Mistrzowie Polski po świetnym meczu pokonali JKH! Dublet Heljanki [WIDEO]
W 21. kolejce TAURON Hokej Ligi GKS Tychy przed własną publicznością pokonał JKH GKS Jastrzębie 4:1. Można powiedzieć, że mecz był przedsmakiem wtorkowego Superpucharu Polski, który również zostanie rozegrany na Stadionie Zimowym w Tychach. Podczas spotkania debiutancką bramkę strzelił nowy zawodnik mistrzów Polski, Joel Kerkkanen, a dublet zanotował fiński snajper Rasmus Heljanko.
Jeszcze przed pierwszym wznowieniem było jasne, że spotkanie zapowiada się na wyjątkowo zacięte, bo oba zespoły od lat gwarantują hokej na wysokim poziomie. Pierwsze wznowienie padło łupem jastrzębian, lecz trójkolorowi szybko doskoczyli do krążka i przenieśli grę pod bramkę Kacpra Michalskiego. Już w pierwszej minucie Olli Kaskinen spróbował szczęścia sprytnym uderzeniem z bliska, jednak golkiper gości nie dał się zaskoczyć.
Później ponownie tempo gry nadawali podopieczni Pekki Tirkkonena, zanim do głosu doszli jastrzębianie. Pierwszy ich groźny strzał oddał Emil Bagin, który po znalezieniu odrobiny miejsca huknął bez zastanowienia, lecz Tomáš Fučík zachował pełną czujność. Intensywność meczu nie malała, a idealnej sytuacji nie wykorzystał także Joel Kerkkänen, nowy nabytek tyszan. W ósmej minucie kolejną znakomitą okazję zmarnowali goście, nie reagując właściwie na opuszczoną przez Fučíka bramkę. Chwilę później na ławkę kar trafił Henri Knuutinen, ale przewaga jastrzębian nie przyniosła żadnych efektów w rezultacie. Końcówka tercji należała już do gospodarzy, którzy dłużej utrzymywali się w tercji JKH. Presja przyniosła efekt w 18. minucie, gdy Rasmus Heljanko wykorzystał zamieszanie pod bramką i wpakował gumę do siatki, dając mistrzom Polski prowadzenie.
Druga odsłona rozpoczęła się od kolejnych ofensywnych prób gospodarzy, a swoje okazje mieli Pociecha, Kuru i Paś. To właśnie ostatni z nich - Dominik Paś - chwilę później oddał precyzyjny strzał z prawej strony tafli, podwyższając prowadzenie GKS-u Tychy. Minutę później Alan Łyszczarczyk podał do Knuutinena, jednak Fin trafił wprost w bramkarza gości. Jastrzębianie doczekali się swojej szansy, gdy Mateusz Bryk zahaczył Jakuba Ślusarczyka wychodzącego sam na sam. Do rzutu karnego podjechał Emil Bagin, który próbował wyczekać Tomáš Fučík. Bramkarz mistrzów Polski przewidział jego zamiary i pewnie obronił tę próbę. Następnie tyszanie mogli podwyższyć wynik podczas gry w przewadze. Bliski powodzenia był Łyszczarczyk, który strzelając z ostrego kąta trafił w siatkę od zewnętrznej strony. Kolejna kara dla JKH dała gospodarzom dodatkowe minuty w przewadze, lecz ponownie nie udało im się tego wykorzystać. Kiedy wydawało się, że wynik 2:0 utrzyma się do przerwy, jastrzębianie zdobyli bramkę „do szatni”. Szymon Kiełbicki najlepiej odnalazł się w zamieszaniu pod bramką, wykorzystując przewagę liczebną swojego zespołu. Druga tercja zakończyła się rezultatem 2:1.
Trzecia tercja rozpoczęła się karą dla Olliego-Petteriego Viinikainena, jednak tyszanie skutecznie się bronili. Chwilę później na lodzie po twardym zablokowaniu krążka wylądował Gościński, a chwilę po tym incydencie najlepsze miejsce do dobitki pod bramką znalazł Kerkkänena, zdobywając trzeciego gola dla GKS-u. Jastrzębianie ponownie dostali szansę w przewadze, lecz i tym razem nie udało im się zmienić wyniku. W końcówce trener gości ściągnął bramkarza, co wykorzystał Rasmus Heljanko, ustalając rezultat meczu na 4:1 i kompletując dublet.
GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 4:1 (1:0, 1:1, 2:0)
1:0 Rasmus Heljanko - Hannu Kuru, Bartłomiej Jeziorski (18:24),
2:0 Dominik Paś - Mark Viitanen, Joel Kerkkänen (24:27),
2:1 Szymon Kiełbicki - Maciej Urbanowicz (39:07, 5/4),
3:1 Joel Kerkkänen - Valtteri Kakkonen, Dominik Paś (45:56),
4:1 Rasmus Heljanko (59:32).
Sędziowali: Andrzej Nenko, Maciej Gąsienica-Makowski (główni) - Kacper Król, Krzysztof Worwa (liniowi).
Strzały: 29-19
Minuty karne: 8-4.
Widzów: 1812.
GKS Tychy: T. Fučík - O. Viinikainen (2), M. Bryk (2); A. Łyszczarczyk, F. Komorski, H. Knuutinen (2) - O. Kaskinen, V. Kakkonen; B. Jeziorski, H. Kuru, R. Heljanko - B. Pociecha, J. Walli (2); J. Kerkkänen, D. Paś, M. Viitanen - O. Bizacki; M. Ubowski, R. Drabik, S. Kucharski, M. Gościński.
Trener: Pekka Tirkkonen
JKH GKS: K. Michalski - A. Alho, E. Bagin; R. Sihvonen, B. Stolarski, Ł. Nalewajka (2) - P. Bezuška, J. Onak; M. Urbanowicz, S. Kiełbicki, J. Ślusarczyk - M. Charvát, P. Hanzel; O. Laszkiewicz, K. Moś, W. Zając (2) - F. Wojciechowski, J. Adámek; R. Nalewajka, D. Kolat.
Trener: Rafał Bernacki
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci
2025/26 - Ekstraliga: Regularny
Ostatnie mecze
| 2026-02-22 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-02-22 17:00 |
KH Energa Toruń
KH Toruń
|
- |
GKS Tychy
GKS Tychy
|
5:6 d. (1:2, 0:1, 4:2, d. 0:1) |
| 2026-02-22 17:00 |
BS Polonia Bytom
Polonia
|
- |
KS Unia Oświęcim
Unia Oświęcim
|
7:4 (2:0, 2:2, 3:2) |
| 2026-02-22 17:00 |
Comarch Cracovia
Cracovia
|
- |
GKS Katowice
GKS Katowice
|
1:2 (0:0, 0:1, 1:1) |
| 2026-02-22 17:00 |
STS Sanok
STS Sanok
|
- |
ECB Zagłębie Sosnowiec
Zagłębie
|
0:1
(Walkower)
STS Sanok wycofał się z rozgrywek |
Tabela
| Lp. | Drużyna | GP | GF | GA | GD | P | PIM |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. |
GKS Katowice
|
40 | 131 | 87 | 44 | 85 | 486 |
| 2. |
ECB Zagłębie Sosnowiec
|
40 | 139 | 91 | 48 | 81 | 525 |
| 3. |
GKS Tychy
|
40 | 153 | 88 | 65 | 80 | 350 |
| 4. |
KS Unia Oświęcim
|
40 | 153 | 98 | 55 | 79 | 464 |
| 5. |
JKH GKS Jastrzębie
|
40 | 113 | 108 | 5 | 63 | 404 |
| 6. |
KH Energa Toruń
|
40 | 143 | 126 | 17 | 62 | 319 |
| 7. |
BS Polonia Bytom
|
40 | 126 | 120 | 6 | 53 | 333 |
| 8. |
Comarch Cracovia
|
40 | 90 | 146 | -56 | 37 | 425 |
| 9. |
STS Sanok
|
40 | 38 | 222 | -184 | 0 | 273 |

Komentarze
Lista komentarzy
wiemswoje
Wynik w tym meczu najmniej ważny patrząc na nasze zestawienie dzisiaj. Brawo chłopaki za walkę. Nie przejmować się wynikami ogrywać się ile się da.
fruwaj
Gra tyskich zawodników wygląda coraz lepiej ale zamiast strzelać dziś nasi zawodnicy chyba chcieli pobić rekord w kręceniu kółek i ilości podań zamiast strzałów... Bryk dziś najsłabszy, co chwilę po jego zagraniach JKH miało okazje ale najważniejszy wynik końcowy. Liczę że z każdym meczem będzie jeszcze lepiej bo potencjał drużyna ma tylko trzeba go przekuć w czyn. Wielki szacun dla młodego bramkarza JKH bo on dziś trzymał wynik i był ich najlepszym zawodnikiem. TYLKO TYSKI GKS!!!
Cubix7
Człowieku wygraliśmy 4-1 dla twojej wiadomości. Rozumiem że jakby było 10-1 to wtedy byłbyś zadowolony. Nigdy się nie nauczysz, zresztą aż tylko czekać na drugi pjbn komentarz kolejnego wiecznie niezadowolonego, już zapomniałem jak tego zjb zwać
primosz
Graty za wygraną łatwo nie było. Valli powinien jużdawno podzielić los Lehtonena.
Hokej_Fan_GKS_TYCHY
Co dzisiaj zawalił? Pytam, bo może ja nie zauważyłem.
Luque
Fanie chłop dostał karę i pewnie tylko tyle z jego gry zapamiętał, więc tylko na tej podstawie może się do niego przyczepić ;)
primosz
W którym momencie meczu fajnie zagrał ,zauważ że mało kto z obrońców z nim rozgrywa krążek,masa niedokładnych podań,najsłabsze ogniwo w obronie,a Wilczok strzela dla Sanoka. Bardziej w tym kontekście patrzę na zatrudnienie nr6.
Beta
Mistrzowie Polski pokonali JKH! Dublet Heljanki
chyba raczej taki powinien być tytuł artykułu
Z szacunkiem dla kibiców Tychów ale czy to był az taki świetny mecz ?
Wygrać z osłabioną drużyną JKH to był obowiązek
Brawa dla naszego bramkarza -Kacper kilka interwencji super których nie powstydzili by się inni bramkarze
Szkoda niewykorzystanego rzutu karnego
jastrzebie
Dziś odpuścili i się szykują na wtorek.
manek 1906
Racja, trochę prymitywów po tej ziemi chodzi!
gg1971
Bez przesady z tym pięknym meczem, każdy kto był dziś na lodowisku widział o co chodzi, Tychy bezpiecznie dowiozły wynik poza paroma incydentami i karnym, obie drużyny grali ułamek swoich możliwości i tyle. Respekt dla bramkarza jastrzębian, co tam parę razy wyłapał to aż się za głowę łapałem. Myślę, że we wtorek zobaczymy inny mecz, choć poprzedni mecz z JKH to też przewaga na krążku i jastrzębie nastawione na kontrę, więc chyba taki mają plan na GKS
hubal
nasi dalej "tiki taka" a bramek mało
hubal
dodam jeszcze pochwały dla młodego Michalskiego ,brawo !
tylko tak dalej a będzie z Ciebie kawał tormana !
parzyfans
Raczej był to przeciętny mecz a nie świetny .
Po stronie naszej dobre zawody Kerkkanena Łyszczarczyka i Gościńskiego ( szkoda że przerwane ) Po stroniw JKH najlepsi to młody Michalski Kiełbicki i młody Ślusar ( choć przy tym ostatnim niekoniecznie mogę być bezstronny ze względu na słabosć i szacunek do nazwiska )