Hokej.net Logo

Jeden wieczór, jeden mecz i jeden zwycięzca. Dziś wszystko się rozstrzygnie!

fot: Jarosław Fiedor
fot: Jarosław Fiedor

Dziś poznamy drugiego finalistę TAURON Hokej Ligi. Będzie nim albo GKS Katowice, albo Unia Oświęcim. Ostatnia - siódma - bitwa półfinału play-off z pewnością dostarczy wielu emocji. W Katowicach będzie się działo! 

Początkowo półfinałowa rywalizacja toczyła się według jasnej zasady - wygrywali gospodarze. W "Satelicie" triumfowali podopieczni Jacka Płachty 4:3 i 3:2 po dogrywce, a przy Chemików 4 biało-niebiescy, którzy najpierw zwyciężyli 3:2, a następnie 4:2.

Jednak ta reguła przestała obowiązywać w meczu numer pięć. Choć Katowiczanie dobrze rozpoczęli spotkanie i szybko objęli prowadzenie, to w dwóch kolejnych tercjach więcej konkretów zaprezentowali Oświęcimianie, którzy wygrali 4:1. W grodzie nad Sołą górą byli zwycięzcy sezonu zasadniczego, wygrywając 3:1.

To zwycięstwo pod względem psychologicznym może bardzo pomóc GieKSiarzom, którzy mają dziś szansę wywalczyć awans do piątego finału z rzędu! Mogą uczynić to we własnej hali i przed własną, żywiołowo reagującą publicznością.  

Mamy super ekipę, super charaktery w drużynie. Jeśli zagramy z taką ofiarnością i wolą walki jak w szóstym starciu, to jestem spokojny o końcowy wynik – zaznaczył Bartosz Fraszko, a następnie dodał: – Myślę, że większość zawodników ma w głowie siódmy mecz finału sprzed dwóch lat, który przegraliśmy. Będzie okazja do rewanżu.

Ale Oświęcimianie nie zamierzają się załamywać. Do decydującego meczu muszą przystąpić z czystą głową, a także zagrać skuteczniej. Czasem można odnieść wrażenie, że starają się grać zbyt koronkowo, a w fazie play-off najważniejsza nie jest efektowność, ale właśnie efektywność.

Co ciekawe – biało-niebiescy wygrywali już siódme mecze z GieKSą. Tak było w dwóch finałach: w sezonie 2001/2002 i we wspomnianej przez Fraszkę kampanii 2023/2024.

Nie da się ukryć, że w dzisiejszym meczu niezwykle ważna będzie cierpliwość i skłonność do poświęceń. Sporo zależeć będzie od postawy obu bramkarzy oraz od błysku liderów, od których w takich momentach wymaga się najwięcej. 

Jeśli po sześćdziesięciu minutach nie poznamy zwycięzcy, sędziowie zarządzą 20-minutową dogrywkę. W siódmym meczu znika seria rzutów karnych, a zastąpią ją kolejne dodatkowe okresy gry, które będą poprzedzone czyszczeniem lodu. I tak aż do wyłonienia zwycięzcy.

Transmisję z siódmego spotkania półfinału będzie można śledzić na stronie oraz w aplikacji TVP Sport.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 5

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Andrzejek111
    2026-03-27 14:58:34

    Dogrywka w siódmym meczu półfinału 3x3 ?

    • Hajnel
      2026-03-27 16:38:46

      W THL tak w poważnych ligach nie.

    • Luque
      2026-03-27 16:49:49

      Hajnel a na niepoważnych IO też była 3na3...

  • Wojek
    2026-03-27 19:50:20

    Obym Cię Kalaber nie widział na ławce trenerskie Unii w przyszłym sezonie...

  • Simonn23
    2026-03-27 20:19:34

    Ja miałem zwidy, czy shoutbox działał?

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe