Mediacje w sprawie hokeja w Gdańsku. Osobista interwencja prezesa PZHL!
Konflikt o dostęp do lodu w hali "Olivia" w Gdańsku wchodzi na kolejny poziom zaawansowania, angażując Polski Związek Hokeja na Lodzie (PZHL) w rolę mediatora. Osobistą wizytę w tej sprawie złożył Prezes Mirosław Minkina, który przeprowadził rozmowę z Markiem Kosteckim reprezentującym Stoczniowiec.
Fudeko GAS Gdańsk, drużyna I-ligowa, nie może korzystać z hali "Olivia", którą zarządza Stoczniowiec Gdańsk. Mimo że obiekt należy do miasta, Stoczniowiec odmawia dostępu innym klubom hokejowym. Interwencje władz miejskich i radnych nie przyniosły rezultatu, co skłoniło PZHL do podjęcia mediacji.
Minkina negocjował osobiście. Efektów brak
Prezes PZHL, Mirosław Minkina, osobiście przyjechał do Gdańska, aby negocjować z prezesem Stoczniowca, Markiem Kosteckim. Sytuacja jest napięta, gdyż sezon I-ligowy ma rozpocząć się 7 września, a Fudeko GAS wciąż nie ma gdzie trenować i rozgrywać meczów.
– Czekamy na efekt mediacji. Dziękujemy prezesowi PZHL, że osobiście przyjechał do Gdańsk na spotkanie z prezesem Stoczniowca. My na razie trenujemy na "sucho". Pierwszy trening na lodzie zaplanowany mamy na 20 sierpnia – powiedział dla sport.trojmiasto.pl Arkadiusz Bruliński, rzecznik prasowy Fudeko GAS.
Problem wykracza poza kwestię dostępu do lodowiska. Stoczniowiec żąda wysokich opłat za transfer zawodników, którzy w poprzednim sezonie byli wypożyczeni do Fudeko GAS. Klub nie jest w stanie spełnić tych warunków finansowych, co może skutkować zawieszeniem kariery przez niektórych hokeistów.
– Takich zawodników mamy kilku. Ze Stoczniowca otrzymaliśmy ofertę ich wykupienia, płacąc za każdego od 15 do 60 tysięcy złotych. Odpowiedzieliśmy, że na takich warunkach nie stać nas na tych zawodników – dodał Bruliński.
PZHL po spotkaniu Minkiny z Kosteckim, które nie rozwiązało problemu, rozważa alternatywne rozwiązania, w tym zmianę terminarza rozgrywek, aby Fudeko GAS mógł początkowo rozgrywać mecze tylko na wyjazdach. Rozważane jest również korzystanie z lodowiska w Elblągu, choć nie ma pewności, czy obiekt ten otrzyma licencję na rozgrywki I-ligowe.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
Luque
Ciekawym jest to że to tzw. "państwo" nie potrafi się zająć tym jednym gościem, bo ewidentnie widać że po prostu ma plecy. Gdybym to ja sam ze sobą podpisał umowę na czerpanie korzyści z miejskiego obiektu to już pewnie bym się spowiadał w prokuraturze...
Domin55
Jak to mówią są równi i równiejsi ale taka prawda w tym co piszesz.
Zaba
Ty piszesz o tzw "Panstwie"... Nasze środowisko hokejowe wybiera tego typu na wiceprezesa związku i od wielu kadencji on zasiada w zarządzie PZHL.... Wielokrotnie to powtarzałem, że to w dużej mierze działanie prezesów klubowych, którzy widzą tylko interes własnych klubów, bez patrzenia globalnego na polski hokej doprowadziło do tego, że od wielu lat w zarządzie związku zasiadają takie kreatury...
Gleb_Łucznikow
W Bytomiu pan wiceprezydent, który jest jednocześnie wiceprezesem PZHL, jest też członkiem m.in.rady nadzorczej PEC czyli jednego ze sponsorów Polonii Bytom. Ostatnio zaczął chodzić na siłownie dla zawodników PB, która jest na lodowisku i chodzi z kochanką, która jest mężatką i która mieszka blisko lodowiska… O tym że ostatnio razem pojechali na letnie IO w Paryżu za publiczne pieniądze nie będę już pisał…
mario.kornik1971
Zaba, trudno nie przyznać Ci racji
Gleb_Łucznikow
Dobrze, że ten nie jeździ jak jego zastępca z kochanką po LETNICH igrzyskach olimpijskich hahahaha żeby robić jej zdjęcia, żeby mogła szpanować na swoim fb hahahaha leczenie kompleksów za publiczne pieniądze…
Patrick Albert Dole
WTF?
AgniechaNT
a może jeden donald mógłby wysłać tam silnych ludzi jak do jednej stacji telewizyjnej chyba że to by oznaczało że posłał ich sam na siebie