Hokej.net Logo

Mistrzostwa Świata: Bolesny spadek z Elity. Polacy poznali kolejnego rywala [WIDEO]

Radość reprezentantów Łotwy podczas meczu Mistrzostw Świata 2026 z Wielką Brytanią.
Radość reprezentantów Łotwy podczas meczu Mistrzostw Świata 2026 z Wielką Brytanią.

Reprezentacja Polski poznała dziś kolejnego rywala w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata dywizji IA. Popołudniowy mecz MŚ w szwajcarskim Zurychu wyłonił bowiem już pierwszego spadkowicza z Elity.

W spotkaniu grupy A zmierzyły się reprezentacje Łotwy i Wielkiej Brytanii. Łotysze nie mogli zmarnować okazji, jaką stworzyło im wczorajsze zwycięstwo nad USA, wyraźnie przybliżające ich do ćwierćfinału i nie dali jednemu z outsiderów imprezy żadnych szans, pokonując go 6:0. Podopieczni Harijsa Vītoliņša w dwóch pierwszych tercjach strzelili po 3 gole, a w trzeciej mogli już zadbać o dogranie meczu. Niemal prosto z samolotu jednym z bohaterów dnia został Eduards Tralmaks, który po odpadnięciu w barwach Grand Rapids Griffins z play-off AHL dołączył do reprezentacji, lądując w Zurychu dopiero dziś. Sam strzelił Brytyjczykom gola w przewadze, a oprócz tego asystował przy dwóch trafieniach kolegów. Haralds Egle w 10. minucie wykazał się przed brytyjską bramką wielkim altruizmem, pozwalając strzelić gola koledze Mārtiņšowi Dzierkalsowi, co zostało mu później wynagrodzone, bo do swojej asysty dołożył w drugiej tercji gola. 

Rūdolfs Balcers w końcówce pierwszej odsłony z najbliższej odległości dobił krążek do bramki Mata Robsona i zdobył 6. gola na turnieju, co pozwoliło mu wyrównać rekord Łotwy pod względem trafień na jednych Mistrzostwach Świata Elity. Gracz miejscowych ZSC Lions Zurych jest liderem klasyfikacji strzelców tegorocznego turnieju. Gola i asystę dla zwycięzców zaliczył także partner Balcersa z pierwszego ataku Deniss Smirnovs, a wynik w końcówce drugiej tercji ustalił golem zdobytym w przewadze Renārs Krastenbergs. Łotewski bramkarz Kristers Gudļevskis zachował "czyste konto" broniąc 19 strzałów. Z kolei w brytyjskiej drużynie Robson, który wpuścił wszystkie 6 goli, nie wyjechał na trzecią tercję, zmieniony w niej przez Bena Bownsa. Dla Łotwy zwycięstwo oznacza, że z 9 punktami zajmuje 4. miejsce w grupie A, a do rozegrania pozostał jej w fazie grupowej jeszcze tylko wtorkowy mecz z Węgrami. Jeśli go wygrają, wystąpią w ćwierćfinale. Brytyjczycy, którzy grają w Zurychu jako beniaminek najwyższego poziomu rozgrywkowego, przegrali wszystkie 6 dotychczasowych meczów i jako jedyni na turnieju nie zdobyli dotąd punktu. Swój udział w imprezie skończą jutrzejszym spotkaniem z Niemcami, ale nawet zwycięstwo nie uratuje ich już przed spadkiem z Elity i za rok w dywizji IA zmierzą się z Polską, Estonią, Francją, Litwą oraz zespołem, który w Szwajcarii zajmie ostatnie miejsce w grupie B - Słowenią lub Włochami.

Wielka Brytania - Łotwa 0:6 (0:3, 0:3, 0:0)
0:1 Dzierkals - Egle - Tralmaks 9:29
0:2 Smirnovs - Tumānovs - Vilmanis 13:25
0:3 Balcers - Smirnovs - Mamčics 19:18
0:4 Tralmaks - Balcers - Šmits 22:03 (w przewadze)
0:5 Egle - Tralmaks 36:19
0:6 Krastenbergs - Vilmanis - Šmits 38:41 (w przewadze)
Strzały: 19-38.
Minuty kar: 10-4.
Widzów: 8 071.

W grupie B we Fryburgu utrzymanie w elicie zapewniła sobie dziś Dania, która - nie bez kłopotów - pokonała Włochów. Podopieczni Mikaela Gatha już w 3. minucie prowadzili 2:0 po zdobytych w odstępie zaledwie 16 sekund golach Christiana Wejse i lidera Danii na tych mistrzostwach Mikkela Aagaarda. Ale w drugiej tercji Włosi doprowadzili do remisu za sprawą dwóch goli Tommy'ego Purdellera. O wyniku decydowała seria rzutów karnych, a w niej sposób na bramkarza znalazł tylko jeden gracz. Patrick Russell wykorzystał swój rzut karny i dał Duńczykom zwycięstwo oraz pewne pozostanie w elicie. Bramkarz Mads Sogaard obronił 34 strzały Italii z gry oraz wszystkie 5 w serii karnych. Dania cieszy się z pozostania na najwyższym poziomie MŚ, ale to wynik daleki od ubiegłorocznego, gdy współorganizując turniej po raz pierwszy w historii znalazła się w półfinale i skończyła swój start na 4. miejscu. Włosi, którzy tak jak Brytyjczycy przed rokiem awansowali do Elity wygrywając w dywizji IA m.in. z Polską, strzelili dziś 2 gole, czyli tyle, ile w poprzednich 5 meczach łącznie. Zdobyli też pierwszy punkt, który jednak niewiele zmienia w ich sytuacji. W grupie B pozostają na ostatnim miejscu i żeby utrzymać się w Elicie muszą jutro w decydującym spotkaniu pokonać Słowenię w regulaminowych 60 minutach.

Dania - Włochy 3:2 (2:0, 0:2, 0:0, 0:0, 1:0)
1:0 Wejse - Bruggisser - Schmidt-Svejstrup 2:33
2:0 Aagaard - Olesen - Larsen 2:49
2:1 Purdeller - Frycklund - Buono 21:17 (w przewadze)
2:2 Purdeller - Frycklund - Trivellato 35:34
3:2 Russell (decydujący rzut karny)
Strzały: 29-36.
Minuty kar: 8-8.
Widzów: 5 157.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • franek_dolas
    2026-05-24 23:14:52

    Jaki bolesny spadek nic nie grali i nic nie ugrali

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe