Kusak: Czasem chcemy przedobrzyć, wjechać z krążkiem do pustej bramki
KS Unia Oświęcim zdołała wykorzystać atut własnego lodu i złapać kontakt w półfinale z GKS-em Katowice, odnosząc zwycięstwo 3:2. Jak to starcie ocenił Michał Kusak, zdobywca pierwszego gola w tym pojedynku?
HOKEJ.NET: – Jest wykorzystany dzisiaj atut własnego lodu, zwycięstwo z GKS-em Katowice. Co było dzisiaj kluczowe do zwycięstwa?
Michał Kusak: – Myślę, że oddawaliśmy więcej strzałów, stwarzaliśmy więcej zagrożenia pod bramką przeciwnika niż to było w meczach w Katowicach. Wystrzegaliśmy się też błędów w środkowej tercji i myślę, że to zaważyło.
Mam wrażenie, że tak naprawdę przez całą rywalizację z Katowicami gdzieś kreujecie tę grę, macie więcej sytuacji, aczkolwiek ta skuteczność chyba nie zawsze wam dopisuje.
– Tak, kreujemy, ale czasem chcemy przedobrzyć, wjechać z krążkiem do pustej bramki. Myślę, że jak będziemy oddawać więcej strzałów, to te gole będą przychodzić i będzie lepiej.
Gdzie dzisiaj możemy się doszukiwać w takim razie mankamentu w waszej grze? Bo takie na pewno były.
– Były. Myślę, że powinniśmy poprawić przewagi przede wszystkim, ponieważ jeżeli mamy pięć minut przewagi w trzeciej tercji na zamknięcie meczu, to powinniśmy to wykorzystać. Niestety nie wykorzystaliśmy i od razu straciliśmy gola na 3-2 kontaktowego, więc zrobiło się bardzo ciepło. Myślę, że nad tym popracujemy i będzie dobrze.
No właśnie, to był taki chyba kluczowy moment meczu, bo wydawało się, że jakbyście zdobyli bramkę, to raczej chyba byłoby po meczu.
– Tak, był to kluczowy moment meczu. Na szczęście udało się dowieźć tą wygraną, ale następnym razem powinniśmy strzelić chociaż jednego gola w takiej przewadze.
Jutro to będzie podobne spotkanie do dzisiejszego czy inne?
– Myślę, że bardzo podobne i w Katowicach też te mecze wyglądały podobnie do tego dzisiaj. Po prostu wydaje mi się, że jeżeli będziemy strzelać odpowiednio dużo i pracować na bramkarzu, to wygramy.
Ten twój gol, masz też takie przeczucie, że on był taki kluczowy dzisiaj trochę?
– Czy ja wiem, czy kluczowy? Udało się strzelić. Był to pierwszy gol w meczu, więc zawsze fajnie. Zawsze drużyna, która otwiera wynik, czuje się lepiej, pewniej, więc cieszę się, że mogłem pomóc jakoś.
Przełamanie akurat w play-offach, akurat w półfinale to chyba taki właśnie przełomowy dla Ciebie moment?
– Tak, ważny. Cieszę się. Szkoda, że to przyszło tak późno, ale cieszę się, że w tym momencie.
Rozmawiał: Mikołaj Hoder
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci
2025/26 - Ekstraliga: Play-offy
Ostatnie mecze
| 2026-04-07 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-04-07 20:30 |
GKS Tychy
GKS Tychy
|
- |
GKS Katowice
GKS Katowice
|
7:2
(3:0, 1:1, 3:1)
Stan rywalizacji: 4-0 dla GKS-u Tychy |

Komentarze
Lista komentarzy
Donatello
Nie czasem, tylko w każdym meczu. I mówicie o tym wjeżdżaniu do pustej bramki od sierpnia... Po prostu zacznijcie strzelać z dogodnej pozycji XD
RafałKawecki
Chłopaki, w swoich poczynaniach jesteście za wolni. Trzeba szybciej podejmować decyzje. Cóż z tego, że jesteście więcej przy krążku skoro groźniejsze akcje kreuje GKS ? Zresztą tak samo było z Toruniem. Może czas wyciągnąć wnioski ? Rozgrywając zamek tak wolno, bez żadnego elementu zaskoczenia, nie strzelicie bramki nawet drugoligowcowi.