NIESTETY! Młodzi Polacy nie dali rady. Spadają
Miało być wielkie świętowanie, a skończyło się rozczarowaniem. Reprezentacja Polski do lat 18 ostatecznie nie zdołała wykorzystać atutu własnego lodu i po porażce 0:5 z Węgrami, żegna się z zapleczem elity, tym samym kończąc Mistrzostwa Świata U18 Dywizji IA w Krynicy-Zdrój na ostatnim miejscu.
Biało-czerwoni długo utrzymywali nadzieję, bo po pierwszej tercji na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Spotkanie było wyrównane, a Polacy starali się dotrzymywać kroku rywalom, szukając swoich szans w kontratakach. Niestety, wszystko posypało się po przerwie.
W drugiej odsłonie Węgrzy wrzucili wyższy bieg i zaczęli wykorzystywać swoje okazje. Najpierw wynik otworzył Mark Vanyolos, a kilka minut później prowadzenie podwyższył Botond Besenyei. Polacy mieli ogromne problemy z przedostaniem się pod bramkę rywali i oddawali niewiele strzałów, co tylko napędzało przeciwników.
Trzecia tercja była już całkowitą dominacją Madziarów. Szybko zdobyta trzecia bramka podcięła skrzydła biało-czerwonym, a kolejne trafienia – w tym dwa w przewadze – przypieczętowały losy spotkania. Węgrzy byli skuteczniejsi, szybsi i przede wszystkim bardziej konkretni pod bramką.
To bolesny koniec turnieju dla młodej reprezentacji Polski. Grając przed własną publicznością, biało-czerwoni liczyli na utrzymanie, jednak ostatecznie kończą zmagania na ostatnim miejscu, co oznacza spadek do Dywizji IB.
Węgry U18 – Polska U18 5:0 (0:0, 2:0, 3:0)
1:0 - Mark Vanyolos - Bence Baroti - Agoston Schmidt (21:33)
2:0 - Botond Besenyei (28:58)
3:0 - Mark Vanyolos - Doman Szongoth, Attila Brehel (40:38)
4:0 - Bence Baroti - Mark Vanyolos, Botond Besenyei (47:43, 5/4)
5:0 - Peter Horvath-Tertak - Botond Besenyei, Bence Baroti (57:54, 5/4)
Strzały: 41-16
Minuty karne: 8-12
Widzów: 445
Węgry: Gyulai (Szamos) - Gazso, Karsai; Bencze, Szongoth, Brehel - Nagy, Besenyei; Baroti, Vanyolos, Schmidt - Magyar, Osztoics; Horvath-Tertak, Rakosi, Papp - Prem; B. Kovacs, Seres-Gomory, C. Kovacs oraz Gal.
Trener: Balint Arkovics
Polska: Juszczyk (Marczak) - Skiba, Wanat; Wsół, Stryczek, Myszka - Hornik, Tańczyk; Lewandowski, Bagienko, Galant - Bogdał, Gawrysiak; Tyński, Dawid, Kot - D. Perechniew oraz M. Perechniew, Bochyński, Klimczak
Trener: Grzegorz Rostkowski
Czytaj także:

Komentarze
Lista komentarzy
sethmartin
Co można powiedzieć o tym meczu (turnieju???). Hit Lady Punk .......Mniej niż...! Nie poostaje nic innego jak praca, ciężka praca.
Do roboty!!! Dzisiaj wyszły wszystkie grzechy polskiego hokeja.
Bacznyobserwator
Czekamy na wywiady !!
A i kiedy "wesol' do NHL czy rodzice naciskają klamki :D