Hokej.net Logo
KWI
18
KWI
19

Jedni muszą, drudzy mogą [ZAPOWIEDŹ]

Iskry pomiędzy Oskarem Krawczykiem a Mateuszem Michalskim (Foto: Klaudia Baron)
Iskry pomiędzy Oskarem Krawczykiem a Mateuszem Michalskim (Foto: Klaudia Baron)

Czas na to, co hokejowe tygryski lubią najbardziej. Rozpoczyna się faza play-off, w której nie ma już miejsca na eksperymenty. Pierwszą parę ćwierćfinału tworzą GKS Katowice i Zagłębie Sosnowiec. Zgodnie z porządkiem terytorialnym i szlagierem śpiewanym przez niestety nieżyjącego już Krzysztofa Respondka będzie to bitwa Hanysów z Gorolami.

Kibice Zagłębia szukając powodów do optymizmu przed ćwierćfinałowym pojedynkiem, nie powinni pod żadnym pozorem sięgać do statystyk. Jakby danymi nie żonglować, jakich kryteriów nie przyjmować, liczby nie wróżą awansu podopiecznym Piotra Sarnika. Półfinał play-off dla sosnowieckiego hokeja staje się coraz bardziej mglistym wspomnieniem. Na tym etapie rozgrywek Zagłębie Sosnowiec ostatni raz występowało w sezonie 2009/2010. 

Od 14 lat drużynie ze Stadionu Zimowego nie jest dane zakosztować smaku wygranej rywalizacji play-offowej. W dwóch ostatnich sezonach ekipa z Zagłębia Dąbrowskiego kończyła sezon na ósmej lokacie, stając się wyborem zwycięscy sezonu zasadniczego. Przed rokiem play-off w Sosnowcu zakończył się po czterech porażkach z Comarch Cracovią, rok wcześniej Zagłębie za burtę wyrzucił zmierzający po mistrzostwo GKS Katowice. I tutaj objawia się kolejny demon sosnowieckiego hokeja. Urzędujący mistrz Polski ma na swoim koncie 13 kolejnych zwycięstw nad Zagłębiem Sosnowiec. Mimo, że wizytówką katowicko-sosnowieckiej rywalizacji jest twarda i nieustępliwa walka, to od przeszło dwóch lat Zagłębie z tych pojedynków wraca na tarczy. 

To jest faza play-off, tam się może wydarzyć wszystko. Ja wierzę w to, że zagramy dobry hokej i powalczymy z GKS-em Katowice – zaznaczył Patrik Spěšný, bramkarz Zagłębia.

Co by nie mówić, od dyspozycji Czecha, który w piątek skończy 28 lat, będzie sporo zależało. W sezonie zasadniczym jawił się jako opoka sosnowiczan. Nie raz i nie dwa popisywał się znakomitymi interwencjami i aż pięciokrotnie kończył mecz, zachowując czyste konto.

Każda drużyna robi wszystko by być gotowa na play off i tak samo jest z nami. Zrobimy wszystko by sprawić niespodziankę i pokazać się z dobrej strony – stwierdził Patryk Krężołek, który wspólnie z Danielem Olssonem Trkulją został królem strzelców sezonu zasadniczego, mogąc pochwalić się 22 bramkami. – Jest to drużyna z dobrą jakością i doświadczeniem – zaznaczył.

25-letni skrzydłowy trafił do Sosnowca właśnie z GieKSy, w której grał coraz mniej, a co za tym idzie nie mógł pokazać swojego snajperskiego instynktu. Wychowanek KTH Krynica staje więc przed szansą, aby pokazać trenerowi Jackowi Płachcie, że ten nie docenił jego potencjału. 

Wzrok sympatyków GieKSy z całą pewnością wyostrzony jest znacznie dalej niż na rywalizację ćwierćfinałową. Kibice przy Korfantego chętniej niż na pytanie o to, kto wyjdzie zwycięsko z tej potyczki odpowiedzieliby na to, jak szybko ich ulubieńcy rozprawią się z rywalami. Trudno przesadnie się dziwić takiej postawie. 

GKS Katowice do play-offowej rywalizacji przystępuje z podwójną koroną, przyozdobiony w szaty najlepszej ekipy sezonu zasadniczego. Podopieczni Jacka Płachty od samego początku rozgrywek wyrazili chęć zdobycia mistrzowskiego hat tricka. Kiedy pozostali pretendenci do tytułu byli na etapie wzajemnego docierania się i budowania drużyny, katowiczanie wjechali w TAURON Hokej Ligę na piątym biegu, nieprzerwanie od pięciu miesięcy przewodząc ligowej stawce. Katowiczanie mają również za sobą udaną przygodę na europejskim szlaku. 

W tym idyllicznym opisie tkwi jednak jeden szkopuł. Klubowa półka przewidziana na trofea sezonu 2023/2024 pozostaje pusta. W październiku pomimo imponującej serii ligowych zwycięstw Superpuchar Polski padł łupem GKS-u Tychy. W grudniu, niemalże zgodnie z tradycją, GieKSa zakończyła swój udział w Turnieju Finałowym Pucharu Polski na spotkaniu półfinałowym.  

Oczywiście, jeśli podopieczni Jacka Płachty obronią tytuł mistrzowski, to o powyższych przegranych nikt pamiętał nie będzie. Tytuł mistrzowski pozostaje jednak ostatnim trofeum, po jakie można sięgnąć w obecnym sezonie. Jak spory potencjał tkwi w tej ekipie, niejednokrotnie pokazywał sam zespół. 

Zakończenie sezonu bez jakiekolwiek trofeum, byłoby sporym rozczarowaniem również dla samych zawodników? Czy ta okoliczność może wiązać na drużynie dodatkową presję tak naprawdę ciężko powiedzieć. W szeregach GKS-u Katowice nie brakuje doświadczonych zawodników, którzy w niejednym play-offie walczyli o najwyższe cele. 

Wszyscy jesteśmy ciekawi, jak w najważniejszej fazie sezonu zaprezentuje się Grzegorz Pasiut i Bartosz Fraszko. Poprzednie sezony były w ich wykonaniu popisowe, bo w najtrudniejszych momentach brali ciężar gry na swoje barki, kierując katowicką lokomotywę do mistrzowskiej stacji. „Profesor” rok temu zdobył 19 punktów za 13 bramek i 6 asyst, ale co najważniejsze - w granicznych momentach decydował o losach rywalizacji na korzyść swojej drużyny, jak chociażby, kończąc w 71. minucie dogrywkę szóstego ćwierćfinału w Jastrzębiu czy ze stoickim spokojem wykorzystując karnego w piątym meczu przeciwko Comarch Cracovii. Wydaje się, że teraz drużyna GieKSy jest lepiej zbilansowana. Każda z trzech piątek może mieć ogromny wpływ na losy spotkania. Nie bez znaczenia będzie również siła skandynawskich stranieri. Joona Monto, Sam Marklund i Hampus Olsson są mocnymi punktami katowickiego zespołu.

 

Ciekawostki

* GKS Katowice nie miał sobie równych, gromadząc na swoim koncie 93 punkty. 52 „oczka” zdobył u siebie i 41 na wyjeździe. Okazał się najlepszy w tych klasyfikacjach.

* Flagowy duet Grzegorza Pasiuta z Bartoszem Fraszko ubiegłoroczny sezon zasadniczy zakończył dorobkiem 91 punktów, w tym 54 bramek. W obecnym sezonie ta sama para w sezonie zasadniczym wypracowała 62 punkty za 22 bramki.

* W najnowszej hokejowej historii nie było przypadku, aby jeden zawodnik zdobył po trzy tytuły mistrzowskie z dwoma zespołami. Takiej sztuki może dokonać John Murray.

* Sosnowiczanie po raz ostatni do półfinału awansowało w sezonie 2009/2010.

* Zagłębie najskuteczniej w lidze rozgrywało przewagi. Ich skuteczność w tym elemencie wyniosła 25,6 procent

* Nowy Stadion Zimowy przyciągał największą liczbę kibiców. Domowe mecze Zagłębia śledziło średnio 1836 kibiców, co było najlepszym wynikiem w THL.

Na nich warto zwrócić uwagę

GKS Katowice

John Murray
- Mało który zawodnik w tak dużym stopniu jak John Murray zasługuje na miano „gracza play-offowego”. Bramkarz, którego należy brać z pełnym dobrodziejstwem inwentarza. Ilekroć ktokolwiek próbuje przekonywać, że Murray ma swój najlepszy czas za sobą, przed najważniejszymi momentami sezonu „Jasiu Murarz” przechodzi na wyższy tryb. Za ofiarne interwencję, wyłuskiwanie krążka z największych zadym pod własną bramką Murraya pokochała katowicka „Satelita”. Doświadczony bramkarz swój kunszt uwielbia przyprawiać dyskusjami zarówno z arbitrami i zawodnikami często oscylując na granicy prowokacji, rozgrzewając do czerwoności kibiców rywali. Ciężko wyobrazić sobie ostatnie sukcesy GKS-u bez Murraya i z całą pewnością reprezentacyjny golkiper i w tym sezonie będzie kluczową postacią play-offowej rywalizacji.

Joona Monto 
- Można to podkreślać w nieskończoność, ale jeżeli o sile naszej ligi mają stanowić obcokrajowcy, to niechaj szablonem do kolejnych transferów będzie postać Fina. 29-latek rozgrywa w Katowicach swój trzeci sezon. Od pierwszych spotkań wniósł sporo umiejętności i techniki, co w połączeniu z nieustępliwym charakterem zawodnika uczyniło go ważną postacią w układance Jacka Płachty. Obecnie Monto wydaje się również zawodnikiem, który znacznie dojrzał, dobrze czując się w butach lidera zespołu. W pełni spłacił zaufanie jakim obdarowała go drużyna, wskazując go jako
asystenta kapitana. Monto wystąpił we wszystkich 40 spotkaniach rundy zasadniczej, stając się
najbardziej efektywnym zawodnikiem klasyfikacji kanadyjskiej. Gracz, który potrafi kontrolować w pełni meczowe tętno zespołu, decydując o sposobie gry drużyny.

Grzegorz Pasiut 
- Wiele się mówi o tym, że doświadczony środkowy nie potrafi nawiązać do swojej dyspozycji z dwóch ostatnich sezonów, sam zawodnik zresztą legitymuje się znacznie skromniejszym dorobkiem punktowym aniżeli przed rokiem. Wydaje się jednak, że Pasiut ma po swojej stronie szereg argumentów aby udowodnić tym, którzy postawili na nim krzyżyk, że się mylili. Ogromne doświadczenie, charyzma i charakter, którym niejednokrotnie „Profesor” wyciągał GieKSe ze sporych opałów. Typ zawodnika, który może pozostawać długimi momentami w cieniu, aby jednym zagraniem rozstrzygnąć o losach spotkania. Nawet jeżeli Grzegorz Pasiut nie był w stanie utrzymać optymalnej dyspozycji przez cały sezon, ciężko nie odnieść wrażenia, że zawodnik wciąż nie odkrył swoich najmocniejszych kart.

Zagłębie Sosnowiec

Patrik Spěšný 
- To niezwykle ważny punkt sosnowieckiej ekipy. Jego mocnymi stronami są szybkość i wysoka mobilność w bramce. Ma znakomity refleks, a jego atutem jest też to, że bramkarską rękawice trzyma w prawej ręce. W tym sezonie może pochwalić się znakomitymi statystykami. W 31 spotkaniach bronił ze skutecznością oscylującą wokół 92,5 procent i wpuszczał średnio 2,72 bramki na mecz. Zachował też pięć czystych kont, a na jego koncie pojawił się punkt za asystę. W tym miejscu trzeba nadmienić, że Zagłębie sezon zakończyło na odległym ósmym miejscu.

Patryk Krężołek
- Po sześciu latach spędzonych w GieKSie zdecydował się przenieść do Zagłębia Sosnowiec. U Risto Dufvy, Piotra Sarnika i Andrieja Parfionowa grał sporo i potrafił kończyć rozgrywki z dorobkiem odpowiednio 19 i 18 trafień. Gdy drużynę przejął Jacek Płachta, Krężołek zaczął być spychany na dalszy plan. W efekcie przed sezonem związał się z Zagłębiem Sosnowiec. Czy była to decyzja dobra? Wystarczy spojrzeć w statystyki 25-letniego napastnika. Strzelił 22 gole i sięgnął po koronę króla strzelców. Cóż, rywalizacja z katowiczanami jest dla niego idealną okazją, by w sportowy sposób odgryźć się swojemu dawnemu trenerowi.

Vlastimil Dostálek
- Często mówi się, że styczniowe transfery wykonywane są po to, aby uzupełnić kadrę lub załatać jakąś dziurę. Ale 29-letni Czech realnie wzmocnił siłę ofensywną Zagłębia. Skrzydłowy potrafi wykorzystać swoje dobre warunki fizyczne (190 cm), umie dobrze się zastawić i przepchnąć rywala. W 6 rozegranych meczach strzelił 2 bramki i zanotował 6 asyst. W fazie play-off kluczowe może okazać się jego doświadczenie. W jego hokejowym CV można znaleźć 53 mecze w czeskiej ekstralidze i aż 414 spotkań na jej bezpośrednim zapleczu.

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • unista55: Z ostatnich lat?
  • rawa: Aga, PF1 gotowi na playoffowe miałczenie?
  • rawa: https://m.youtube.com/watch?v=R89ZknDa-Ic&t=261s&pp=ygUQZmxvcmlkYSBwYW50aGVycw%3D%3D
  • PanFan1: The battle of Florida time to begun ❗
  • unista55: Klimenko, Dupuy, Boivin, Mroczkowski, Mikhnov :) To tak ma szybko, tacy mi zapadli w pamięć, ale niech się Tyszanie wypowiedzą :)
  • AgniechaNT: cześć panowie jestem let's go panthers
  • narut: są dobre wieści na tym naszym hokejowym łez padole.. nasza młodzież u16 wygrywa Riga Cup pokonując 3-2 drużynę ze Sztokholmu..
  • AgniechaNT: już miałam pisać gdzie narut
  • AgniechaNT: gdzie dzidzio
  • rawa: Ale zamiałczała ten hymn😁
  • Jamer: Pascal79: Czy Tychy będą miały ogromny budżet? Okaże się w momencie kto wygra dzisiaj wybory…
  • PanFan1: kooorva co to było ❓
  • PanFan1: Jadymy
  • AgniechaNT: kulikov widzę w formie
  • Oilers: Huovinen jeszcze, jak ten gosc jezdzil na lyzwach to byla poezja, non stop na nim kary gwizdali
  • PanFan1: Fachowo Barkov ten krążek podpindolił
  • rawa: Szkoda ze z Reinhart tego nie strzelil
  • PanFan1: Idę po kocią koszulkę
  • Oilers: Idźcie głosować, jeszcze czas, zeby później wam nie postawili spalarni śmieci przed domem!
  • PanFan1: John Cooper potrzebuje ranigastu ❗
  • rawa: Jeest Reinhart
  • AgniechaNT: sam tak jak cały sezon
  • KubaKSU: Jamer kiedy jakieś nowe nazwisko:D?
  • unista55: Kto jak nie Reinhart :)
  • PanFan1: Kutfa po koszulkę akurat poszedłem
  • PanFan1: Panthers scooooooore ❗
  • rawa: Zaś Barkova założyłeś
  • Jamer: KubaKSU: Jak zakończą rozmowy… :) Też czekam :)
  • rawa: Ja oglądam w koszulce Reinharta
  • AgniechaNT: rawa puściło po finale ?
  • PanFan1: Tak jest Rawa, z Sashą na plecach świat jest piękniejszy
  • rawa: Aga Unia zasłużenie wygrała na lodzie. Finał był bardzo wyrównany i super się go oglądało.
  • PanFan1: Sasha rządzi na tej imprezie widzę
  • rawa: Tampa jeszcze strzału na bramę nie miała
  • AgniechaNT: Ale rajd Bennett
  • rawa: Jak to Sasha
  • AgniechaNT: fan wiem od aśki że są koszulki z zeszłego sezonu po promocyjnej cenie
  • PanFan1: The shots are still eight lob Panthers 😉
  • PanFan1: Aguś poźni o tym
  • emeryt: czekamy na podpis Linusa kochani,przecie fundament nad fundamenta tej drużyny,sól ziemi
  • Polaczek1: To w tychach ten drugi kandydat na prezydenta nie chce cisnac kapuchy na sport ? Czy to tylko gdybanie ? I jak wyglądało procentowo to w 1 turze ?
  • PanFan1: Linia Wargeza wychodzi widzę z #7 i #91 wyłącznie
  • rawa: Po 16 minutach Bolts udało się pierwszy strzał oddać.
  • AgniechaNT: ale ser[****] na miejscu
  • rawa: I Bolts wyrównuja
  • PanFan1: Nima lekko
  • KubaKSU: Jamer a jest w ogóle taka szansa :)? Wydaje mi się,że będzie ciężko, mowie o zawodnikach krajowych.
  • emeryt: Linusa mamy za uja Go nie oddamy x 3
  • AgniechaNT: ser-[****] nieco przymarzł
  • AgniechaNT: ser giej
  • PanFan1: Mecz nabiera wypieków
  • rawa: Bobo
  • rawa: Napewno nabierze w trzeciej odsłonie
  • PanFan1: Tampa też już weszła na obroty
  • PanFan1: #17 zapodał botoks prze playofami
  • rawa: Sporo szczescia w koncowce. Bobo na posterunku
  • rawa: Warguez strzeli dzisiaj z wargi.
  • Jamer: Polaczek1: Jeżeli w Tychach wygra Wróbel ( PiS ) to może już nie być na bogato… Sport dla niego nie jest numerem jeden…
  • emeryt: Jamerze a jak majo sie sprawy z Linusem?
  • Jamer: KubaKSU: Są dwa tematy krajowe, ale czy zakończą się sukcesem to nie wiem… czekamy…
  • Alex2023: Wróbel nie ma szans w II turze
  • Jamer: emeryt: Linus w Szwecji odpoczywa :) Pamietajmy ile zrobiliśmy dla Linusa i ile Linus dla Nas… Jestem dobrej myśli że jego nazwisko będzie wśród kolejnych podpisanych…
  • emeryt: o ten jeden temat krajowy starajo sie juz kolejny sezon...bardzo dobra oferta na stole i znowu czekanie,ja bym z gościem juz nie rozmawiał
  • Jamer: Bardziej martwię się o kontrakty DOT, Ackereda i Sadłochy…
  • Arma: Mocno się zdziwie jak Linus odejdzie
  • Polaczek1: Dziękuję Jamerze. Już kiedyś się zastanawiałem właśnie jak to wygląda u sąsiadów. Zresztą u nas było to samo Chwierut za sportem a Pisior niekoniecznie
  • emeryt: paradoksalnie DOTa i Carla mozna zastapić,za piniondz które mieli spokojnie mozna zależć grajków podobnej klasy z podobnym cv...natomiast Kamil niepowtarzalny
  • AgniechaNT: rawa u was już chyba wnioski po przegranym mistrzostwie wyciągnięte budżet do góry słyszałeś ?
  • Polaczek1: Dot Ackered i Sadlocha maja mocna kartę przetargowa na pewno dość większy kontrakt będą chcieli. Wiekowo mlodzi. Liczby wykręcili bardzo dobre więc przynajmniej DOT i Ackered mogą mieć wzięcie u siebie w kraju
  • emeryt: VRC i DOT przyszli z duńskiej ligi,tam jest kilku Szwedów podobnej klasy co oni
  • emeryt: jesli Zupa nie przedłuzy to mysle że kołcz tez przyjdzie z tamtej ligi...
  • Jamer: Eme: pełna zgoda.. Carl i DOT byli ścisłej czołówce najlepiej opłacanych zawodników… i maja tego samego managera… także zobaczymy…
  • Jamer: Kamil miał dobry sezon wiec podejrzewam ze jego manager bada możliwości gry w innych klubach… tzn za jaka kasę… później zacznie rozmawiać z Nami… niestety takie są realia…
  • uniaosw: Ale że szwedzka piątka dołączy do fińskiej..
  • PanFan1: Aguś a u nas PZU zostaje, wiesz coś ❓
  • Arma: E tam, na razie mamy nosa do grajków więc można być spokojnym że korekty będą na tym samym poziomie co poprzednicy
  • emeryt: zasadnicza kwestia to kołcz...grajków o tej porze roku do koloru do wyboru
  • rawa: Aga ja tam na spokojnie przyjmuje wiesci z klubu. Mam pelne zaufanie do Jacka i ludzi odpowiedzialnych za transfery. Robia tez lifting Satelity. Powiekszaja troche trybuny. Oby za Krupy nowe lodo powstalo.
  • uniaosw: Do tego dwie polskie plus Kali i lm nasza ;)
  • AgniechaNT: fanie później o tym
  • rawa: Jedziemy drugą
  • AgniechaNT: no to ci powiem tyle rawa że wracacie dużo silniejsi
  • emeryt: https://www.eliteprospects.com/staff/4957/patric-wener
    .
  • emeryt: róbcie sreeny kochani...były kołcz snikersa i VRC,5 lat w jednym klubie
  • Jamer: I najważniejsze że budżet będzie większy…! Brawa dla Prezesa bo robi dobrą robotę…!
  • PanFan1: Let's Go You Cats
  • rawa: Aga kontynentalny puchar pod wzgledem kibicowskim jest calkiem fajny. Cortina i Cardiff były super przygodą.
  • Jamer: Jak brat dołączy do brata to będzie fajna FIN piątka :)
  • AgniechaNT: żona fana podesłała mi fotki super
  • AgniechaNT: to chyba z walii było
  • rawa: I była w bluzie Boba😁
  • whiteandblue: Trinec...............powerplay????? Na korki na Chemików :-)
  • PanFan1: Aguś powiedz Aśce że jak tak dalej będzie mielić jęzorem to ją zwolnią 🤣
  • KubaKSU: Jamer chyba nie ma takiego tematu :)
  • PanFan1: Moja szefowa aktualnie bawi w krakowskiej filharmonii ;)
  • Jamer: KubaKSU: Piłka jest po Naszej stronie wiec poczekajmy… :)
  • rawa: Barkov w przechwytach dzisiaj jest perfekcyjny
  • AgniechaNT: nic takiego fanie i tak tu jutro albo pojutrze o tym napiszą
  • PanFan1: Barkov wygra dziś ten mecz - rzekłem 😉
  • PanFan1: ... o ranigast dotarł
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2024 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe