Ikona klubu jednym z czterech kandydatów na prezesa. Ma już plan na prowadzenie Podhala
Krzysztof Zapała jest jednym z czterech kandydatów na stanowisko prezesa nowej spółki hokejowej powołanej przez Miasto Nowy Targ. Wychowanek "Szarotek" potwierdził nam, że zgłosił swoją kandydaturę i ma już wstępny plan dotyczący prowadzenia klubu.
Konkurs na stanowisko prezesa nowej spółki hokejowej w Nowym Targu wkracza w decydującą fazę. W wyznaczonym terminie wpłynęły cztery kandydatury. Jak udało nam się ustalić, jedną z osób ubiegających się o tę funkcję jest Krzysztof Zapała.
To wychowanek Podhala Nowy Targ, 129-krotny reprezentant Polski i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z nowotarskim hokejem. Popularny „Kazek” potwierdził w rozmowie z naszym portalem, że zdecydował się oficjalnie wystartować w konkursie.
– Tak, to prawda. Zgłosiłem swoją kandydaturę na stanowisko prezesa nowej spółki. Można powiedzieć: do trzech razy sztuka. W poprzednich latach dwukrotnie otrzymywałem propozycję objęcia funkcji prezesa, jednak ostatecznie nie zdecydowałem się na ten krok – powiedział Krzysztof Zapała.
– Teraz już oficjalnie kandyduję. Jaka będzie decyzja miasta po zakończeniu konkursu, taką oczywiście zaakceptuję. Mam już wstępny plan dotyczący prowadzenia klubu – dodał były reprezentant Polski.
Krzysztof Zapała może pochwalić się niezwykle bogatą karierą zawodniczą. Czterokrotnie sięgał po mistrzostwo Polski. Złote medale zdobywał w 2007 i 2010 roku z Podhalem Nowy Targ oraz w 2012 i 2014 roku w barwach Ciarko PBS Bank KH Sanok.
Na swoim koncie ma również srebrny medal mistrzostw Polski wywalczony z „Szarotkami” w 2004 roku. Pięciokrotnie kończył ligowe rozgrywki z brązowym medalem. Dokonał tego w latach 2006, 2008, 2009, 2016 i 2018, za każdym razem jako zawodnik Podhala Nowy Targ.
W 2004 roku zdobył z nowotarskim klubem mistrzostwo Interligi. Czterokrotnie triumfował także w rozgrywkach o Puchar Polski. Dwa pierwsze trofea wywalczył z Podhalem w 2003 i 2004 roku, a kolejne dwa z Ciarko PBS Bank KH Sanok w latach 2010 i 2011.
Nowa spółka, której jedynym udziałowcem będzie Miasto Nowy Targ, ma odpowiadać za funkcjonowanie seniorskiej drużyny Podhala. Po zakończeniu wszystkich formalności i powołaniu rady nadzorczej możliwe będzie wybranie prezesa oraz rozpoczęcie działalności operacyjnej.
Przed nowymi władzami stanie trudne zadanie. Konieczne będzie przygotowanie budżetu, zbudowanie struktur organizacyjnych, skompletowanie sztabu szkoleniowego i kadry zawodniczej, a także spełnienie wszystkich wymogów niezbędnych do udziału w rozgrywkach TAURON Hokej Ligi.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
Karol9
Ciekawe jak pogodzi prezesurę z funkcją menadżera większości polskich zawodników w THL.Ma człowiek wiedzę i rozeznanie w środowisku hokejowym więc może być tym co Podhale potrzebuje.
szop
Kazek ale jaja
szalnt
Nie wiem kto jeszcze kandyduje ale ta kandydatura mnie się podoba. Trochę to powoli wszystko idzie a sezon za miesiąc.
NTjacek
Kazimierz Odnowiciel
LoniaFatikov
Jak dla mnie jeden z najlepszych środkowych ligi w swoim czasie, a na pewno Polak. Podobał mi się zwłaszcza w Sanoku! Powodzenia jemu i Podhalu. Oby Sanok I Górale grały w ekstralidze! Hej
NTjacek
To by mogło mieć sens
Uruk_Hai
Nikt nie śmie Kazkowi odmówić wiedzy o hokeju u środowisku hokejowym. Ale bycie prezesem spółki to już zupełnie inne wymagania. Trzeba znać się na biznesie, umieć pozyskiwać sponsorów ale przede wszystkim nie dać się ograć finansowo. A do tego potrzeba naprawdę fachowców. Jeżeli Kazek ma kogoś, kto zna dobrze prawo administracyjne, skarobowe, ma doskonałego księgowego i kogoś kto śledzi na bieżąco ruchy na giełdzie, żeby wiedzieć kto upadnie a kto się rozwinie to super. Jeżeli jednak liczy na to, że sam jest w stanie to wszystko uciągnąć to mu współczuję. Gdy chodzi o pieniądze ludzie są pazerni i bezwzględni. Do tego dojdzie użeranie się ze swoimi, z radnymi i jeszcze nie ujawnionymi cwaniaczkami, którzy będą pod nim ryć. Moje serce na zawsze jest w Podhalu i życzę klubowi zawsze jak najlepiej. Oby tym razem się udało.