Kanadyjski twardziel opuścił GieKSę. Ma już nowy klub
Zack Hoffman nie jest już zawodnikiem GKS-u Katowice. Kanadyjski obrońca, który dał się poznać jako zawodnik grający niezwykle twardo, podpisał roczny kontrakt z Dundee Stars, występującym na co dzień w brytyjskiej Elite Ice Hockey League.
28-letni defensor (191 cm, 97 kg) urodził się w kanadyjskim Newcastle w prowincji Ontario, a jego znakiem rozpoznawczym jest twarda i fizyczna gra.
Poważna przygoda Hoffmana z hokejem rozpoczęła się od występów w kanadyjskiej lidze akademickiej USport. Później występował również w East Coast Hockey League, czyli na trzecim poziomie profesjonalnych rozgrywek w Ameryce Północnej za NHL i AHL. W 172 spotkaniach ECHL zdobył 6 bramek i zanotował 23 asysty, a na ławce kar spędził 171 minut.
W minionym sezonie reprezentował barwy GKS-u Katowice, z którym sięgnął po wicemistrzostwo Polski. W 56 meczach TAURON Hokej Ligi zgromadził 16 punktów za 3 gole i 13 kluczowych zagrań. Sędziowie nałożyli na niego 128 minut karnych, a jego bilans plus/minus wyniósł +21.
Wiemy już, że Zack Hoffman zdecydował się na przenosiny do Wielkiej Brytanii. Kanadyjczyk podpisał roczny kontrakt ze szkockim Dundee Stars, występującym w Elite Ice Hockey League. Jak przyznał, do zmiany klubu przekonała go rozmowa z trenerem Scottem Dutertrem.
– Jestem bardzo podekscytowany. Odbyłem świetną rozmowę ze Scottem i zawsze z przyjemnością przyjeżdżam do Wielkiej Brytanii. Mój tata grał kiedyś przez trzy sezony w Ayr, dlatego dorastałem, słuchając opowieści o Szkocji. Bardzo się cieszę na ten wyjazd – powiedział Hoffman po podpisaniu kontraktu.
Zwrócił się też do kibiców "Gwiazd". Nie ukrywał radości i podekscytowania.
– Jestem niesamowicie podekscytowany, że mogę dołączyć do organizacji Dundee Stars. Zawsze chciałem grać zawodowo, ale od dawna marzyłem też o grze zawodowej w Wielkiej Brytanii. Bardzo cieszę się z przeprowadzki do Szkocji i nie mogę się doczekać początku sezonu – zaznaczył.
Czytaj także:
- Wychowanek odchodzi! Ma fach w rękach
- Nie żyje mistrz Polski i legendarny arbiter. Miał 90 lat
- Nie było żadnych wątpliwości. Kibice jednogłośnie wskazali zwycięski projekt
- Hokejowa centrala podjęła decyzję. Kolejny klub dopuszczony do gry
- Najstarszy polski klub nie ma gdzie trenować! Trener wyjawia plany

Komentarze