Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Kamil Wałęga znów strzelił, ale nowego rekordu nie było

Kamil Wałęga (Vlci Żylina)
Kamil Wałęga (Vlci Żylina)

Kamil Wałęga znów strzelił gola w rozgrywkach słowackiej extraligi. Jego drużynie nie udało się jednak ustanowić nowego klubowego rekordu.

W 40. kolejce rozgrywek za naszą południową granicą drużyna polskiego napastnika Vlci Żylina zagrała na wyjeździe z Duklą Trenczyn.

Wałęga wpisał się na listę strzelców w samej końcówce drugiej tercji. Podczas gry gości w przewadze dał im prowadzenie 2:1, zdobywając gola na zaledwie 4 sekundy przed końcem tej części meczu.

Gospodarze zdołali jednak odwrócić losy spotkania dzięki graczom zza oceanu. W 46. minucie Amerykanin Gordie Green podczas gry Dukli w liczebniejszym składzie doprowadził do remisu, a że taki wynik utrzymał się do końca trzeciej tercji, to mecz rozstrzygała dogrywka.

W niej Jakub Kolenič sfaulował rywala jadącego na bramkę "Wilków" i sędziowie podyktowali rzut karny. A tej okazji nie zmarnował Kanadyjczyk Brett Stapley, który w 4. minucie dodatkowej części gry dał Dukli zwycięstwo 3:2. Wcześniej w ekipie gospodarzy na listę strzelców wpisał się także Fin Ville Leskinen, a 41 strzałów rywali obronił łotewski bramkarz Gustavs Grigals.

Kamil Wałęga wystąpił na środku pierwszego ataku drużyny z Żyliny. Oddał 6 celnych strzałów na bramkę, mecz zakończył z wynikiem -1 w statystyce +/-. Polak zdobył już 16. gola w tym sezonie ligowym na Słowacji. W 32 spotkaniach zgromadził także 11 asyst. Oprócz tego w barwach Vlci Żylina, gdzie jest wypożyczony z Oceláři Trzyniec, rozegrał 3 mecze i zaliczył asystę w Pucharze Kontynentalnym, a także zagrał 2 spotkania w Pucharze Słowacji. W ekipie z Trzyńca wystąpił w tych rozgrywkach w 4 meczach Hokejowej Ligi Mistrzów i jednym w czeskiej extralidze.

Zespół polskiego hokeisty znalazł pogromcę po raz pierwszy od 22 grudnia, gdy uległ HC Koszyce. Później beniaminek słowackiej ligi odniósł 8 zwycięstw z rzędu, a dziś stał przed szansą ustanowienia klubowego rekordu, bo nigdy ekipie z Żyliny nie udało się w najwyższej klasie rozgrywkowej wygrać 9 kolejnych spotkań.

Na serię 8 zwycięstw w Żylinie czekali prawie 16 lat. Poprzednią taką drużyna miała w lutym i marcu 2009 roku, tyle że wtedy nie w części zasadniczej, w której mogła grać z każdym rywalem. Wówczas 4 pierwsze mecze wygrała w "grupie słabszej" drużyn z miejsc 7-13 po podziale ligi, a 4 kolejne w rywalizacji o utrzymanie.

Dzisiejsza porażka w Trenczynie oznacza, że podopieczni Milana Bartoviča spadli w tabeli na 6. miejsce. W najbliższą środę czeka ich zaległy wyjazdowy mecz z Duklą Michalovce.

Dukla Trenczyn - Vlci Żylina 3:2 (1:0, 0:2, 1:0, 1:0)
1:0 Leskinen - Hudec 17:34
1:1 Koyš - Jones 27:06
1:2 Wałęga - Baláž 39:56 (w przewadze)
2:2 Green - Josling 45:10 (w przewadze)
3:2 Stapley 63:25 (rzut karny)
Strzały: 29-43.
Minuty kar: 4-2.
Widzów: 3 260.

A Dukla Michalovce z Aronem Chmielewskim w składzie odniosła dziś zwycięstwo. Przed własną publicznością po dogrywce pokonała 5:4 HKM Zwoleń. Polak nie punktował. Wystąpił w drugim ataku gospodarzy i oddał 2 strzały na bramkę.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe