W pierwszym spotkaniu 2023 roku GKS Katowice wygrał na wyjeździe z KH Energą Toruń, choć po 10 minutach przegrywał już trzema bramkami.
Znakomicie w spotkanie weszli hokeiści KH Energii Toruń, którzy już po upływie 20 sekund wyszli na prowadzenia za sprawą duetu Mark Viitanen - Elias Elomaa. Estończyk podał do gracza rodem z Finlandii, a ten pokonał Johna Murray'a. W 6. minucie Elomma miał już na swoim koncie dwa trafienia, po tym, jak torunianie wygrali wznowienie, a krążek trafił do napastnika "Stalowych Pierników". Chwilę później na ławkę kar powędrował István Gábor Szűcs, jednak hokeiści GKS-u Katowice nie zdołali wykorzystać przewagi, a gdy na lód wrócił gracz pochodzący z Budapesztu postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i po chwili golkiper gości kapitulował trzeci razy w tym meczu. W 17. minucie straty w przewadze po precyzyjnym uderzeniu w okienko zmniejszył Matias Lehtonen i Marku Ekholm Rosen zmuszony był do kapitulacji. Gospodarze chcieli szybko odpowiedzieć po stracie gola, ale strzał Nikiego Koskinena zatrzymał się na słupku bramki strzeżonej przez Murray'a.
W drugiej tercji mistrzowie Polski od początku ruszyli mocniej w poszukiwaniu drugiego trafienia. Mimo wielu prób toruńska defensywa nie dała się pokonać drugi raz w tym starciu. Uległo to zmianie w 30. minucie, kiedy Shigeki Hitosato obsłużył podaniem zza bramki Hampusa Olssona, a ten zdobył kontaktowego gola. Jednak to wszystko, na co było stać katowiczan w drugiej tercji. Natomiast torunianie mimo wielu okazji nie znaleźli sposobu na to, aby pokonać Murray'a czwarty raz w tym spotkaniu.
Goście dobrze weszli w trzecią tercję i już po chwili doprowadzili do remisu. Juraj Šimek dopadł do bezpańskiego krążka po świetnej akcji Mateusza Bepierszcza i pokonał golkipera gospodarzy. W 50. minucie w dość kontrowersyjnych okolicznościach na ławkę kar powędrował zawodnik torunian, a Pasiut zamienił grę w przewadze na gola. Ten sam zawodnik w postawił kropkę nad "i" strzałem do pustej bramki.
KH Energa Toruń - GKS Katowice 3:5 (3:1, 0:1, 0:3)
1:0 Elias Elomaa - Mark Viitanen (00:20)
2:0 Elias Elomaa - Niki Koskinen (06:21)
3:0 István Gábor Szűcs - Illa Korenczuk (10:50)
3:1 Matias Lehtonen - Hampus Olsson, Brandon Magee (17:13, 5/4)
3:2 Hampus Olsson - Shigeki Hitosato, Jakub Wanacki (30:23)
3:3 Juraj Šimek - Mateusz Bepierszcz, Matias Lehtonen (41:47)
3:4 Grzegorz Pasiut - Maciej Kruczek (50:51, 5/4)
3:5 Grzegorz Pasiut - Bartosz Fraszko, Maciej Kruczek (59:36 - do pustej bramki)
Sędziowali: Michał Baca (główny), Patryk Pyrskała (główny), Maciej Byczkowski (liniowy), Grzegorz Cytawa (liniowy)
Minuty karne: 10-4
Strzały: 32-33
Widzów: 730
KH Toruń: M. Ekholm Rosén - A. Jaworski, M. Zieliński (2), E. Elomaa (2), N. Koskinen, M. Viitanen - J. Gimiński, J. Ahonen, I. Korenczuk, M. Syty, M. Zając - P. Szécsi, E. Augstkalns (2), M. Kalinowski, S. Maćkowski, I. Szűcs - E. Schafer, O. Bajwenko (2), D. Olszewski, T. Szyrokow, J. Prokurat.
Trener: Teemu Elomo
GKS Katowice: J. Murray - M. Rompkowski, M. Kolusz, B. Fraszko, G. Pasiut (2), B. Magee - K. Maciaś, J. Wanacki, J. Šimek, M. Lehtonen, M. Bepierszcz - M. Kruczek (2), P. Wajda, H. Olsson, T. Pulkkinen, S. Hitosato - D. Lebek, I. Smal, P. Ciepielewski.
Trener: Jacek Płachta
Czytaj także: