Hokej.net Logo
SIE
31

Elitserien: "Indianie" zatrzymani w meczu na szczycie

Elitserien: "Indianie" zatrzymani w meczu na szczycie

W fantastyczny pojedynek dwóch najlepszych bramkarzy początku sezonu przerodził się rozegrany dziś mecz na szczycie Elitserien. Po jego zakończeniu nie ma już w szwedzkiej ekstraklasie zespołu bez porażki.

Mecz kolejki:

Zespół Frölundy Göteborg przyjechał do Sztokholmu na mecz czwartej kolejki z AIK jako jedyna drużyna, która w tym sezonie szwedzkiej ligi jeszcze nie przegrała. Prowadzący w tabeli "Indianie" musieli się spodziewać, że wicelider postawi im najtrudniejsze jak dotąd warunki i mieli rację. Rozczarowani mogli być neutralni kibice obserwujący mecz, bowiem na gole trzeba było czekać aż do rzutów karnych, ale tego również można się było spodziewać biorąc pod uwagę, że w bramkach obu zespołów stanęli prowadzący w klasyfikacji skuteczności obron Elitserien bramkarze.

Viktor Fasth krytykowany za zachowanie i postawę we wtorkowych derbach Sztokholmu z Djurgården po raz kolejny pokazał, że był to jedynie wypadek przy pracy i był nie do pokonania dla graczy drużyny, która na początku sezonu odprawiała wszystkich rywali z kwitkiem. Bramkarz reprezentacji Szwecji obronił 29 strzałów rywali z gry i dał się pokonać dopiero po potężnym strzale "z klepy" Fredrika Petterssona w serii rzutów karnych, notując drugie "czyste konto" z rzędu. Jeden wpuszczony przez Fastha krążek nie miał żadnego znaczenia, bo dla AIK karne wykorzystali Linus Videll i Robert Rosén, co dało stołecznej drużynie zwycięstwo. Fasth nie wpuścił gola z gry od 126 minut i 20 sekund.

Do karnych musiało dziś dojść, bo przez 65 minut kroku bramkarzowi AIK dotrzymywał jego vis-a-vis, nawet jeszcze lepiej spisujący się w tych rozgrywkach Frederik Andersen. 21-letni Duńczyk, dla którego jest to pierwszy sezon w lidze szwedzkiej broniąc 27 strzałów znalazł się w rzadkiej sytuacji, w której uzyskał "shutout" w przegranym meczu, a w tym sezonie wpuścił dotąd zaledwie dwa gole. Andersen po pięciu meczach ma na koncie niesamowity wynik 98,4 % obron i wyprzedza w tej klasyfikacji Fastha (96,8 %).

Po zakończeniu dzisiejszego meczu na szczycie obaj trenerzy zgodnie z oczekiwaniami mówili dokładnie to samo. - To był naprawdę zacięty i wyrównany mecz, w którym obie drużyny zagrały świetnie w obronie. Poza tym obie miały świetnych bramkarzy - skomentował prowadzący AIK Roger Melin. Trener "Indian", Kent Johansson nie miał właściwie nic do dodania. - Myślę, że to był dobry mecz z dwoma dobrymi bramkarzami i liniami obrony. Wynik równie dobrze mógł być odwrotny - powiedział.

Zespół Johanssona przerwał jednak serię siedmiu kolejnych zwycięstw, ale mimo to z 13 punktami utrzymał prowadzenie w tabeli. Ekipa AIK jest niespodziewanie druga i ma na koncie 10 "oczek". W kolejnych dniach AIK wyjeżdża w poniedziałek do Linköping, a Frölunda podejmie we wtorek w hali Scandinavium najsłabszy jak na razie zespół w lidze, Timrå IK.


















































MiejsceDrużynaMecze
Gole
Punkty
1.
Frölunda Göteborg5
10-3
13
2.AIK Sztokholm
5
12-610
3.Djurgårdens Sztokholm5
14-16
9
4.Skellefteå AIK4
12-7
8
5.Linköpings HC
5
11-128
6.Brynäs Gävle4
9-7
7
7.MODO Örnsköldsvik4
8-9
6
8.HV Jönköping5
12-11
5
9.Luleå HF
4
10-10
5
10.Växjö Lakers
5
9-13
5
11.Färjestads Karlstad4
7-14
3
12.Timrå IK
4
9-15
2

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe