Hokej.net Logo

Kaláber: Stać nas na finał

Kaláber: Stać nas na finał

Trener Róbert Kaláber po zakończeniu ostatniego ligowego meczu w roku od razu zabrał się za opracowywanie taktycznych schematów reprezentacji Polski. Przed udaniem się na zgrupowanie zdążył jeszcze udzielić klubowej stronie JKH GKS Jastrzębie obszernego wywiadu, w którym podsumowuje ostatnie miesiące w wykonaniu jego podopiecznych.


Ostatnia porażka z GKS-em Katowice przerwała dwunastomeczową serię kolejnych zwycięstw jastrzębian. Co ciekawe, rozpoczęła się ona tuż po… zainkasowaniu „dwucyfrówki” od Unii Oświęcim. Pamiętny mecz zakończył się wówczas iście szalonym wynikiem 8:10, a samo spotkanie przypominało intensywny trening strzelecki.


W sporcie nigdy i niczego nie można być pewnym. Nasza ekstraliga jest bardzo ciekawa, ponieważ w zasadzie każdy może wygrać z każdym. Jeśli trudno być pewnym zwycięstwa w najbliższym meczu, to co dopiero myśleć o takiej serii? Jednak my nie prowadziliśmy żadnych statystyk w tej kwestii. Po prostu - szliśmy od spotkania do spotkania. Dla nas najważniejszy jest następny pojedynek. Oczywiście wiedzieliśmy, że taka seria ma miejsce, ale nie przywiązywaliśmy do niej wagi. Najważniejsze jest bowiem to, abyśmy jako drużyna byli dobrze przygotowani na Puchar Polski i fazę play-off – mówi Róbert Kaláber.


Powracając do tamtego spotkania przypomnijmy, że hokeiści z Jastora szybko objęli dwubramkowe prowadzenie, które zdążyli roztrwonić jeszcze w pierwszej tercji. Pod koniec meczu sytuacja była zgoła odmienna, bowiem to oni byli zmuszeni do odrabiania strat, co też im się udało. Błąd w samej końcówce meczu, na dodatek popełniony w liczebnej przewadze, pogrzebał jednak ich szanse na zwycięstwo.


To, co działo się w tym spotkaniu, do dziś pozostaje dla mnie pewną zagadką. Rozumiem, że niekiedy jeden bramkarz ma gorszy dzień, ale... nie wszyscy jednocześnie po obu stronach tafli! Gdybyśmy chcieli podjąć się szczegółowej analizy tamtych zawodów, to zdenerwowalibyśmy się jeszcze bardziej i tym zrobilibyśmy sobie dodatkową krzywdę. Cóż, powiedzieliśmy sobie kilka mocniejszych słów, a zarazem podjęliśmy zobowiązanie, że to nie może się powtórzyć. Nie przywiązywaliśmy do tego wydarzenia nadmiernej wagi także dlatego, że czekały na nas kolejne mecze. Ważne, że teraz (odpukać) jest dobrze – wspomina na chłodno.


Przekonujące zwycięstwa z mistrzem i wicemistrzem ubiegłego sezonu rozbudziły na pewno spore apetyty pośród kibiców. Do tej pory klub pod sterami trenera Kalábera wywalczył dwa medale Polskiej Hokej Ligi: srebrny podczas jego debiutanckiego sezonu w 2015 roku (przegrany finał z GKS-em Tychy) oraz tegoroczny brąz, którym jastrzębianie podzielili się z katowicką GieKSą.


Na pewno jestem bardzo zadowolony z punktów zdobytych przeciw Tychom i Unii. Wszak oświęcimian do tego momentu jeszcze nie pokonaliśmy. Z kolei z tyszanami wygraliśmy w Superpucharze Polski, a zatem liczyliśmy, że także w ekstralidze uda nam się ta sztuka. Natomiast rozmiary zwycięstwa na Stadionie Zimowym to już swoisty przypadek i na pewno nie było nam tak łatwo, jak na to wskazuje "suchy wynik". Trzeba pamiętać, że nasi rywale mają pewne kadrowe kłopoty. U nas z kolei brakuje aktualnie tylko Macieja Urbanowicza, a na dodatek zostaliśmy wzmocnieni Ēriksem Ševčenką. Od razu dodam, że chciałbym podziękować zarządowi naszego klubu za to, że w tym momencie sezonu potrafiliśmy dogadać się z Łotyszem – dodaje słowacki trener.


To właśnie wspomniany wyżej Ševčenko jest ostatnim wzmocnieniem ekipy znad czeskiej granicy. Działacze klubu mającego siedzibę przy Alei Jana Pawła II, a także sam trener są raczej powściągliwi w dokonywaniu wzmocnień w trakcie trwania sezonu. Posiłki w obronie wydawały się być jednak nieodzowne, a sam Łotysz w pierwszych trzech spotkaniach zaprezentował się z przyzwoitej strony. Co ciekawe, pochodzi on z Dyneburga, tak samo jak inny defensor JKH – Māris Jass.


Nie będę owijał w bawełnę i powiem wprost, że cały czas potrzebowaliśmy takiego doświadczonego obrońcy, ponieważ nasza gra w defensywie nie zawsze wyglądała tak, jak trzeba. Chcieliśmy być jeszcze bardziej pewni tego, że poradzimy sobie w przypadku choroby czy kontuzji. Od pewnego czasu obserwowaliśmy "rynek" i gdy tylko pojawiła się możliwość dogadania z Ēriksem Ševčenką, to z niej skorzystaliśmy. Māris rzeczywiście udzielił nam kilku informacji, a ponadto dysponowaliśmy odpowiednimi analizami wideo. Nie ukrywam, że wprawdzie szukaliśmy obrońcy z prawym uchwytem kija, ale pozyskanie Ēriksa było tak dobrą okazją, że grzechem byłoby ją zmarnować. Dlatego jeszcze raz dziękuję naszym prezesom i sponsorom klubu, że właśnie teraz udało się nam tak solidnie podziałać na rynku transferowym. Cieszę się, że nasze argumenty w tych niełatwych czasach potrafiły być przekonujące. Dzięki temu mamy szeroką kadrę i jesteśmy gotowi na różne rozwiązania – zapewnia 51-latek.


Przedsezonowe transfery w osobach Zackary’ego Phillipsa, Marka Hovorki czy Romana Ráca okazały się być „strzałami w dziesiątkę”. Jastrzębianie dysponują obecnie jedną z najmocniejszych kadr w historii klubu, więc naturalną rzeczą jest, że sporej grupie sympatyków na myśl nasuwa się walka o najwyższe cele. Kaláber w swoim stylu jednak tonuje emocje.


Nie myślimy w takich kategoriach. Cały czas pracujemy nad szkoleniem naszej młodzieży i wiemy, jakim w tej kwestii dysponujemy potencjałem. Gdy rozmawialiśmy z prezesami naszego klubu na temat składu na obecny sezon to powiedziałem, że jest to czas zbierania plonów, jeśli chodzi o naszych wychowanków. Dziś są to wciąż młodzi ludzie, którzy potrafią już sami zadecydować o wyniku meczu. Następnie, gdy udało się pozyskać dobrych obcokrajowców mówiłem, że naszym celem jest medal. Deklarowałem, iż chcemy przyciągnąć jak najwięcej kibiców na trybuny i sprawić im radość naszą grą. Uważam, że akurat pod kątem poziomu sportowego udało nam się to zrealizować. Gramy ciekawie i zdobywamy sporo bramek. Liczę, że w play-offach będzie podobnie. Jeśli nadal będziemy podążać tą drogą, to jesteśmy w stanie zagrać w finale rozgrywek. Bardzo bym chciał, abyśmy byli w stanie osiągnąć właśnie ten cel. Jednak nasze marzenia to nie wszystko. Trzeba zdawać sobie sprawę, w jakich czasach żyjemy. Epidemia koronawirusa może z dnia na dzień storpedować rozgrywki. Jedziemy na tym samym wózku. Jako członkowie polskiej hokejowej rodziny musimy mieć na uwadze fakt, że nie wszystko od nas zależy – przestrzega.


Przed słowackim szkoleniowcem w tym roku stanęły zupełnie nowe wyzwania. Oprócz klubowej rutyny, dodatkowo doszły mu obowiązki związane z pełnieniem funkcji selekcjonera reprezentacji Polski. Po ostatnim dwumeczu z Węgrami nowy trener biało-czerwonych wciąż wypatruje swojego pierwszego zwycięstwa. Wszyscy liczyli, że dojdzie do niego na turnieju EIHC, który miał odbyć się w Katowicach. Koronawirus pokrzyżował jednak plany i czeka nas ponownie „powtórka z rozrywki” z Madziarami w ramach towarzyskiego dwumeczu.


Na pewno sytuacja nie jest łatwa. Z powodu epidemii odwołano mistrzostwa świata, a zatem zmuszeni jesteśmy na nowo poukładać nasze przygotowania. Mieliśmy przecież szykować się do turnieju w Katowicach, gdzie naszymi rywalami byłyby zespoły teoretycznie niżej notowane w rankingu. Grając u siebie można było pokusić się o ładną, kombinacyjną grę oraz położyć nacisk na ofensywę. Tymczasem teraz całą naszą uwagę skierujemy na turniej ostatniej rundy kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich. Tu sytuacja jest całkowicie odmienna, ponieważ zagramy z drużynami mocniejszymi i na dodatek będzie to miało miejsce w Bratysławie. Oznacza to, że musimy skupić się na przygotowaniu fizycznym i solidnej postawie w defensywie. Musimy przeanalizować sytuację i pracować właśnie pod tym kątem, szukając zawodników przede wszystkim mocnych fizycznie i dobrze jeżdżących na łyżwach – wyjaśnia.


Sporo kontrowersji wywołała także obecność Radosława Sawickiego na, zaledwie, liście rezerwowych. Podobna sytuacja miała miejsce podczas ostatnich powołań, jednak i teraz „Sawi” ostatecznie znalazł się w finalnym składzie. Tym razem zastąpił on Bartosza Fraszkę, który zmaga się z urazem barku.


(śmiech) Ale my w kadrze mamy nie tylko zawodników z Jastrzębia. Radek pojechał z nami na Węgry i pokazał się już na międzynarodowej arenie. Chcę dać możliwość zaprezentowania się także innym chłopakom. Sawicki to fajny, bardzo pracowity facet. Znam jego możliwości i wiem, jak sobie radzi na co dzień. Musimy jednak pamiętać, że nie każdy polski napastnik ma za partnerów w swojej formacji tak dobrych zawodników, jak Roman Rac i Martin Kasperlik. Nie każdy ma też możliwość strzelania bramek w drużynie, która aktualnie zajmuje lokatę w czubie tabeli ekstraligi. Moim zadaniem jako selekcjonera jest poszukiwanie reprezentantów we wszystkich polskich drużynach i dlatego każdy dobrze prezentujący się zawodnik może być pewien, że zostanie dostrzeżony. My musimy szukać rozwiązań, aby móc jak równy z równym zmierzyć się z Austrią, Białorusią i Słowacją. Powtórzę, że o ile w ofensywie mamy w Polskiej Hokej Lidze napastników na dwie drużyny, o tyle problem pojawia się w obronie. Dlatego też zawodnicy JKH GKS Jastrzębie z formacji defensywnych mają "łatwiej" od napastników, jeśli chodzi o powołania. Już wyjaśniałem, na czym polega problem – tłumaczy Kaláber.

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się!
Shoutbox
  • Hokejowy1964: Luque taki sam trening na ludziki ten sparing , jak te karne. To był mecz o coś czy sparing ? Bo się niepotrzebnie podniecasz i o meczu piszesz :)
  • Luque: Ale żeś się naprodukował...
  • Hokejowy1964: Ty wcześniej....
  • Luque: No wątpię, bo ja napisałem jednym zdaniem, a Ty pisaninę...
  • Hokejowy1964: Nie wątpię wiem- Ty 2 linijki z kawałkiem, ja 3 z kawałkiem odpowiedzi - no rzeczywiście rozpisalem się niesamowicie....
  • emeryt: Oskar Skarabeüs witamy
  • Slavomirio: Luque przestań z nim polemizować to jest człowiek inaczej patrzący na życie człowiek o wszystkich rozumach Dziwie się że administrator tego portalu jeszcze go tu nie zablokował Bo on tu każdemu ubliża
  • Hokejowy1964: Ha ha odezwał się nie dość że szeryf to jeszcze kapusta :))). Jeżeli napisanie komuś konkretnie tak jak powyżej napisałem z porównaniem linijek wpisu nazywasz ubliżaniem to nie masz pojęcia o czym piszesz....ubliżasz sam sobie pisząc te brednie...
  • botanick: Czyste szaleństwo,szczęka opada,w sieci wrze..Katowice mają 2 nowych zawodników.
  • emeryt: Stanisław MAŁKOW sto lat, Panie Trenerze zdrówka i pomyślności
  • hubal: powiadam Wam , miłujcie się !!!
  • Hokejowy1964: botanick cyniku nie chodzi o to że jest 2 nowych zawodników ale o to że się podśmiewałeś że wspominałem o nowych transferach a ich nie było. Mam Ci przypomnić co pisałeś ?
  • Luque: Unia gra za 15 min, a tu taka cisza jak na stypie ;P
  • Simonn23: fajnie ze pepiki robią transmisję, mimo iz dwie polskie druzyny graja
  • Simonn23: szkoda ze nie udalo sie chociaz jednego meczu z Czechami wygrać... niech już będzie ten lód u nas w końcu.
  • hanysTHU: Do władz wszelakich: taką halę ,w jakiej odbywa się dzisiejszy sparing Unii ,proszę wybudować pomiędzy istniejącą halą lodową a Orlenem.
  • hanysTHU: W bramce Kieler czy Bence?
  • wpv: Bálizs
  • Simonn23: Silent killer po raz pierwszy
  • rober03: Fajne sobie chłopaki pograły 👍
  • hanysTHU: Dobra tercja.
  • Beta: nawet szybki mecz
  • hanysTHU: Ale to wcis
  • hanysTHU: Indiwidualni blendi
  • Unikatowy99: Co się dzieje z Unitami?
  • uniaosw: Cinko w obronie cinko
  • Luque: Coś siadły te Wasze gwiazdy w tej drugiej tercji
  • Szefu1982: To tylko sparing
  • Szefu1982: Nie ma co się podniecać
  • Simonn23: Przeraża łatwość z jaką Jastrzębie zdobywa bramki
  • Luque: 4-1
  • hanysTHU: Taktyka się posypała pod koniec pierwszej tercji.
  • rober03: Dużo pracy przed nami.
  • Simonn23: Oj dużo dużo zdecydowanie.... Ale atak Cichy Szczechura Padakin robi najwięcej zagrożenia zdecydowanie
  • Simonn23: Ja pier... 5:1...
  • rober03: Nr 23 trochę chyba zdziwiony że tak szybko jedzą.
  • Luque: 5-1... jeszcze jeden, jeszcze jeden...
  • Simonn23: 23 to Jerofejevs nie?
  • rober03: Co prawda to sparing ale gratulacje Jastrzębiu się należą brawo
  • rober03: Simonn tak
  • Simonn23: 6....
  • Luque: 6-1 jednak dobrze przewidziałem ;P
  • Simonn23: Opadli z sił całkowicie
  • rober03: Ogólnie obrona leży i kwiczy ale od tego są sparingi żeby wyciągać z niech wnioski i reagować
  • unista55: Niech montują te bandy, inaczej klapa na całego :D
  • Simonn23: Transfer obrońcy na pewno się przyda
  • jastrzebie: To tylko sparing. Ale po pierwszych meczach można powiedzieć że mamy wyrównany skład.
  • uniaosw: Simonn obroncy? Chyba trzech i to na już..
  • rober03: Bandy już chyba stoją skoro w przyszłym tygodniu mamy grać sparingi u siebie
  • Luque: Przygotowanie fizyczne raczej leży chyba, bo to był chyba Wasz 4ty mecz...
  • Simonn23: Ten Svars zostanie?
  • Simonn23: No ten koniec 3 tercji to klapa totalna
  • rober03: Nie wiadomo.
  • Luque: Ale spokojnie będą nadrabiać i na PO się wyrobią ;P
  • rober03: Chyba Zupa będzie miał ostatnie slowo w tej kwestii
  • uniaosw: Wątpie słabe ma warunki, jedyne co to dobrze gra krążkiem
  • DallasStars: Tego bramkarza to nam baba z targu zafundowała?
  • Unikatowy99: Luque Byłeś na meczu z Katowicami?
  • Luque: Unikat oglądałem na yt ;)
  • swojak: Dwóch obrońców i stary grzech Unii - SKUTECZNOŚĆ. Trzy setki w drugiej tercji a wynik mógł być inny. W III tercji czyżby kondycja dawała znać o sobie?
  • Unikatowy99: Luque: Rzeczywiście te Katowice takie słabe?
  • Luque: Wy dzisiaj gorzej wyglądaliście niż Katowice...
  • rober03: Wracać do Oświęcimiu i zacząć wreszcie treningi na swoich śmiecia .
  • Luque: A Kato aż tacy słabi nie byli, Nasi dobrze grali forecheckingiem i dobrze wyglądali fizycznie
  • Unikatowy99: Tak dzisiaj słabo znowu przygotowanie kondycyjne ale to początek sezonu.
  • Luque: Ale wiadomo to są sparingi i nie wiemy kto ma jakiś obciążenia na treningach
  • Luque: Kto ma jakie*
  • Luque: Może Zupa nadrabia "zaległości treningowe" I temu tak wyglądacie...
  • Arma: To jest drużyna spokojnie na ligę i PK. Jedyny problem to w treningach
  • rober03: Może.Bral lodu trochę odbija nam się czkawką Jest o czym myśleć nad czym pracować . Na oceny przyjdzie czas. Jedno co pewne to zamiany o uzupełnienia w obronie bo nr 23 i 13 na dzień dzisiejszy jakoś nie wyraźnie
  • Luque: 23 i 13 to Ci Łotysze?
  • jastrzebie: W 5 na 3 w 1 tercji rozegranie mistrzowskie Unii :)
  • rober03: Tak Łotysze
  • jastrzebie: 23 nie umie podać krążka
  • Simonn23: Obawiałem się transferu 23, 38 lat, coś jak Stasienko. Ale to dopiero sierpień, zobaczymy w czwartek na żywo co to będzie
  • rober03: Oceniam to co widzę może tp kwestia aktualnego przygotowania ale ma terez delikatnie mówiąc przeciętnie
  • rober03: Czasu że 40 latkowie robili w naszej lidze różnice chyba minęły
  • uniaosw: Ale u nas na dzień dzisiejszy żaden obrońca nie robi różnicy
  • Unikatowy99: uniaosw była różnica tylko w tą drugą stronę. Gdzie jest Karat?
  • Luque: Z Zupą to chyba trenują już, a nie pół godziny na lodzie przy czym wcześniej godzina wykładu i kartkówka? taki żarcik ;P
  • omgKsu: Ale wpierd - ol ... gratulacje jastrząbki , narazie za Zupy 1 remis 3 porażki , średnio :/
  • LukaszOsw: omg spokojnie. To spraingi i biorąc okoliczności jakie są obecnie u nas i pamiętając jak było w pierwszym sezonie Zupy to jestem całkowicie spokojny :)
  • emeryt: turniej na plus,chłopaki dostali mocno w kość,kończyli na ołowianych nogach,to zaprocentuje na przyszłośc,teraz czekac na "swój" lód i spokojnie trenować
  • emeryt: teraz chciałoby sie wywiad na unia tv,ocena turnieju,zawodników,plany...marzenia
  • emeryt: a przy okazji zacheta do kupna karnetów
  • J_Ruutu: Pod artykułami pustka, na SB dyskusja. Nigdy tego chyba nie zrozumiem.
  • Luque: No bo tutaj jest szybka wymiana zdań... pisanie komentarzy po 1-2 zdania mija się z sensem...
  • Luque: Shoutbox – element serwisów internetowych umożliwiający użytkownikom bardzo szybką wymianę zdań bez potrzeby wysyłania trwałych wiadomości na standardowym forum dyskusyjnym. Najczęściej stanowi dodatkowy element bardziej rozbudowanych systemów dyskusyjnych, np. pozwala na poruszanie luźniejszych tematów na forach dyskusyjnych co znacznie zmniejsza ilość spamu czy tematów w działach typu off-topic, czyniąc go dobrym sposobem na odciążenie witryny.
  • hubal: dodam - a komenty mają być shortowe lecz dosadne
  • J_Ruutu: Na hn dyskusja jest tylko w SB, co ma ten minus że wszystko szybko znika bez śladu.
  • Frasier: W zdecydowanej większości komentarzy, bardzo dobrze, że się tak dzieje :)
  • emeryt: dzięki sb spożycie bobu w Polsce wzrosło o 50%
  • hubal: eme Wisła padła z dziadami z E7 to pewnie zasługa bobu
  • Luque: A Lewy się starał, ale nic nie wpadło... tzn. nie licząc spalonego ;P
  • hubal: Lewy wie kiedy skasować , to był jego majstersztyk na kopaczowy koniec , vide transfer vel Barcelona
  • hubal: mózgiem konta państwa Lewandowskich jest pazerna żonka
  • Luque: Nie przesadzaj Hubi, tam są wysokie podatki, a on chyba nie zarabia najwięcej w zespole (jeśli chodzi o kontrakt)
  • hubal: swoją dzialność więc może wystawiać faktury firmie "Barcelona" i płacić podatki gdzie chce
  • hubal: ma*
  • Luque: Sport opiera się na innych zasadach, więc to co piszesz to jest bajka... dlatego z powodu "optymalizacji" dwóch asów C.R. i L.M. już tam nie gra ;P
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe