bramek to sztuka
  • LukaszOsw: Będzie dobrze. Czasu i jeszcze raz trochę czasu.
  • covid19: ale to wciąż problem, tak profesjonaliści nie powinni grać
  • covid19: gra się do końca, a jak się odpuszcza, to znaczy że mają jakiś problem
  • Simonn23: niech ta koncówka będzie promykiem nadziei. dobrej nocy.
  • covid19: mi tam ich nie żal
  • rober03: Gratulacje dla Cracovii. Unia dzięki za walkę
  • Luque: Covid19 No nasza liga póki co jeszcze nie stoi na aż takim poziomie i grajki czasem tutaj przychodzą się poślizgać i zarobić
  • Hokejowy1964: rober03 z pewnością nie tak wielu w porównaniu ze "znafcami" pewnego klubu , którzy udzielają się pod postami innych drużyn...
  • covid19: drużyna która chce zdobyć mistrza musi być na tyle profi
  • Hasek64: GKS KATOWICE!!!
    Lidera mamy, szybko nie oddamy!
  • LukaszOsw: Hasek, no np za 3 dni ;)
  • hubal: w piątek gramy z liderem i też damy rady , Jezior obiecał :)
  • Hokejowy1964: Hasek mecz jeszcze trwa....nie bądź taki wyrywany. Męki dziś straszne.
  • Hokejowy1964: Wyrywny
  • LukaszOsw: Do końca rundy jeszcze pewnie przetasowań będzie sporo. Na tym polega piękno hokeja i równa liga
  • rober03: Hokejowy od początku naszego meczu z Cracovią uaktywnili się znawcy tematu z wiadomych klubów. Znaczy co równacie poiomem w dół? Nie to wasz normalny poziom widzicie wady kibiców innych drużyn a siebie wybielacie. Dziecinada
  • Hokejowy1964: rober03 po gościnnych Występach Waszej hordy w Bytomiu nikt nie jest w stanie dWas się równać.
  • Luque: Naciś Sosno Naciś ;) 2-3
  • rober03: Jasne . Za to Tyscy kibice ve ostatnim meczu z nami pełny Wersal. Zero obiektywizmu żałośni jesteście. Nie bronię naszych ale nie taką horde by u was skompletował
  • Hokejowy1964: Takiej nienawiści i szowinizmu jaki jest u Was nie ma na żadnym innym polskim lodowisku.Czy Ci się to podoba czy nie tak to wygląda.
  • rober03: Mamy oszołomów zgadza się. U was jest ich mniej na lodo bo z racji wielkość miasta mieli wybór i poszli w stronę piłki a tych [****]i nic nie przebije
  • Tellqvist>: 64 zmień już płytę żenujące się to robi.
  • rober03: Telu niektórzy nie odpuszczą
  • Tellqvist>: Płaczesz jak mały kaziu jedno i to samo naprawde jestem tu długo ale takiego g.n.o.j.u tu nie było dawno.
  • Hokejowy1964: Tel nie czytaj ,nie musisz. Gnój tu jest od lat robiony przez oświęcimskich a jak się inni kibice pojawili to Tobie hipokryto to przeszkadza. Dejże chłopie spokój z tym wywodami...
  • Hokejowy1964: rober03 masz rację , kibole z piłki jak najdalej od hokeja powinni być niezależnie z jakich klubów. Wolę mniej kibiców ale hokejowych niż tłum z piłki. Nie ten mental.
  • Hasek64: GKS katowice
  • rober03: Hokejowy nie raz na mnie pluto i wyzywano na lodo w Katowicach jeszcze za czasów Hortexu nie ma idealnych kibiców i skończmy się licytować. A jak jeszcze raz napiszesz o Bytomiu to uznam że ta dyskusja naprawdę nie ma sensu
  • Unikatowy99: Hasek64 gratulacje nie martwi Cię styl w jaki GKS wygrał dzisiejszy mecz?
  • born-for-unia: Cracovia w 10 minut pokazała, że nie mamy szans. Plus za walkę do samego końca. Musiał się trochę Rudolf zdziwić
  • Hasek64: Mecze z zagłębiem zawsze są trudne. Styl nie zbyt piękny, ale liczą się punkty. W dodatku dalej bez Pasiuta i tego nowego z trudnym nazwiskiem :D obcokrajowcy słabiej niż zwykle, niepotrzebne kary murraya, ale liczę że to odpoczynek przed ciężkim piątkiem
  • Unikatowy99: Coś czuje że Ruchaczek znowu wszystkich wyrucha.
  • hubal: chleb po dychę to jest ruchanie
  • Unikatowy99: hubal dali Ciemnocie kasę ciemnota ich wybrała więc mamy teraz wszyscy.
  • Unikatowy99: Podobno na rynku gastronomicznym jest już taka padaka że browary wycofały się z kegów 50 L
    i są dostępne tylko 30L
  • PEL52: hubal,nie przesadzaj chleb za dyche! przciez chleb kosztuje 9,99
  • redgar: chyba spadamy na 3 miejsce coś czuje
  • PEL52: redgar,chyba masz Covida i niemasz wechu,na jakie 3 miejsce
  • PEL52: W piatek spinany poslady i 2 punkty ninimum,wiara czyni cuda
  • Hasek64: Drogie macie te piekarnie :D polecam samemu piec jak takie ceny :D mam dobry przepis na orkiszowy i gryczany z ziarnami jak co mogę podesłać przepis :D
  • redgar: Pel52 ile można po covidzie sie podnosić?
  • Karatajev: Chłopaki są w dołku fizycznym.. I to sporym.. Ale jak powiedział kapitan.. Najlepsza Unię w tym sezonie, to dopiero zobaczymy.. :)
  • Karatajev: W covida można wierzyć lub nie.. Ale Themar po chorobie miał 40% mniejsza wydolność organizmu, niż przed covidem.. Kilka tygodni musiało minąć, zanim wrócił do formy..
  • Hasek64: Karatajev już w zeszłym roku to słyszeliśmy :D szerbatow miał sam zdobyć mistrzostwo i takie tam :D co wyszło widzieliśmy
  • Karatajev: Ja pamiętam też jak niejaki Jaszyn u was zagrał.. Piekny mecz z Unią w play off.. Rzucanie mu szalika z trybun.. Ech była gwiazda.. Wyszło na to że jednego meczu.. :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe