Minęły miesiące. PZHL uparcie milczy w ważnej kwestii
Konflikt o dostęp do gdańskiej hali Olivia między Fudeko GAS Gdańsk a GKS Stoczniowcem nadal pozostaje nierozwiązany. Polski Związek Hokeja na Lodzie, mimo wcześniejszych zapewnień o zajęciu się sprawą, wciąż nie podjął żadnych konkretnych decyzji.
– Związek miał się zająć sprawą hali Olivia i wniosku o wykluczenie Stoczniowca i... cisza w tym temacie. Nie dostawaliśmy konkretnej odpowiedzi i przestaliśmy pytać – mówi Arkadiusz Bruliński, rzecznik prasowy Fudeko GAS Gdańsk.
Sytuacja jest tym bardziej skomplikowana, że podobny wniosek o wykluczenie, ale dotyczący Fudeko GAS, złożył również Stoczniowiec.
Mimo osobistej interwencji prezesa PZHL Mirosława Minkiny, który przyjechał do Gdańska na spotkanie z prezesem Stoczniowca Markiem Kosteckim, sytuacja pozostała patowa. Fudeko GAS nadal nie ma dostępu do lodowiska, co znacząco utrudnia funkcjonowanie klubu.
Gdańsk płaci drużynie za to, że nie gra w mieście
Problem nie ogranicza się tylko do kwestii dostępu do obiektu. Stoczniowiec domaga się wysokich opłat za transfer zawodników - od 15 do 60 tysięcy złotych za każdego hokeistę. Kwoty te są nie do udźwignięcia dla Fudeko GAS, co może skutkować zawieszeniem kariery przez niektórych sportowców.
Brak możliwości korzystania z gdańskiego lodowiska zmusza klub do szukania alternatywnych rozwiązań, jakim jest rozgrywanie spotkań w Bydgoszczy i Elblągu. Na szczęście klub może liczyć na wsparcie miasta Gdańska, które ma pomóc w pokryciu zwiększonych wydatków.
– Za mecze i treningi płacimy mniej niż w Gdańsku, ale ze względu na dojazdy i noclegi łączny koszt jest wyższy – wyjaśnia Bruliński.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
Szefu
Jedna wielka Mafia
Patrick Albert Dole
W normalnych warunkach profesjonalna drużyna hokejowa powinna grać na tej arenie hokejowej, a wszyscy zarabiać pieniądze w uczciwy sposób. Zamiast tego łatwiej im robić te bzdury. Może powinniśmy zlecić PZHL Czechom.
danielos8
Gdańsk powinien z takim potencjałem zarówno jeżeli chodzi o bazę jak i kibiców odgrywać czołową rolę w lidze, a co ma? .... Kosteckiego.
PanFan1
Szczerze wątpię że wszystko kręci się wyłącznie wokół chciejstwa i nie chciejstwa jednego tylko Kosteckiego, chłop ma w kimś ważnym mocne plecy, bez dwóch zdań.
kijek
Jest kuty na 4 łapy, podpisał umowę sam ze sobą, ale znalazł taką lukę (albo prawnik) że mogą mu nafiukać. Bydlę jest, ale myślące i qrewsko złośliwe. Chłopek roztropek idealnie do niego pasuje - 0% klasy, 100% cwaniactwa.
Karol1964
Mała Sycylia jest za mocna dla ludzi z PZHnL i nic się z tym nie zrobi bo jak mówi przysłowie na układy nie ma rady. Pisanie w tym temacie jest bezproduktywne.
iras
K to jest RESORTOWY chłopak. Nie do ruszenia. Trochę mi naopowiadali miejscowi. Zobaczcie, kto rządzi trójmiastem.