"Kopalnia anegdot". Nie żyje znany jastrzębski dziennikarz
Smutne informacje napłynęły do nas z Jastrzębia-Zdroju. Nie żyje Bogdan Nather, dziennikarz, publicysta i pasjonat sportu - w tym hokeja lodzie. Miał 64 lata.
Pan Bogdan, bo tak do niego się zwracałem, przez ostatnie cztery dekady pracował w katowickim "Sporcie". Był człowiekiem niezwykłym - pełnym pasji i humoru. Dowcipami i anegdotami sypał jak z rękawa, więc zarówno przed meczem, jak i w przerwach pomiędzy tercjami trudno było coś napisać.
Bogdan Nather z oddaniem relacjonował wydarzenia sportowe ze swojego regionu, a szczególnie z niezwykle bliskiego mu Jastrzębia-Zdroju. Jego teksty wyróżniały się rzetelnością i barwnymi porównaniami, a felietony i komentarze swadą, ale też ironią.
"To nie był strzał w kolano tylko w potylicę" – to stwierdzenie zapamiętam na długo.
Dziękujemy za rady, wymianę informacji i za życzliwość.
Panie Bogdanie, spoczywaj w pokoju!
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić

Komentarze
Lista komentarzy
ST1971
R.I.P
Adam JKH GKS
Czytałem jego relacje z meczy piłki nożnej w katowickim Sporcie od drugiej połowy lat 80 XX wieku. Potem już w bliższej przeszłości uczestniczył w konferencjach po meczach GKS Jastrzębie. Za szybko odszedł. Niech spoczywa w pokoju.