Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora
San Jose Sharks nie czekali do końca sezonu i już teraz zabezpieczyli przyszłość swojej największej gwiazdy. Macklin Celebrini podpisał historyczny, pięcioletni kontrakt o wartości ponad 90 milionów dolarów.
Działacze "Rekinów" wykonali ruch, który odbił się szerokim echem w całym hokejowym świecie. Klub z Kalifornii podpisał z Macklinem Celebrinim nowy, pięcioletni kontrakt o wartości 94 milionów dolarów. Średnia wartość umowy wynosi 18,8 miliona dolarów za sezon, co oznacza, że 20-letni napastnik został najlepiej zarabiającym zawodnikiem NHL.
Dotychczas rekord należał do Leo Carlssona. Szwed, po wyrównaniu przez Anaheim Ducks oferty Philadelphia Flyers, inkasuje średnio 18 milionów dolarów rocznie. Celebrini przebił ten wynik i ustanowił nowy finansowy punkt odniesienia dla całej ligi.
Kanadyjczyk rozgrywa obecnie ostatni sezon kontraktu debiutanckiego, ale Sharks nie zamierzali ryzykować przeciągających się negocjacji. Włodarze klubu postawili na zawodnika, wokół którego chcą budować zespół walczący o Puchar Stanleya przez wiele kolejnych lat.
Trudno się temu dziwić. Celebrini ma za sobą znakomity sezon, w którym zdobył 115 punktów za 45 bramek i 70 asyst w 82 meczach. Tym samym ustanowił nowy rekord San Jose Sharks pod względem liczby punktów zdobytych w jednym sezonie. W klasyfikacji całej ligi zajął czwarte miejsce, był także współczwartym najlepszym strzelcem i siódmym asystentem NHL.
Choć Sharks po raz siódmy z rzędu nie awansowali do fazy play-off, drużyna wykonała ogromny krok w rozwoju. Zespół zakończył rozgrywki z bilansem 39 zwycięstw i 86 punktów, poprawiając swój dorobek o 19 wygranych i 34 punkty względem poprzedniego sezonu. Do miejsca premiowanego awansem do fazy pucharowej zabrakło zaledwie czterech punktów.
– Nie mógłbym być szczęśliwszy z podpisania nowego kontraktu. Zaufanie i wsparcie, jakie okazali mi Hasso Plattner, Mike Grier i cały sztab przez ostatnie dwa sezony, pokazują, że budujemy tutaj coś wyjątkowego. Jesteśmy gotowi zrobić kolejny krok w kierunku zdobycia Pucharu Stanleya dla tego miasta i naszych kibiców. Nie mogę się doczekać początku kolejnego sezonu – powiedział Celebrini.
Nie szczędził pochwał także Mike Grier, generalny menedżer Sharks.
– Już jako nastolatek Macklin udowodnił, że należy do światowej czołówki. Cieszymy się, że zostanie z nami na dłużej i będzie fundamentem drużyny, którą budujemy z myślą o walce o Puchar Stanleya. Dziękujemy również jemu i jego przedstawicielom za profesjonalne negocjacje oraz elastyczność, która pomoże nam dalej wzmacniać zespół – podkreślił.
Wybrany z numerem pierwszym draftu NHL w 2024 roku napastnik rozegrał dotychczas 152 spotkania w najlepszej lidze świata. Zdobył w nich 178 punktów, na które złożyło się 70 bramek i 108 asyst.
Celebrini błyszczał również na arenie międzynarodowej. Podczas zimowych igrzysk olimpijskich w 2026 roku wywalczył z reprezentacją Kanady srebrny medal. W turnieju zdobył dziesięć punktów (5 goli i 5 asyst), ustępując jedynie Connorowi McDavidowi. Pięć zdobytych bramek pozwoliło mu wyrównać rekord Jarome'a Iginli pod względem liczby goli zdobytych przez Kanadyjczyka podczas jednych igrzysk z udziałem zawodników NHL.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Blue Jackets uniknęli arbitrażu. Młody napastnik podpisał milionową umowę

Komentarze