Kontrowersje: PGE Orlik Opole okradziony z gola? (WIDEO)
W 43. minucie spotkania pomiędzy JKH GKS Jastrzębie a PGE Orlik Opole goście zdobyli bramkę dającą prowadzenie 1:3, sędzia Patryk Pyrskała jednak po analizie wideo jej nie uznał. Czy to był błąd? Zobaczcie sami!
Cała sytuacja wyglądała mniej więcej tak. Mateusz Stopiński wrzucił krążek na bramkę Tomáša Fučíka, tor lotu krążka zbił Petr Česlík i guma znalazła się w siatce. Jednak sędzia główny Patryk Pyrskała dopatrzył się zagrania wysoko uniesionym kijem.
- Jak sędzia mógł zobaczyć zagranie wysokim kijem na kamerach, które dają obraz z góry? - kręcili głową po meczu zawodnicy Orlika.
Ostatecznie PGE Orlik Opole po dramatycznej końcówce pokonał na Jastorze gospodarzy 4:3 po serii rzutów karnych.
(Czas na filmiku 1:11)
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze