Koreańczyk dołączył do STS-u. Ostatnio grał w Australii
Szefostwo STS-u Sanok pochwaliło się pozyskaniem koreańskiego obrońcy. Do ekipy z Podkarpacia dołączył Hwan Hee Kang, który zaliczył epizody w reprezentacjach swojego kraju.
Kang (191 cm, 92 kg) ma niespełna 24 lata, jest defensorem i gra lewym uchwytem kija. Jego hokejowy życiorys nie jest zbyt bogaty.
Nowy nabytek STS-u może pochwalić się kilkoma występami w młodzieżowych reprezentacjach Korei Południowej do lat 18 i 20, a ze studencką wystąpił na Mistrzostwach Świata Dywizji IA w Lublanie.
Działacze sanockiego klubu określili ten transfer mianem wzmocnienia. Tymczasem zawodnik rozegrał dotychczas 3 mecze w Lidze Azjatyckiej i występował też w tamtejszych ligach akademickich.
Miniony sezon spędził na trzecim szczeblu rozgrywkowym na Słowacji. W 24 meczach zdobył jednego gola i zanotował pięć asyst. Później przeniósł się do ligi australijskiej, gdzie wystąpił w 26 spotkaniach, zaliczył 2 kluczowe zagrania i spędził na ławce kar 2 minuty. Dodajmy, że wspólnie ze znanym z polskich lodowisk Jesperim Viikilą, reprezentował barwy zespołu Canberra Brave, który został wicemistrzem Australii.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
kijek od szczotki
Ostatnio czytałem, że korea północna wysyła w świat informatyków z podrobionymi południowokoreańskimi dokumentami. Znajdują oni pracę w zachodnich firmach, gdzie szpiegują dla najwyższego prosia... znaczy wodza, a do tego większość tego co zarobią muszą oddać ojczyźnie. Jak patrzę na tego tu, to może zabrakło informatyków i teraz kolej na hokeistów ;)
Zaba
Taka mała podpowiedź... Ten jest z Korei Południowej. Taka niewielka różnica ;)
kijek od szczotki
A przeczytałem mojego posta zanim odpisałeś? ;)
User
Sanok ze swoimi możliwościami finansowymi względem pozostałych klubów musi szukać zawodników, którzy chcą się pokazać nie oczekując dużego wynagrodzenia - tak mi się wydaje - (szkoda tylko że nie szukają u siebie - w Polsce, a może szukają ale nie ma nikogo kto chciałby grać - nie wiem). Dla Hwan Hee Kang to szansa zaistnienia i pokazania swoich możliwości i może zainteresowania przez inne kluby albo jednosezonowa przygoda, którą będzie mógł dopisać do swojego CV. Czas pokaże, czas pokaże... jak to mówił Zenek M.
narut
jakichś naszych chłopaków nie było - młodych obrońców już tak nie mamy, aby ich ogrywać?
bolo73
Jak na Koreańczyka to olbrzym z niego. Nigdy nie wiadomo gdzie ktoś może odpalić więc nie lekceważyłbym tego kolesia. Na pewno ambicji mu nie zabraknie. Czas pokaże czy to dobry ruch.
Padaka77
Smutna prawda jest taka że Sanok czeka to co Podhale. Pod koniec sezonu chlopaki z Sanoka którzy się będą wyrożniac znajda klub a reszta powiesi łyżwy na kołku.