Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Filmy nie kłamią! Tak wyglądają Święta Bożego Narodzenia za oceanem

Filmy nie kłamią! Tak wyglądają Święta Bożego Narodzenia za oceanem

Większość z nas, kiedy myśli o świętach za oceanem, ma przed oczami sceny z filmów o Clarku Griswoldzie, bądź Kevinie McCallisterze. Uginające się pod ciężarem świątecznych ozdób domostwa i indyk w sosie żurawinowym. O tym, co jeszcze jest wpisane w tradycje świąteczne w USA i Kanadzie opowiedzieli nam przedstawiciele krajów zza wielkiej wody, występujący w TAURON Hokej Lidze.

 

Nasi rozmówcy byli zgodni, że otoczka i krajobraz świąt w Ameryce Północnej tworzy niepowtarzalny klimat. W niektórych regionach krajobraz wygląda wręcz jak stop-klatka ze świątecznych filmów.

Okres świąteczny kojarzy mi się przede wszystkim z tradycją bogatego przyozdabiania okolicy świątecznymi lampkami oraz bajkowymi jarmarkami świątecznymi. W moich rodzinnych stronach nieodzownym elementem krajobrazu są również zaśnieżone stoki narciarskie, wypełnione narciarzami – opowiedział nam Ryan Cook, amerykański defensor GKS-u Katowice.

Zazwyczaj w trakcie Świąt Bożego Narodzenia kanadyjskie ulice są pełne śniegu. Zarówno wielkie aglomeracje, jak i małe miejscowości zostają piękne udekorowane, sprawiając, że ten czas staje się wyjątkowy – zaznaczył Ben Sokay, napastnik GieKSy.

Kanadyjczycy nie stronią od rodzinnych spotkań, wykorzystując wolny czas, aby poświęcić go swoim najbliższym.

Chodzi o to, aby spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi. W Boże Narodzenie zazwyczaj jemy indyka – zaznaczył Alexander Szczechura, skrzydłowy PZU Podhala Nowy Targ.

Nie zawsze jednak świąteczne spotkania, mają formę biesiady przy stole.

Spotykając się w rodzinnym gronie, zdarza się również, że gramy wspólnie w hokej. Tradycją jest również wigilijne łowienie ryb pod lodem, po którym zasiadamy do wieczerzy. W jej trakcie nie może oczywiście zabraknąć szynki, pulpetów i indyka. Nasze tradycyjne dania podajemy z brukselką bądź purée ziemniaczanym. W pamięci utkwiło mi również to, że śpiewaliśmy wspólnie kolędy wokół choinki, aby św. Mikołaj mógł odnaleźć drogę do naszych domów i dostarczyć nam prezenty – wspomniał Riley Lindgren, atakujący Zagłębia Sosnowiec.

Zwykle w Kanadzie w okresie Bożego Narodzenia jest dużo śniegu. Pełno jest jasnych świateł i tematycznych ozdób. Często graliśmy w hokeja na odkrytym lodowisku. Pochodzę z dużej rodziny w Kanadzie, więc jedną z naszych tradycji jest duży rodzinny obiad w Boże Narodzenie. Zazwyczaj jedliśmy pieczonego indyka z ziemniakami, farszem, marchewką i sosem – stwierdził Conor MacEachern, defensor Marmy Ciarko STS-u Sanok.

Wspólnie spędzony czas, to tak naprawdę najważniejszy element świąt w Kanadzie. W moim domu, w wigilię spędzaliśmy wspólnie z rodziną od strony ojca, a Boże Narodzenie z rodziną ze strony mamy. Podczas takich spotkań obdarowujemy się prezentami, gramy wspólnie w gry i przede wszystkim jemy bardzo dużo jedzenia. Rodzina mojego taty pochodzi z Polski, więc w wigilię na naszym stole nie brakowało pierogów i kiełbasy. W Boże Narodzenie zawsze musiał gościć indyk i warzywa. Jedzenie to jedna z moich ulubionych części świąt Bożego Narodzenia – uśmiechnął się Ben Sokay.

Święta Bożego Narodzenia w  Europie, pod wieloma względami są podobne do tych w USA. Podobnie jak w Polsce, zasiadamy do stołów, mając na każdy ze świątecznych dni, swoje ulubione potrawy – zaznaczył Michael Cichy.

O to, aby każdy otrzymał prezent dba Święty Mikołaj, który jeździ saniami z orszakiem reniferów, a następnie wchodzi przez komin.

Które podarki zapadły w pamięć naszym rozmówcom?

Pamiętam jak dziadek podarował mi na święta wielki model kolejki. Ten prezent utkwił mi chyba najmocniej w pamięci – uśmiechnął się Ryan Cook.

Prezentem, który najlepiej wspominam była chyba konsola Nintendo Wii. Pomyślałem, że to najlepsza rzecz na świecie, ale przyznaje, że spędzałem z nią zbyt dużo czasu, kiedy ją dostałem po raz pierwszy – dodał z kolei Ben Sokay.

Najlepiej wspominam swój pierwszy skuter śnieżny – stwierdził Riley Lindgren.

Prezentem, który zrobił na mnie największe wrażenie, był podarowany przez moich rodziców kij Easton Synergy – zwrócił uwagę Alex Szczechura.

Pamiętam doskonale, kiedy jako dziecko dostał iPad-a. Wówczas posiadanie takiego gadżetu, było wielką sprawą – stwierdził Conor MacEachern.

Moim najlepszym prezentem była niespodzianka, jaką zrobiłem mojej mamie na Boże Narodzenie przed dziesięcioma laty. Mój tata odebrał z mnie lotniska i zawiózł wprost do rodzinnego domu. Uśmiech mojej mamy był znacznie lepszy, niż cokolwiek innego, co mógłbym kupić i dostać za pieniądze – zakończył Michael Cichy.

 

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe