Ligowy debiut też na plus. Kamil Sadłocha trafił z karnego
Kamil Sadłocha zadebiutował dziś w rozgrywkach francuskiej ekstraklasy. Polak w decydującej o wyniku serii rzutów karnych miał swój udział w zwycięstwie drużyny.
Sadłocha w środę zaliczył debiut w barwach mistrza Francji Brûleurs de Loups Grenoble w meczu Hokejowej Ligi Mistrzów. Polak uzyskał wtedy 2 asysty, a jego drużyna odniosła niespodziewane zwycięstwo 7:4 nad wicemistrzem Szwajcarii Lozanna HC.
Dziś po sukcesie, który odbił się we francuskim hokeju szerokim echem, zespół z Grenoble wrócił do rzeczywistości ligowej. W 8. kolejce Ligue Magnus Sadłocha zadebiutował w tej lidze w wyjazdowym meczu z Jokers Cergy-Pontoise.
Obrońcy mistrzowskiego tytułu i tym razem wygrali, choć długo się na to nie zanosiło. Do 43. minuty przegrywali 0:2, ale w trzeciej tercji Szwedzi Fredric Weigel i Martin Karlsson zdobyli gole dające wyrównanie, a o wyniku zdecydowała seria rzutów karnych.
To Sadłocha otworzył w nich wynik. Wyznaczony do strzelania w trzeciej kolejce pokonał bramkarza rywali Oliviera Richarda. Całą serię karnych jego zespół wygrał 3:2 i takim wynikiem zakończyło się też całe spotkanie. Decydującego gola zdobył Kanadyjczyk François Beauchemin, a oprócz niego i Sadłochy dla gości w karnych trafił też Francuz Sacha Treille.
Drużyna z Grenoble miała w celnych strzałach przygniatającą przewagę 47-18. Sadłocha strzelał na bramkę rywali z gry 3 razy. Był na lodzie przy obu golach swojej drużyny zanim doszło do karnych i zakończył mecz z wynikiem +2 w statystyce +/-.
Jego zespół zajmuje w 12-zespołowej tabeli Ligue Magnus 5. miejsce. W najbliższej kolejce w niedzielę podejmie ekipę Aigles Nicea.
Jokers Cergy-Pontoise - Brûleurs de Loups Grenoble 2:3 (1:0, 1:0, 0:2, 0:0, 0:1)
1:0 Stella - Perrenoud - Gustafsson 14:36
2:0 Stella - Perrenoud - Gustafsson 20:09
2:1 Weigel - Rautanen - Leclerc 42:32
2:2 Karlsson - Crinon - Weigel 46:39
2:3 Beauchemin (decydujący rzut karny)
Strzały: 18-47.
Minuty kar: 14-6.
Widzów: 2 557.
Czytaj także:
- Z Rumunii do Niemiec. Polski napastnik ma nowy klub
- Wywalczył awans i zostaje na stanowisku. Polski szkoleniowiec kontynuuje misję
- Były reprezentant Polski ma nową drużynę. Zostaje we Francji
- Młody Polak zmienia klub. Zagra w "Piratach"
- Utalentowany napastnik podjął decyzję. Polak zostaje za granicą

Komentarze
Lista komentarzy
franek_dolas
Elegancko. Tylko tak dalej
Momot
Brawo Kamil, oby tak dalej
narut
próbowałem wczoraj oglądać ten mecz ale transmisje mi strasznie rwało, także co do gry samego Kamila się nie wypowiem - niemniej cieszy, że miał wkład w ostateczne zwycięstwo swojej drużyny... może w niedzielę uda się mi coś pooglądać..
hankreirden
Podglądałem mecz od drugiej tercji. U Kamila widać dobrą dynamikę w grze. Musiał porządnie przepracować indywidualnie okres przygotowań. Trochę szkoda, że nie pojawia się w PP, ale myślę, że to może być kwestia czasu i zgrania. Przy obu bramkach, pomimo braku asysty, aktywnie w akcji uczestniczył zasłaniając bramkarzowi. A przecież największy to on nie jest.
Kamil1910
Gustafssom to ten,co z Torunia uciekł?
KuzynKSU
Szarp Kamil.
Powodzenia z Oświęcimia