Etatowy reprezentant Estonii ma nowy klub. Wrócił tam, gdzie błyszczał
Daniil Kulintsev znalazł nowego pracodawcę. Etatowy reprezentant Estonii, który w sezonie 2025/2026 występował w KH Enerdze Toruń, wraca do Ligi Alpejskiej. Jego nowym klubem został austriacki EK Die Zeller Eisbären Zell am See.
23-letni defensor pozostawił po sobie dobre wrażenie na taflach TAURON Hokej Ligi. W barwach "Stalowych Pierników" rozegrał 31 spotkań, zdobywając 5 bramek i notując 13 asyst. Na ławce kar spędził zaledwie 6 minut, a sezon zakończył z bilansem -6 w klasyfikacji plus/minus.
Kulintsev urodził się w estońskiej Narwie, ale hokejowego rzemiosła uczył się przede wszystkim w Finlandii. Regularnie występuje w reprezentacji Estonii, z którą rywalizował również przeciwko Polsce podczas turniejów Baltic Challenge Cup, prekwalifikacji olimpijskich czy mistrzostw świata Dywizji IB.
Dla mierzącego 186 centymetrów i ważącego 86 kilogramów obrońcy będzie to powrót do rozgrywek, które zna bardzo dobrze. W sezonie 2023/2024 reprezentował barwy EC Bregenzerwald i był jednym z najbardziej ofensywnie usposobionych defensorów ligi. W 45 spotkaniach zdobył aż 57 punktów, budując sobie opinię jednego z najlepszych obrońców Ligi Alpejskiej.
Władze klubu z Zell am See nie ukrywają, że wiążą z Estończykiem spore nadzieje.
– Daniil to dobrze jeżdżący na łyżwach obrońca i bardzo pracowity zawodnik o świetnym charakterze. Zna tę ligę i notował w niej bardzo dobre liczby. Będzie dużym wzmocnieniem zarówno naszej gry defensywnej, jak i ofensywnej. Bardzo się cieszymy, że udało nam się go pozyskać – podkreślił Marcel Rodman, trener "Niedźwiedzi".
Jeszcze dalej poszedł dyrektor zarządzający Patrick Schwarz.
– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że Daniil wybrał właśnie nas. To obrońca, który idealnie pasuje do naszej koncepcji. Jest świetnym człowiekiem, niezwykle ciężko pracuje, znakomicie się porusza na łyżwach, jest głodny sukcesów i prezentuje bardzo wysoki poziom umiejętności. Już podczas gry w Bregenzerwald pokazał, jak duży potencjał ofensywny posiada. Szczególnie podczas gier w przewadze powinien dać nam wiele jakości – zaznaczył.
Sam zawodnik przyznał, że wybór nowego klubu nie był przypadkowy.
– Zdecydowałem się na grę w Zell am See, ponieważ widzę tutaj dobre miejsce do dalszego rozwoju. Wszyscy w tym klubie chcą zdobyć mistrzostwo i właśnie to jest głównym celem – wyjaśnił Kulintsev.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
Kamil1910
W Zell am See ladne jezioro i gory,ale czy Kulincew to taki dobry gracz? Może sie nie wpasowal w Toruniu,ale lepsi od niego byli moim zdaniem ci Finowie.
hokejowyspec
Poczekamy zobaczymy….
Wróci jak inni do Torunia bo chyba to fajna organizacja i stabilna z tym prezesem jakiego mają.