W pierwszym ćwierćfinałowym starciu fazy play-ff, GKS Katowice podjął Comarch Cracovię. Już w pierwszej minucie gospodarze otworzyli wynik spotkania, w kolejnych minutach tylko potwierdzali widoczną różnicę klas, zdobywając aż 10 bramek.
Pierwsze spotkanie fazy play-off w Katowicach przyniosło prawdziwy festiwal bramek. GKS Katowice od pierwszych sekund narzucił rywalom swoje warunki gry i ostatecznie w efektownym stylu pokonał Comarch Cracovię, dominując szczególnie w drugiej tercji.
Już w 1. minucie Grzegorz Pasiut zaskoczył Santeriego Lipiainena strzałem z pierwszego krążka, otwierając wynik meczu. Katowiczanie nie zwalniali tempa – kolejne minuty przyniosły szybkie ataki i następne trafienia. Jedną z gwiazd spotkania był Jakub Hofman, który zdobył bramkę decydującą, na raty pokonując bramkarz Pasów.
Cracovia odpowiedzieć z sprawą bramki Eetu Mäkiego, który precyzyjnym strzałem zaskoczył przesuwającego się Eliassona. Dwubramkowe prowadzenie dla Katowic odzyskał Sam Coatta, który wykorzystał podanie Hoffmana.
Druga odsłona była popisem ofensywnej siły gospodarzy. Katowiczanie seryjnie trafiali do siatki – na listę strzelców wpisywali się m.in. Wronka, McNulty, Runesson i Dupuy. Po kolejnych golach trener gości zdecydował się na zmianę bramkarza, ale również Klimowski nie zdołał zatrzymać rozpędzonej GieKSy. Cracovia próbowała odpowiedzieć, jednak świetnie dysponowany Eliasson był niemal bezbłędny. Katowiczanie wykorzystywali tempo, wygrywali pojedynki jeden na jeden i skutecznie punktowali w przewagach oraz po wygranych wznowieniach.
W trzeciej tercji emocji również nie brakowało – pojawiły się przepychanki i kary meczu po starciu Toussainta z Dupuy. Między tymi zawodnikami iskrzyło od początku spotkania, jednak górą w tych starciach był bardziej doświadczony Kanadyjczyk.
GKS dorzucił jeszcze jedno trafienie po świetnej akcji Pasiuta i wykończeniu Lundegarda, a gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń do ostatniej syreny, tym samym prezentując prawdziwy pokaz siły.
GKS Katowice - Comarch Cracovia 11:1 (3:1, 7:0, 1:0)
1:0 Grzegorz Pasiut - Bartosz Fraszko (00:23)
2:0 Jakub Hofman - Juho Koivusaari, Mateusz Michalski (05:51)
2:1 Eetu Mäki - Oskar Jaśkiewicz (08:01)
3:1 Sam Coatta - Zack Hoffman, Błażej Chodor (17:36)
4:1 Jakub Hofman - Mateusz Michalski (28:25)
5:1 Aleksi Varttinen - Ian McNulty (29:51)
6:1 Patryk Wronka - Błażej Chodor, Jean Dupuy (32:21)
7:1 Ian McNulty (32:47)
8:1 Patryk Wronka - Grzegorz Pasiut, Bartosz Fraszko (34:07, 5/4)
9:1 Albin Runesson - Jacob Lundegård, Bartosz Fraszko (35:08)
10:1 Jean Dupuy - Stephen Anderson, Ian McNulty (36:15, 5/4)
11:1 Jacob Lundegård - Grzegorz Pasiut, Bartosz Fraszko (54:32)
Sędziowali: Patryk Kasprzyk, Przemysław Gabryszak (główni), Oliwier Kasperek, Michał Kret (liniowi)
Minuty karne: 31-33
Strzały: 46-24
Widzów: 1335
GKS Katowice: J. Eliasson - A. Runesson, J. Lundegård, B. Fraszko, G. Pasiut, M. Bepierszcz - A. Varttinen, T. Verveda, J. Dupuy (29), S. Anderson, P. Wronka - B. Chodor (2), Z. Hoffman, S. Coatta, I. McNulty, J. Hofman - K. Maciaś, M. Dawid, J. Koivusaari, M. Michalski, J. Hofman.
Trener: Jacek Płachta
Cracovia: S. Lipiäinen ( S. Klimowski) - O. Jaśkiewicz, A. Szkrabow, T. Tiala, S. Montgomery, D. Kapica - P. Wajda, M. Jaracz, H. Karjalainen, O. Valtola (2), K. Mocarski - M. Noworyta, M. Kruczek, S. Gumiński (2), M. Bezwiński, E. Mäki - J. Michalski, K. Mętel, A. Dziurdzia, F. Kapica, A. Toussaint (29).
Trener: Krystian Dziubiński
Czytaj także: