Krzemień: Rywale nie mieli za wiele do powiedzenia [WIDEO]
Hokeiści KS Unii Oświęcim udanie zakończyli okres przygotowawczy, wygrywając w ostatnim sparingu na własnej tafli z Lausitzer Füchse 6:2. Jak ocenił to spotkanie Łukasz Krzemień?
Gra biało-niebieskich mogła cieszyć oko miejscowych kibiców, za wyjątkiem drugiej odsłony, w której do głosu doszła niemiecka ekipa.
– W drugiej tercji przytrafiło nam się z takie pięć minut, że nam się pomieszały zmiany i trochę za dużo chaosu się wkradło w nasze szeregi, więc musimy to poprawić. Mamy jeszcze tydzień do ligi i wszystko przed nami – skwitował "Krzemyk".
Fanów ekipy znad Soły martwi jednak brak pewnej stabilizacji drużyny, której gra przypomina istną sinusoidę, przeplatającą fatalne mecze z naprawdę niezłymi. Skąd to zatem wynika?
– To jest okres przygotowawczy, to są sparingi. Wiadomo, że każdy chce w nich wygrać, ale wynik jest drugorzędną sprawą. Staraliśmy się jak najlepiej przygotować do sezonu, i żeby w sezonie nasza forma szła do góry, a nie w sparingach – stwierdził napastnik Unii.
Teraz podopiecznych Róberta Kalábera czeka wolny weekend, po którym kontynuować będą przygotowania do sezonu, który zainaugurują przy własnej publice 12 września przeciwko ECB Zagłębiu Sosnowiec.
WIĘCEJ W PONIŻSZYM MATERIALE WIDEO
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
RafałKawecki
Gdyby to nie chodziło o Niemców, i gdyby to był portal gazeta.pl to można by napisać, że Unia upokorzyła przeciwników. Ale z Niemcami jakoś nie wypada. Dobrodzieje nasi.