Hokej.net Logo
SIE
31

Katowiczanie odrabiają straty i wywożą trzy punkty z Torunia! [WIDEO]

Radość hokeistów GKS Katowice po bramce (Foto: Klaudia Baron)
Radość hokeistów GKS Katowice po bramce (Foto: Klaudia Baron)

W pierwszym spotkaniu 2023 roku GKS Katowice wygrał na wyjeździe z KH Energą Toruń, choć po 10 minutach przegrywał już trzema bramkami.

Znakomicie w spotkanie weszli hokeiści KH Energii Toruń, którzy już po upływie 20 sekund wyszli na prowadzenia za sprawą duetu Mark Viitanen - Elias Elomaa. Estończyk podał do gracza rodem z Finlandii, a ten pokonał Johna Murray'a. W 6. minucie Elomma miał już na swoim koncie dwa trafienia, po tym, jak torunianie wygrali wznowienie, a krążek trafił do napastnika "Stalowych Pierników". Chwilę później na ławkę kar powędrował István Gábor Szűcs, jednak hokeiści GKS-u Katowice nie zdołali wykorzystać przewagi, a gdy na lód wrócił gracz pochodzący z Budapesztu postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i po chwili golkiper gości kapitulował trzeci razy w tym meczu. W 17. minucie straty w przewadze po precyzyjnym uderzeniu w okienko zmniejszył Matias Lehtonen i Marku Ekholm Rosen zmuszony był do kapitulacji. Gospodarze chcieli szybko odpowiedzieć po stracie gola, ale strzał Nikiego Koskinena zatrzymał się na słupku bramki strzeżonej przez Murray'a.

W drugiej tercji mistrzowie Polski od początku ruszyli mocniej w poszukiwaniu drugiego trafienia. Mimo wielu prób toruńska defensywa nie dała się pokonać drugi raz w tym starciu. Uległo to zmianie w 30. minucie, kiedy Shigeki Hitosato obsłużył podaniem zza bramki Hampusa Olssona, a ten zdobył kontaktowego gola. Jednak to wszystko, na co było stać katowiczan w drugiej tercji. Natomiast torunianie mimo wielu okazji nie znaleźli sposobu na to, aby pokonać Murray'a czwarty raz w tym spotkaniu.

Goście dobrze weszli w trzecią tercję i już po chwili doprowadzili do remisu. Juraj Šimek dopadł do bezpańskiego krążka po świetnej akcji Mateusza Bepierszcza i pokonał golkipera gospodarzy. W 50. minucie w dość kontrowersyjnych okolicznościach na ławkę kar powędrował zawodnik torunian, a Pasiut zamienił grę w przewadze na gola. Ten sam zawodnik w postawił kropkę nad "i" strzałem do pustej bramki.

KH Energa Toruń - GKS Katowice 3:5 (3:1, 0:1, 0:3)
1:0 Elias Elomaa - Mark Viitanen (00:20)
2:0 Elias Elomaa - Niki Koskinen (06:21)
3:0 István Gábor Szűcs - Illa Korenczuk (10:50)
3:1 Matias Lehtonen - Hampus Olsson, Brandon Magee (17:13, 5/4)
3:2 Hampus Olsson - Shigeki Hitosato, Jakub Wanacki (30:23)
3:3 Juraj Šimek - Mateusz Bepierszcz, Matias Lehtonen (41:47)
3:4 Grzegorz Pasiut - Maciej Kruczek (50:51, 5/4)
3:5 Grzegorz Pasiut - Bartosz Fraszko, Maciej Kruczek (59:36 - do pustej bramki)

Sędziowali: Michał Baca (główny), Patryk Pyrskała (główny), Maciej Byczkowski (liniowy), Grzegorz Cytawa (liniowy)
Minuty karne: 10-4
Strzały: 32-33
Widzów: 730

KH Toruń: M. Ekholm Rosén - A. Jaworski, M. Zieliński (2), E. Elomaa (2), N. Koskinen, M. Viitanen - J. Gimiński, J. Ahonen, I. Korenczuk, M. Syty, M. Zając - P. Szécsi, E. Augstkalns (2), M. Kalinowski, S. Maćkowski, I. Szűcs - E. Schafer, O. Bajwenko (2), D. Olszewski, T. Szyrokow, J. Prokurat.
Trener: Teemu Elomo

GKS Katowice: J. Murray - M. Rompkowski, M. Kolusz, B. Fraszko, G. Pasiut (2), B. Magee - K. Maciaś, J. Wanacki, J. Šimek, M. Lehtonen, M. Bepierszcz - M. Kruczek (2), P. Wajda, H. Olsson, T. Pulkkinen, S. Hitosato - D. Lebek, I. Smal, P. Ciepielewski.
Trener: Jacek Płachta

 

Czytaj także:

Galeria zdjęć

KH Energa Toruń - GKS Katowice 3:5 (03.01.22)

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 4

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Hajnel
    2023-01-03 20:44:20

    Liczą się trzy punkty wprawdzie przeciwnik nie specjalny ale Gieksa wróciła do gry na trzy piątki

  • Prezydent
    2023-01-03 20:46:43

    Gieksa za mocna.
    Poziom sędziowania to jest kpina z ludzi na trybunach i płacących za transmisje. A Pani zawadzka z obserwatorami kawkę pije. A później mecz finałowy PP w tv ogląda 20tys osób.

  • WitekKH
    2023-01-03 20:49:29

    Wydawało się, że gospodarze bardzo szybko ustawili sobie całe spotkanie już w pierwszej odsłonie. Moim zdaniem decydujący moment to szybka bramka na początku trzeciej tercji, po której mistrz Polski nabrał stabilności w swoich poczynaniach.
    Cieszą trzy oczka, zdobyte w takich okolicznościach;choć forma i styl nie powalają; zwycięstwo wywiezione głównie dzięki doświadczeniu.

  • heniek1
    2023-01-04 16:40:24

    Zwycięstwo przy pomocy !!! BACA i trzech przyjaciół !!! i tyle w tym temacie . Dno .

© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe