Macklin Celebrini błyszczy na lodzie w Mediolanie, a gwiazda NBA Stephen Curry nie kryje podziwu. Kanadyjski napastnik pokazuje, że wiek to tylko liczba, a jego występy przyciągają uwagę nie tylko fanów hokeja.
Młody lider Kanady
19-letni Celebrini rozegrał wszystkie trzy mecze fazy grupowej i zdobył 4 bramki i 2 asysty. Jego kluczowe trafienia pozwoliły Kanadzie wygrać z Francją, Szwajcarią i Czechami, co zapewniło drużynie pierwsze miejsce w tabeli. W meczu z Francją zanotował historycznego gola po wykonanym rzucie karnym, stając się pierwszym zawodnikiem NHL, który w ten sposób zapisał się na listę strzelców podczas olimpijskiego turnieju.
Na co dzień w lidze NHL Celebrini jest jedną z największych gwiazd sezonu 2025–26. W rozgrywkach zasadniczych ma 28 goli i 53 asysty, łącznie 81 punktów w 55 meczach, co czyni go liderem punktacji w San Jose Sharks i jednym z najlepszych punktujących w lidze.
Curry kibicuje przez znajomość rodziny
Powód, dla którego Stephen Curry tak uważnie śledzi jego karierę, nie ogranicza się tylko do sportowych wyników. Ojciec Celebriniego, Rick Celebrini, pracuje jako szef medycyny sportowej w Golden State Warriors, a młody hokeista dorastał w Bay Area, blisko gwiazd NBA, w tym Curry’ego i Draymonda Greena. Dzięki temu między rodzinami zrodziła się znajomość, a Curry śledzi karierę Celebriniego już od czasu jego pierwszych kroków w NHL.
– Wiem, że jest najmłodszy w tej drużynie o siedem lat. Nadal ma to poczucie i ducha zachwytu tym, gdzie się znajduje, co jest niesamowite, że ma to 19 lat przy sukcesie, który już osiągnął. Po prostu cieszę się, że daje mi to powód, żeby oglądać trochę olimpijskiego hokeja. Mam nadzieję, że będzie konfrontacja Kanada - USA – podkreśla gwiazdor NBA.
Kanada teraz szykuje się na środowy ćwierćfinał z Czechami. Będzie to starcie, które może jeszcze bardziej podkreślić pozycję Celebriniego jako jednego z kluczowych młodych talentów światowego hokeja. Curry, choć koszykarz z innej dyscypliny, już zapowiedział, że ten mecz będzie oglądał z uwagą, a podziw dla młodego Kanadyjczyka nie maleje.
Czytaj także: