Główny faworyt rozbity! Jest pierwszy finalista play-off Pucharu Stanleya [WIDEO]
Czegoś takiego nikt się nie spodziewał. Zaledwie 4 mecze były potrzebne do wyłonienia pierwszego finalisty play-off Pucharu Stanleya. W finale konferencji zachodniej z hukiem z rywalizacji odpadł główny faworyt rozgrywek.
Zespół Colorado Avalanche, który wygrał sezon zasadniczy i był dla bukmacherów głównym kandydatem do zdobycia najważniejszego hokejowego trofeum, odpadł tej nocy po porażce w 4. spotkaniu finału Zachodu z Vegas Golden Knights. Tak jak w meczu numer 3 w niedzielę, pierwszego gola dla drużyny z Las Vegas w T-Mobile Arenie strzelił jej kapitan Mark Stone. W 5. minucie spotkania w tercji neutralnej dostał zagrane lobem podanie od Braydena McNabba, opanował krążek rękawicą i pojechał "sam na sam" z Mackenzie'em Blackwoodem, który po porażkach Avalanche w 3 pierwszych meczach tym razem zastąpił w bramce Scotta Wedgewooda. Gol Stone'a był jedynym aż do 55. minuty, gdy przed bramką Blackwooda ustawiony do niej tyłem Cole Smith dostawił kij do krążka wystrzelonego przez Dylana Coghlana i podwyższył na 2:0. Jak się później okazało, to właśnie to trafienie było decydującym o zwycięstwie "Złotych Rycerzy" i awansie do finału NHL. Gabriel Landeskog zdobył bowiem w 58. minucie, po wycofaniu bramkarza, gola na 1:2, zmieniając tor lotu krążka po zagraniu Martina Nečasa. Mimo desperackich prób graczy "Lawiny" po raz drugi nie znaleźli oni już sposobu na stojącego w bramce gospodarzy Cartera Harta.
Klub z Las Vegas zatrudnił tego bramkarza zaraz po tym, jak skończył się okres zakazu podpisywania z nim kontraktu w ramach kary nałożonej przez NHL za jego udział w skandalu seksualnym po zdobyciu przez reprezentację Kanady mistrzostwa świata juniorów w 2018 roku. Hart i 4 inni członkowie tamtej drużyny zostali uniewinnieni przez sąd od zarzutu napaści seksualnej na kobietę, ale NHL uznała, że ich zachowanie nie spełniło "najwyższych standardów moralnej uczciwości". Wracający w tym sezonie do gry po trwającej prawie 2 lata przerwie bramkarz w serii przeciwko Avalanche bronił ze znakomitą skutecznością 94,4 %. Władze "Rycerzy" podjęły także ryzykowną decyzję zwalniając pod koniec marca trenera Bruce'a Cassidy'ego na zaledwie 8 meczów przed zakończeniem sezonu zasadniczego i zastępując go Johnem Tortorellą. Pod wodzą popularnego "Tortsa" zespół wygrał 19 z 24 rozegranych dotąd meczów.
Po wczorajszym spotkaniu Stone powiedział dziennikarzom, że jest tak samo zaskoczony, jak wszyscy, że do awansu wystarczyło rozegranie w finale konferencji zachodniej 4 spotkań. Kapitan Golden Knights wraz z całym zespołem zastosował się także do hokejowego przesądu i przyjmując od zastępcy komisarza NHL Billa Daly'ego trofeum im. Clarence'a S. Campbella dla najlepszej drużyny Zachodu nie dotknął go. Golden Knights w ten sam sposób postąpili przed trzema laty, gdy również awansowali do finału Pucharu Stanleya, w którym następnie pokonali Florida Panthers. Tegoroczny finał NHL będzie 3. w 9-letniej historii klubu z Las Vegas. Zagrał on w decydującej rywalizacji o puchar już w swoim pierwszym sezonie 2017-18, ulegając wówczas Washington Capitals. Zakończona tej nocy rywalizacja była 7. w historii play-off NHL, w której najlepsza drużyna sezonu zasadniczego przegrała do zera. Vegas Golden Knights czekają teraz na finałowego rywala, którym będzie zwycięzca finału konferencji wschodniej. Carolina Hurricanes po 3 meczach prowadzą w nim z Montréal Canadiens 2-1, a czwarty mecz odbędzie się w Montrealu dziś w nocy polskiego czasu.
Vegas Golden Knights - Colorado Avalanche 2:1 (1:0, 0:0, 1:1)
1:0 Stone - McNabb - Theodore 4:42
2:0 Smith - Coghlan - Dowd 54:15
2:1 Landeskog - Nečas - Kadri 57:57 (bez bramkarza)
Strzały: 26-21.
Minuty kar: 2-4.
Widzów: 18 188.
Stan serii: 4-0. Awans Vegas Golden Knights.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze
Lista komentarzy
PanFan01
VGK wytoczyli piekielnie ciężkie działa na fazę Play-off, Tortorella stworzył potwora, z całej trójki pozostającej ciągle w grze, Rycerze wyglądają najmocniej, pograć z nimi w finale mogą tylko Canes, jeżeli do finału dotrą Habs (w co wątpię) zostaną wciągnięci nosem przez Rycerzy. Kolejny raz zdobywca President Trophy nie wygrywa później 🏆 to już reguła.