Zagłębie Sosnowiec w ostatnim meczu przed zgrupowaniem kadry przegrało z GKS-em Tychy 0:3. Sosnowiczanie zmagają się z ogromnymi problemami kadrowymi.
– Patrząc na to jakim składem zagraliśmy ten mecz, to jestem zadowolony z gry i tego, że moi zawodnicy walczyli do końca o każdy centymetr lodu. Wiadomo, że jak się przegrywa to nie można być szczęśliwym z tego powodu. Graliśmy bez dwóch pierwszych ataków i ciężko jest zestawić ten zespół. Musimy posiłkować się juniorami – powiedział po meczu Grzegorz Klich, szkoleniowiec Zagłębia Sosnowiec.
Przed drużyną prawie dwa tygodnie przerwy. Będzie to czas na to, by do składu powrócili kontuzjowani zawodnicy.
– Wiedzieliśmy, że tak to może wyglądać, gdyż te kontuzje jeszcze trochę będą trwać. Ten tydzień przerwy na kadrę to dla nas idealny czas, jeżeli chodzi głównie o regenerację tych kontuzjowanych zawodników – dodał trener.
Nie wszyscy zawodnicy Zagłębia będą jednak odpoczywać. Kilku z nich zagra w Tallinie, gdzie swoje mecze rozgrywać będzie reprezentacja Polski. Wśród zawodników powołanych znalazł się Michał Czernik, który w pojedynku z GKS Tychy miał sporo pracy.
– Cieszymy się, że pokazał się z dobrej strony i kibicujemy mu, żeby dobrze wypadł na kadrze. W niedzielę przepuścił dwie bramki jednak przy obu nie zawinił. Nie mamy do niego zarzutów po wczorajszym meczu i mam nadzieję, że na kadrze pokaże to samo – zakończył Klich.
Czytaj także: