Hokej.net Logo

Łukasz Kamiński: Całe nowotarskie środowisko musi się zjednoczyć, inaczej nic z tego nie będzie!

Łukasz Kamiński, napastnik reprezentacji Polski (fot. Natalia Woźniak)
Łukasz Kamiński, napastnik reprezentacji Polski (fot. Natalia Woźniak)

26-letni napastnik Łukasz Kamiński po premierowym golu w Kadrze i brązowym medalu mistrzostw Polski z JKH GKS Jastrzębie, powrócił do Nowego Targu i zaliczył twarde lądowanie na zapleczu Tauron Hokej Ligi. Były Kadrowicz nie traci jednak nadziei i z optymizmem patrzy w przyszłość. - Nie jest idealnie, ale dajemy radę. Mam ambicję, by grać wyżej, ale póki co jestem w Nowym Targu i chciałbym, by Podhale wróciło do ekstraligi. Całe nowotarskie środowisko musi się jednak zjednoczyć i iść w jednym kierunku. Inaczej nic z tego nie będzie! - wyjaśnia zawodnik.

Łukasz Kamiński to wychowanek nowotarskiego Podhala, jednak od 2018 roku przywdziewał barwy Comarch Cracovii, kiedy to wraz z Sebastianem Brynkusem zasilił szeregi krakowian na zasadzie transferu definitywnego. 26-letni napastnik występował w klubie spod Wawelu przez cztery lata i w tym czasie dwukrotnie sięgnął po srebrny medal mistrzostw Polski. Popularny "Staszek" nie był jednak do końca zadowolony ze swej roli w ekipie 12-krotnych mistrzów Polski i przed sezonem 2022/23 zdecydował się na powrót do macierzystego klubu.

Powrót do macierzy

W nowotarskich "Szarotkach" na poziomie ekstraligowym wystąpił łącznie w 94 spotkaniach, zdobywając 15 „oczek”. Młody napastnik imponował walecznością, jednak trenerzy ustawiali go głównie w niższych formacjach. Jego rola w drużynie zaczęła jednak stopniowo rosnąć, głównie za sprawą problemów finansowych i organizacyjnych Podhala.

To był trudny okres, nie ma co ukrywać. Dużo niepewności, brak stabilizacji, sporo zmian i zamieszania organizacyjnego. Jako zawodnicy skupialiśmy się na tym, żeby mimo wszystko dawać z siebie wszystko na lodzie, ale nie da się oddzielić głowy od tego, co się dzieje wokół – mówi Łukasz Kamiński.

I dodaje: – Myślę, że nie zabrakło nam jednak zaangażowania. Chcieliśmy grać niezależnie od sytuacji w klubie. Oczywiście, kiedy nie masz pewności co do przyszłości, nie wszystko funkcjonuje tak, jak powinno.

Szczytowy moment kariery

Nie przeszkodziło to jednak, by zwrócić na siebie uwagę ówczesnego selekcjonera reprezentacji Polski Roberta Kalabera, który powołał go na turniej EIHC Sosnowiec Cup w lutym zeszłego roku. Nowotarżanin zastąpił w Kadrze kontuzjowanego Igora Smala w czwartym ataku. Mimo to 26-latek był czołową postacią reprezentacji i w wygranym 3:1 meczu z Węgrami zdobył swojego premierowego gola.

- To jedno z tych wspomnień, które zostają na zawsze. Gola w kadrze nie da się porównać z niczym innym – to spełnienie marzeń z dzieciństwa. Na pewno był to bardzo ważny moment w mojej karierze. Gra w reprezentacji to ogromne wyróżnienie, a medal z JKH dał mi dużo satysfakcji – wspomina zawodnik. Dobre występy w kadrze zaowocowały transferem do JKH GKS Jastrzębie tuż przed fazą play-off i w efekcie zdobyciem brązowego medalu mistrzostw Polski.

Twarde lądowanie i nadzieja na przyszłość

Wydawało się wówczas, że kariera świeżo upieczonego reprezentanta Polski będzie nadal rozwijać się harmonijnie, wszak zainteresowanie jego usługami wyraziło kilka czołowych klubów, w tym niedawny mistrz Polski z Oświęcimia.

– Nic mi na ten temat nie wiadomo. Nie było żadnych konkretów zdecydowałem się więc na powrót do Nowego Targu, bo ten klub wiele dla mnie znaczy – wyjaśnia zawodnik, który jednak musiał odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości. Drużyna "Szarotek" nie została dopuszczona do rozgrywek TAURON Hokej Ligi i po wielu perturbacjach nowotarżanie ostatecznie wylądowali w I lidze. "Szarotki" na zapleczu ekstraklasy muszą radzić sobie z wieloma problemami natury organizacyjnej, a zawodnicy łączą grę w hokeja z pracą zarobkową.

Tu się wychowałem, tu zaczęła się moja przygoda z hokejem. Mam ambicje, by grać na najwyższym poziomie, ale chcę też pomóc Podhalu wrócić tam, gdzie jego miejsce – do ekstraligi. Dlatego proszę przestańmy narzekać! Ja wiem, że dużo osób w ostatnim czasie odwróciło się od klubu, jednak to właśnie w takiej chwili całe nowotarskie środowisko powinno się zjednoczyć i iść w tym samym kierunku. Inaczej może być niezwykle trudno. Dlatego zapraszam wszystkich kibiców którym zależy na hokeju, żeby chodzili na mecze wspierali nas jak i klub! – przekonuje były reprezentant Polski, który do sezonu przygotowywał się pod okiem trenera Jacka Szopińskiego, zastąpionego później przez Marka Ziętarę.

Aktualnie MMKS Podhale Nowy Targ zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 27 punktów na zapleczu ekstraklasy, a Łukasz Kamiński jest liderem klasyfikacji strzelców i zajmuje drugie miejsce w punktacji kanadyjskiej rozgrywek. 26-latek 20-krotnie pokonywał bramkarzy rywali i 11 razy obsługiwał kolegów z drużyny kluczowym podaniem.

Nie jest idealnie, ale dajemy radę. Każdy z nas chciałby trenować w możliwie jak najlepszych warunkach, ale zdajemy sobie sprawę z realiów. Jako zawodnik mam ambicję, by grać na najwyższym poziomie, ale poczekajmy, co przyniesie życie. Póki co jestem w Nowym Targu i jak już mówiłem wcześniej, bardzo bym chciał, by Podhale grało w ekstralidze – podsumowuje napastnik, który wg naszych informacji w ostatnim czasie otrzymał ofertę powrotu do Comarch Cracovii. Nie była ona jednak na tyle satysfakcjonująca, by napastnik zdecydował się na przeprowadzkę do stolicy Małopolski.

Przypomnijmy, że okienko transferowe w Polsce zakończy się 15 lutego.

 

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 4

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Mogiel
    2026-01-06 12:31:02

    Gdyby się zjednoczyli tak jak jednoczą się górale w żłopaniu kasy na turystach to Podhale byłoby co roku mistrzem.

    • hubal
      2026-01-06 16:35:23

      dokładnie
      ale tam "każdy uj na swój strój"

    • NTjacek
      2026-01-06 21:11:18

      Kie wos nie stać to nie przyjyzdzojcie

    • Padaka77
      2026-01-07 07:46:05

      jak sie krowa daje dojić to cza korzystac :D

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe