Hokej.net Logo

Fabian Kapica: Pokazaliśmy góralski charakter

Foto: Krzysztof Garbacz
Foto: Krzysztof Garbacz

Hokeiści Tauron Podhala Nowy Targ z pewnością nie będą najlepiej wspominali minionego sezonu. „Szarotki” zmieniły koncept budowania drużyny i mocniej postawili na swoją młodzież. Nowotarżanie zajęli dziewiąte miejsce po sezonie zasadniczym i nie awansowali do fazy play-off. – Niestety jeszcze nie wiemy, co poszło nie tak – wyjawił Fabian Kapica.

HOKEJ.NET: – A więc zacznijmy od Polskiej Hokej Ligi. Jakbyś go podsumował w swoim wydaniu?

Fabian Kapica, napastnik Tauron Podhala Nowy Targ: – Myślę, że nie było najgorzej, ale też nie było najlepiej. Na pewno stać mnie na więcej. Były mecze, w których czułem się bardzo dobrze, ale miałem w tym sezonie problem z podtrzymaniem równej formy. Ogólnie jestem zadowolony, bo spełniłem swoje cele. A reszta? To już nie mnie oceniać.

Czego zabrakło twoim zdaniem, aby lepiej się zaprezentować?

– Właśnie tej równej formy. Myślę, że jakbym grał cały czas na swoim poziomie, to bardziej bym pomógł drużynie.

Myślisz, że jaka była przyczyna braku utrzymania równej formy?

– Ciężko mi powiedzieć, a na pewno jakbym wiedział, to bym to zmienił. Jedną z przyczyn była seria porażek, która była dla mnie czymś nowym.

Mocno „siadło” ci to na psychikę?

– Czy mocno? Myślę, że nie, ponieważ praktycznie co trzy dni graliśmy mecz i trzeba było się już skupiać na kolejnym meczu, dlatego tak bardzo to nie oddziaływało na mojej psychice.

Czy przed sezonem spodziewaliście się, że ten sezon może tak kiepsko wyglądać?

– Po meczach sparingowych wszyscy byliśmy zadowoleni, graliśmy dobrze i wygrywaliśmy mecze. W sezonie zasadniczym coś nie grało i cały czas przegrywaliśmy.

Czy wiecie już co poszło nie tak?

– Niestety jeszcze tego nie wiemy.

Rozumiem, że osoby za to odpowiedzialne cały czas analizują ten sezon i wyciągają wnioski?

– Tak, osoby za to odpowiedzielne cały czas analizują miniony sezon i konsekwentnie wyciągają wnioski.

Początek sezonu chyba nie był dla was - a zwłaszcza dla ciebie - taki zły? W końcu już w trzeciej kolejce wygraliście na wyjeździe z Re-Plast Unią Oświęcim, a ty w tym spotkaniu zdobyłeś dwie bramki.

– Myślę, że nie było źle. Pierwsze dwa mecze były dobre w naszym wykonaniu, lecz je przegraliśmy. Z kolei w trzecim meczu zagraliśmy solidny mecz z przodu, jak i z tylu i udało się wygrać, a ja cieszę się, że strzeliłem wtedy te dwa gole, bo pomogło mi to lepiej wejść w sezon.

Następna wygrana przyszła dopiero 29 października. Można powiedzieć, że wówczas wygraliście dość sensacyjnie z „Pasami” po rzutach karnych. Czy ta wygrana mocno was podbudowała?

– Tak, ta wygrana mocno nas podbudowała. Liczyliśmy, że to będzie koniec serii naszych porażek, lecz niestety tak się nie wydarzyło.

Mimo iż nie szło wam najlepiej, to jednak nigdy się nie poddaliście i walczyliście cały sezon. Czy to było czymś uwarunkowane czy z czego to wynikało?

– Co mecz graliśmy o zwycięstwo i zależało nam na wygranej. Poza tym jako drużyna z Nowego Targu pokazaliśmy góralski charakter i walczyliśmy w każdym spotkaniu do końca.

Mocno byliście zawiedzeni, że nie udało się awansować do fazy play-off?

– Na pewno nam zależało na tym by znaleźć się w ósemce, niestety się nie udało i zakończyliśmy etap ligowy na sezonie zasadniczym.

Przenieśmy się do Młodzieżowej Hokej Ligi. W sezonie regularnym nie poszło wam za dobrze i w ćwierćfinale trafiliście na Polonię. Trzeba jednak przyznać, że postawiliście im wysoko poprzeczkę.

– W MHL-u mieliśmy jednen z młodszych składów. Niestety na większość wyjazdów nie wszyscy jeździli i stąd wzięły się te porażki, bo ciężko jest wygrać mecz grając na dwie piątki. W play-offie w pierwszym meczu nie zagraliśmy dobrze, ale w drugim meczu wyglądaliśmy lepiej, lecz przegraliśmy. No cóż, taki jest sport.

Na sam koniec Mistrzostwa Polski Juniorów. Tam brązowy medal i MVP turnieju. Jesteś z tego zadowolony?

– Po części tak, ale bardziej mi zależało na tym, żeby zdobyć złoty medal niż brązowy, ale taki jest hokej i się nie udało. Przynajmniej jest ten brąz. Na nagrodę MVP nawet nie liczyłem, ale jestem bardzo szczęśliwy, że ją dostałem, ponieważ wygrałem ją drugi rok z rzędu.

Z tego miejsca chciałbym także podziękować chłopakom za cały sezon i za to, że dzięki ich pomocy zdobyłem nagrodę MVP.

Jakieś plany na przyszły sezon? Zostajesz w Podhalu Nowy Targ?

– Kontrakt mam aktualny w Nowym Targu, ale co się wydarzy do startu przyszłego sezonu, to ciężko mi stwierdzić, ale raczej zostanę w Podhalu.

Rozmawiał: Mikołaj Hoder

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe