KS Unia Oświęcim udanie rozpoczęła nowy rok, bo od zwycięstwa na własnym terenie z GKS-em Tychy 5:2. My natomiast postanowiliśmy ocenić ten mecz z Bartoszem Florczakiem.
– Patrząc na końcowy wynik to zgadza się - pewna wygrana, choć do końca drugiej tercji mecz był na styku, ale myślę, że przeważaliśmy przez większość spotkania – przyznał "Florek".
Biało-niebiescy wciąż jednak mają problem ze skutecznością, a do tego dokładają zbyt kombinacyjny hokej i szukają podań zamiast strzałów.
– Tak, to prawda, nasi zawodnicy próbują często grać kombinacyjny hokej, próbują grać do pustej. Czasem to wychodzi, czasem nie, ale prawda, czasem można szybciej oddać strzał – stwierdził.
Oświęcimian w niedzielę czeka kolejne ciężkie starcie, bowiem na wyjeździe o 17:00 zmierzą się z GKS-em Katowice.
– Tak, będzie to podobne spotkanie. Na pewno GieKSa też będzie po Pucharze Polski głodna zwycięstwa, będzie walczyła o każdy krążek. Na pewno dla nich na plus to, że gramy na ich terenie, ale na pewno tanio skóry nie sprzedamy – zakończył Florczak.
WIĘCEJ W PONIŻSZYM MATERIALE WIDEO
Czytaj także: