Hokej.net Logo

GKS Tychy bez porażki w półfinale. Trener mówi wprost. "Nie pamiętam takiej sytuacji"

fot: Łukasz Długosz
fot: Łukasz Długosz

GKS Tychy zameldował się w finale play-off w imponującym stylu, wygrywając półfinałową serię z Zagłębiem Sosnowiec 4:0. Trener Pekka Tirkkonen podkreślił, że jego drużyna musiała w każdym meczu zostawić na lodzie maksimum zaangażowania.

Szkoleniowiec trójkolorowych nie ukrywał, że czwarte spotkanie tej serii było bardzo wymagające, zwłaszcza w początkowej fazie.

– To był bardzo ciężki mecz, szczególnie na początku. Wiedzieliśmy, że Sosnowiec nie ma nic do stracenia i odda wszystko – przyznał 57-letni Fin.

Zagłębie rzeczywiście postawiło trudne warunki, momentami sprawiając gospodarzom sporo problemów. Tirkkonen docenił postawę przeciwnika, ale jednocześnie podkreślił mentalną siłę swojej drużyny. 

– Na koniec znowu pokazaliśmy charakter. Zawsze znajdujemy sposób, żeby wygrać – zaznaczył.

Opiekun urzędujących mistrzów Polski zwrócił uwagę na zaangażowanie swoich zawodników, które - jego zdaniem - jest jednym z kluczowych elementów sukcesu. 

– Gramy z dużym poświęceniem. Ci zawodnicy naprawdę chcą walczyć dla drużyny – podkreślił.

Choć seria zakończyła się wynikiem 4:0, szkoleniowiec daleki był od stwierdzeń o łatwym awansie. Jak sam przyznał, każdy mecz był wyrównany i wymagał maksymalnej koncentracji. 

– To znowu było bliskie spotkanie. Wszystkie mecze były bardzo równe, ale najważniejsze, że wygraliśmy cztery razy – powiedział szkoleniowiec ekipy z piwnego miasta.

Dla Pekki Tirkkonena wygrany półfinał z ECB Zagłębiem Sosnowiec miał szczególny smak. Dlaczego?

– Nie pamiętam, żeby mój zespół wygrał półfinał play-off 4:0 – przyznał.

Teraz przed tyszanami czas na regenerację przed decydującą serią sezonu. Trener nie ma wątpliwości, że odpowiednie zarządzanie odpoczynkiem będzie kluczowe. 

– Potrzebujemy teraz kilku dni przerwy. To były cztery mecze w krótkim czasie. Potem wrócimy do treningów, ale musimy dobrze połączyć pracę z odpoczynkiem – wyjaśnił.

Pierwsze mecze finału zaplanowano na 1 i 2 kwietnia. Rywalem trójkolorowych będzie albo Unia Oświęcim albo GKS Katowice.  

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 6

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • whiteandblue46
    2026-03-24 15:21:26

    Oglądałem 2 mecze tej pary. ten gościu musi tak mówić dyplomatycznie co jest zrozumiałe z jego pkt widzenia. Przecież nie powie prawdy choćby z litości dla swojego rodaka, że to Sosnowiec dał się wypukać w pupę a ich postawa w tych meczach jest zastanawiająca. Podsumowując to bardziej Zagłębie przegrało niż tysovianka wygrała. Na pocieszenie Pana trenera to teraz już nikt się tak nie położy 4:0 jak putana. W końcu traficie na bardzo mocną drużynę, macie to jak w banku:-).

    • hubal
      2026-03-24 15:31:19

      wypocił kibic łunianki

    • Infernalism
      2026-03-24 15:32:42

      Tak miało być też w półfinale a potem Zagłębie zagrało tak, jak im pozwolili.

      Jedno jest pewne, Oświęcim albo Katowice nie będą miały łatwego rywala.

    • Cubix7
      2026-03-24 15:40:11

      Tak oczywiście gimbiarzu hokejowy. Wracaj do matury, dla ciebie będzie tak lepiej. Przygotuj sobie teksty na nowy sezon, jak nam znowu szło nie będzie. To jest cały twój poziom

    • Tyski Fan
      2026-03-24 16:01:17

      No i mamy pierwszy mądry komentarz powiatowej sąsiadki.
      Zostaliśmy rozpracowania???
      Nasuwa się pytanie z której wioski koło łoświecimia pochodzi zacny white?
      Mam nadzieję, że jutro kończycie cyganów i spotykamy się 1 kwietnia. Tydzień powinien wystarczyć na odpoczynek.

    • Aquasky
      2026-03-25 09:55:07

      Przestań się mazać powiatowy ciećwierzu.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe