Hokej.net Logo

Kto by się spodziewał! Wielkie emocje w Nowym Targu. Podhale pokazało charakter

Foto: Oliwia Baszczeńska
Foto: Oliwia Baszczeńska

Przed spotkaniem Podhale Nowy Targ miało na koncie zero punktów w pięciu meczach i koszmarny bilans bramkowy -40. Z kolei Comarch Cracovia podchodziła do starcia podbudowana niespodziewanym zwycięstwem 3:2 nad GKS Katowice. Mimo roli zdecydowanego faworyta krakowian to było niezwykle zacięte widowisko. Pasy ostatecznie wygrały 4:3, ale Szarotki walczyły o remis do ostatnich sekund.

Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla gospodarzy. Już w drugiej minucie Sean Montgomery wyprowadził samotną kontrę i precyzyjnym strzałem w okienko po długim rogu otworzył wynik meczu na 1:0 dla Cracovii. W 13. minucie Podhale miało doskonałą okazję do wyrównania podczas 20-sekundowej gry w podwójnej przewadze, jednak Fabian Kapica trafił jedynie w słupek. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w końcówce pierwszej tercji. W 20. minucie Montgomery po raz drugi wpisał się na listę strzelców, uderzając precyzyjnie tuż sprzed bramki Kacpra Zająca po eleganckim podaniu od Borysa Dawida i Oskara Jaśkiewicza. Pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 2:0 dla gości.

Druga część meczu przyniosła przebudzenie nowotarżan. W 25. minucie świetną indywidualną akcją popisał się Fabian Kapica, który wypracował pozycję Wiktorowi Węglarczykowi, a ten celnym strzałem w samo okienko zdobył bramkę kontaktową na 1:2. W tej części rywalizacji gra była momentami szarpana, z dużą ilością chaosu. Gospodarze bronili się bardzo dzielnie. Niestety dla nich, w 39. minucie składną akcję krakowian wykończył Mateusz Ubowski, który po podaniu Radosława Kota posłał krążek pod poprzeczkę, podwyższając wynik na 3:1.

Start trzeciej tercji opóźnił się z powodu problemów technicznych z taflą lodowiska. Kiedy hokeiści wrócili do gry, emocje sięgnęły zenitu. W 44. minucie doszło do szarpaniny w boksie Cracovii pomiędzy Fabianem Kapicą a Oskarem Jaśkiewiczem. Defensor gości został surowo potraktowany przez sędziów - otrzymał karę większą oraz karę meczu za kopnięcie rywala. Wydawało się, że to ogromna szansa dla gospodarzy, jednak kolejne przewinienia z obu stron spowodowały, że wkrótce gra toczyła się w wyrównanych, choć uszczuplonych składach.

Szarotki złapały kontakt w 49. minucie, gdy Dmitrij Załamaj przymierzył z dystansu i zdobył gola na 2:3. Lód musiał opuścić podstawowy bramkarz Cracovii Szymon Klimowski, którego z powodu urazu zastąpił awaryjnie wprowadzony Santeri Lipiainen. Nadzieje gospodarzy ostudził jednak w 52. minucie Joni Airo, który po wrzutce z dystansu zmienił tor lotu krążka i podwyższył na 4:2 dla Pasów.

Nowotarżanie nie złożyli broni do samego końca. W 59. minucie, wykorzystując karę dla zawodnika Cracovii, trener Andrzej Świstak wycofał bramkarza, ryzykując grę w sześciu na czterech. Odważna decyzja przyniosła efekt na 55 sekund przed końcową syreną, gdy Marcin Horzelski z najbliższej odległości z powietrza wpakował krążek do siatki po podaniu Wiktora Bochnaka. W ostatnich sekundach Podhale ponownie grało w sześciu z pustą bramką, szturmując pole obronne krakowian, ale fiński golkiper zanotował kluczowe interwencje ratujące zwycięstwo gości.

Podhale Nowy Targ - Comarch Cracovia 3:4 (0:2, 1:1, 2:1)
0:1 Sean Montgomery (01:11)
0:2 Sean Montgomery - Oskar Jaśkiewicz, Borys Dawid (19:58)
1:2 Wiktor Węglarczyk - Fabian Kapica, Dawid Łojas (24:54)
1:3 Mateusz Ubowski - Radosław Kot (38:22)
2:3 Dmitrij Załamaj - Dawid Majoch, Łukasz Kamiński (48:06)
2:4 Joni Airo - Kamil Mętel, Borys Dawid (51:16)
3:4 Marcin Horzelski - Wiktor Bochnak (59:05, 5/4)

Sędziowali: Sajmon Grelich, Marcin Polak (główni) - Maciej Waluszek, Kacper Król (liniowi)
Strzały: 27-42
Minuty karne: 18-41
Widzów: 656

Podhale: K. Zając - D. Załamaj, I. Sitnik, K. Jarczyk, F. Kapica (8), W. Bochnak (2) - W. Tańczyk (4), W. Węglarczyk, Ł. Kamiński (2), A. Słowakiewicz (2), S. Żółtek - D. Bryniarski, M. Horzelski, D. Łojas, K. Malasiński, D. Olifirczuk - D. Matthews, J. Matera, A. Sadouski, D. Majoch, M. Sroka.
Trener: Andrzej Świstak

Cracovia: S. Klimowski (od 48:06 S. Lipiäinen) - D. Bērziņš, V. Laitinen (2), J. Airo, O. Valtola (2), D. Kapica - O. Jaśkiewicz (29), D. Goršānovs, J. White (2), S. Montgomery, B. Dawid - K. Mętel, A. Szkrabow (2), S. Gumiński, M. Ubowski (2), K. Mocarski (2) - M. Jaracz, J. Ślusarek, R. Kot, D. Kapa.
Trener: Krystian Dziubiński

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2026/27 - Ekstraliga: Regularny

Najbliższe mecze
Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Tabela
Lp. Drużyna GP GF GA GD P PIM
1. ECZD Zagłębie Sosnowiec 11 52 25 27 25 136
2. GKS Tychy 11 59 22 37 24 114
3. BS Polonia Bytom 12 50 24 26 24 68
4. KH Energa Toruń 11 46 24 22 23 116
5. KS Unia Oświęcim 10 40 31 9 19 155
6. JKH GKS Jastrzębie 11 22 26 -4 17 90
7. Comarch Cracovia 12 30 40 -10 17 167
8. GKS Katowice 13 49 39 10 16 110
9. STS Sanok Sokół 10 10 49 -39 3 83
10. Podhale Nowy Targ 11 13 91 -78 0 197
Zobacz tabelę
Liczba komentarzy: 5

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • szop
    2026-10-02 21:06:56

    no brawo bylo fajnie graty

  • PanFan01
    2026-10-02 23:53:11

    Dobrze radził sobie dzisiaj Kacper Zając, może być że ligowy bój tego chłopaka zbuduje, tego mu życzę.

  • Mogiel
    2026-10-02 23:55:57

    Brawo Podhale za walkę.

  • Uruk_Hai
    2026-10-03 09:07:37

    Mecz walki. Co cec[****] obie drużyny prowadzone przez dwóch trenerów z Nowego Targu? Fatalna gra w obronie. Błędy na poziomie Żaka młodszego. Obrońca, który patrzy obserwuje akcję obronną kolegi zamiast doskoczyć do zawodnika do, którego może pójść podanie to abecadło współczesnego hokeja. Trzeba zaufać swojemu bramkarzowi. przy akcji 2na 3 każdy blokuje jednego zawodnika by nie mógł oddać strzału. Z trzecim musi sobie poradzić bramkarz. Ale bramkarz musi wiedzieć, którego mu zostawią aby był przygotowany. Na filamch na YT młodzi Szwedzi pokazuja jak to się robi. I tak wracamy do punktu wyjścia czyli wyuczenia mechanizmów u najmłodszych. "Czego Jan nie umie...."

  • baranyk78
    2026-10-03 10:34:25

    Brawo za walkę, trzeba dać chłopakom czas i być cierpliwym!!!Braków treningowych nie da się nadrobić w tydzień. Panie Jaśkiewicz mam wielki szacunek dla ciebie, ale takie głupie zachowanie nie przystoi.
    Ps.Do pana redaktora z,,pudelka,, tyle było jeżdżenia po Podhalu; bo wystawiają drużynę do ekstraklasy jak i tak będą baty cały czas.Jak Podhale lało prawię wszystkie drużyny po 10:0 to nikt nie plakał ,ze liga słaba. Każda drużyna ma swoje wzloty i upadki i należy się szacunek wszystkim!!!!

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe