Hokej.net Logo

Kamil Wałęga ustrzelił "Rysie". Grad goli i pozycja lidera

Kamil Wałęga w barwach Vlci Żylina [foto: facebook.com/vlcizilina]
Kamil Wałęga w barwach Vlci Żylina [foto: facebook.com/vlcizilina]

Kamil Wałęga ma swojego pierwszego gola w nowym sezonie. Drużyna Polaka w dzisiejszym spotkaniu zdeklasowała swojego rywala i jest liderem tabeli słowackiej ekstraligi.

Zespół Vlci Żylina imponująco zaprezentował się w swoim pierwszym wyjazdowym spotkaniu nowego sezonu. Pokonał dziś ekipę HK Nowa Wieś Spiska aż 7:2. Goście w pierwszej tercji strzelili 2 gole bez odpowiedzi miejscowych "Rysiów", a drugą wygrali 4:1 i w trzeciej mecz mieli pod kontrolą. Wałęga swojego pierwszego gola w rozgrywkach zdobył w 16. minucie podczas gry w przewadze, podwyższając wówczas prowadzenie na 2:0. Po 2 gole dla "Wilków" zdobyli Šimon Petráš i Filip Vašaš, po bramce i asyście zanotowali Marek Hecl i Peter Cehlárik, a Brant Harris asystował 3 razy. Wynik zupełnie nie oddaje tego, ile pracy mieli obaj bramkarze. Drużyna ze Spiskiej Nowej Wsi strzelała bowiem aż 58 razy, ale stojący w bramce Żyliny Jaroslav Janus zanotował 56 skutecznych interwencji.

Kamil Wałęga, który jest środkowym pierwszego ataku drużyny z Żyliny, przebywał dziś na lodzie łącznie przez 19 minut i 13 sekund. Reprezentant Polski oddał 2 strzały na bramkę i zaliczył wynik +1 w statystyce +/-. Otrzymał także 2 karne minuty. Po 2 pierwszych meczach sezonu ma na koncie gola i asystę, bo we wtorek asystował przy bramce na inaugurację sezonu.

Dziś to jemu asystował Peter Cehlárik - były gracz Boston Bruins i brązowy medalista zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie w barwach reprezentacji naszych południowych sąsiadów. Cehlárik w ostatnich tygodniach znalazł się w dość osobliwej sytuacji, bo właściwie jednocześnie grał dla dwóch klubów w różnych krajach. 31-latek, który w 2021 roku został wybrany najlepszym napastnikiem Mistrzostw Świata Elity, urodził się w Żylinie i jest wychowankiem miejscowego klubu, ale dopiero teraz debiutował w jego seniorskiej drużynie w oficjalnych meczach. A w niedzielę się z nią... pożegna. 

Cehlárik jest bowiem zawodnikiem szwedzkiej ekipy Växjö Lakers, z którą związał się między sezonami. Tyle że na razie nie może wjechać do Szwecji z powodów podatkowych. Tamtejsze przepisy dają bowiem zagranicznym artystom i sportowcom możliwość otrzymania niżej opodatkowanego wynagrodzenia, pod warunkiem, że nie będzie ich w Szwecji przez 6 kolejnych miesięcy. Cehlárik otrzymał taki "pożegnalny" bonus odchodząc z klubu Leksands IF po ostatnim sezonie i teraz czeka na upływ odpowiednio długiego czasu, by móc wrócić na północ. Za zgodą swojego klubu trenował w ostatnim czasie w Żylinie i rozpoczął z nią sezon ligowy, ale jednocześnie wystąpił w 2 wyjazdowych meczach Lakers w Hokejowej Lidze Mistrzów, bo poza terenem Szwecji może grać w barwach "Jeziorowców". W niedzielę zagra dla "Wilków" po raz ostatni.

Vlci Żylina po 2 kolejkach mają na koncie 6 punktów i bilans bramkowy 12-4, co daje im na tym bardzo wczesnym etapie rozgrywek prowadzenie w ligowej tabeli. W niedzielę w swoim kolejnym meczu podejmą HC Preszów.

HK Nowa Wieś Spiska - Vlci Żylina 2:7 (0:2, 1:4, 1:1)
0:1 Petráš - Török 8:47
0:2 Wałęga - Cehlárik - Korenčik 15:09 (w przewadze)
1:2 Cormier - Martel - Hodas 26:54
1:3 Petráš - Török - Harris 27:39 (w przewadze)
1:4 Vašaš - Harris - Vajko 28:54
1:5 Hecl - Ritchie - Harris 37:21
1:6 Vašaš - Výhonský - Gachulinec 38:34
2:6 Jääskeläinen - Džugan - Martin 41:24 (w przewadze)
2:7 Cehlárik - Repčík - Hecl 42:52
Strzały: 58-34.
Minuty kar: 6-8.
Widzów: 3 080.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe