Mistrzostwa w Budapeszcie już bez żywej legendy
W reprezentacji na Mistrzostwach Świata debiutował 18 lat temu jeszcze w dawnej grupie B w Katowicach. Od tego czasu był na wszystkich turniejach z wyjątkiem jednego. W przyszłym miesiącu na Mistrzostwach Świata dywizji I grupy A już go jednak zabraknie.
To nie byłby dobry pomysł, skoro kończę karierę po sezonie. Jest dużo zawodników, którzy czekają na swoje szanse w reprezentacji i nie powinienem im zajmować miejsca Tak właśnie sobie myślałem, że po awansie to jest odpowiedni moment, by pożegnać się z reprezentacją. Poza tym, gdybyśmy w Budapeszcie awansowali do elity, to jeszcze ludzie chcieliby mnie przekonywać, że powinienem grać kolejny sezon
Chcę być kiedyś pierwszym trenerem, ale na tym etapie mojego życia chciałbym odpocząć od hokeja. Zebrać trochę świeżych pomysłów zająć rodziną Miałem zaszczyt przez 20 lat uprawiać sport, który uwielbiam i zawsze bardzo to szanowałem
Czytaj także:
- Polak doprowadził do wyrównania. Napór jego zespołu został jednak odparty
- Kamil Wałęga punktował. Żylina wraca na szczyt
- Krzysztof Maciaś strzelił, ale się nie cieszył. Gorzkie słowa Polaka. "Nikogo to nie obchodzi"
- Co za występ! Prawdziwy popis Kamila Wałęgi
- Czesi zdecydowali. Zła wiadomość dla reprezentanta Polski [WIDEO]

Komentarze