GKS Katowice wręczył Złote Buki oraz uczcił 60-lecie klubu
Uroczysta gala w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zwieńczyła obchody 60-lecia GKS-u Katowice. Podczas uroczystości wyróżnione zostały najważniejsze postacie, oraz przypomniano złote momenty w historii wielosekcyjnego klubu. Wręczono również statuetki dla laureatów plebiscytu „Złote Buki”, w którym kibice docenili sukcesy katowickich hokeistów.
Tegoroczna gala wręczenia Złotych Buków miała wyjątkowo wyniosłą atmosferę, gdyż była ona połączona z obchodami jubileuszu 60-lecia GKS-u Katowice. Podczas imprezy wyróżnione zostały najważniejsze postacie wielosekcyjnego klubu. Wręczonych zostało aż 60 medali. Stawkę uhonorowanych otworzył legendarny zawodnik piłkarskiej GieKSy - Jan Furtok. Wśród wyróżnionych nie zabrakło również postaci związanych z hokejem. Na liście laureatów znaleźli się między innymi: Maksymilian Lebek, Henryk Reguła, Andrzej Tkacz czy Jacek Płachta.
W plebiscycie Złotych Buków, w kategorii hokeista roku nominowani byli: Joona Monto, Hampus Olsson oraz John Murray. Zdaniem kibiców biorących udział w głosowaniu, to „Jasiek Murarz” był najważniejszym ogniwem mistrzowskiej drużyny i prestiżowe wyróżnienie przypadło doświadczonemu golkiperowi.
Kolejny raz kibice docenili również postawę drużyny. Mistrzostwo Polski hokeistów GKS-u Katowice, drugi raz z rzędu zostało wybrane wydarzeniem roku.
Wybór najlepszego hokeisty odbywa się z kolei od 2017 roku. Dotychczas laureatami statuetki Złotego Buka byli Grzegorz Pasiut (2019, 2021, 2022), Patryk Wronka (2017), Tomasz Malasiński (2018) oraz Patryk Krężołek (2020).
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
dzidzio
Nie wiem czy w Katowicach zdają sobie z tego sprawę ale nazwy zarówno nagród jak i maskotki są na tyle niefortunne że stają się obiektem kpin i żartów. Łatwo przekształcając nazwy wychodzi efekt komiczny.