Hokej.net Logo

Na ratunek Wałęga. Kuriozalny gol Polaka dał pozycję lidera [ZOBACZ WIDEO]

Kamil Wałęga w barwach Vlci Żylina [foto: facebook.com/vlcizilina]
Kamil Wałęga w barwach Vlci Żylina [foto: facebook.com/vlcizilina]

Kamil Wałęga uratował dziś punkt dla swojej drużyny w meczu słowackiej ekstraligi. Polak zdobył kuriozalnego gola, a dramatyczne spotkanie rozstrzygnęła dopiero ostatnia akcja.

Zespół Vlci Żylina, którego barwy reprezentuje polski środkowy, mierzył się dziś w meczu 6. kolejki rozgrywek na wyjeździe z HK Poprad. Wałęga wpisał się na listę strzelców w 55. minucie w dość nietypowych okolicznościach. Bramkarz rywali Július Hudáček obronił jego pierwszy strzał, ale Polak zagrał krążek raz jeszcze, a zdezorientowany Hudáček wykręcił piruet i sam wepchnął "gumę" do własnej bramki. Wałęga w ten sposób sprawił, że drużyna z Żyliny nie została dziś z pustymi rękami. Goście po dwóch tercjach prowadzili 2:1, ale gospodarze na początku trzeciej odsłony zdobyli 2 szybkie gole w odstępie niespełna 2 minut i zrobiło się 3:2 dla nich. Wałęga doprowadził do remisu 3:3 i - jak się okazało - dogrywki. A że ta nie przyniosła rozstrzygnięcia, to decydowała seria rzutów karnych.

Gol Kamila Wałęgi:

W tej rozgrywce Polak nie znalazł już sposobu na bramkarza rywali. Jechał jako pierwszy, ale gola nie zdobył. "Kozice" z Popradu okazały się w serii karnych skuteczniejsze, wygrywając ją 3:2, a cały mecz 4:3. O zwycięstwie przesądził ostatnim karnym w całej rywalizacji Kanadyjczyk Andrew Calof. Wcześniej dla gospodarzy trafili też Peter Bjalončík i Adam Dvořák. Ten ostatni zdobył również gola i zaliczył asystę z gry, bramkę i 2 asysty zanotował Tyler Coulter, a na liście strzelców pojawił się także Bohumil Jank.

Wałęga jest środkowym nominalnego pierwszego ataku "Wilków" z Żyliny. Dziś na lodzie przebywał łącznie przez 18 minut i 59 sekund. Gola zdobył swoim jedynym celnym strzałem, wygrał 9 z 18 wznowień, zaliczył wynik 0 w statystyce +/- i wykonał jeden atak ciałem na rywala. Po 6 występach w obecnym sezonie ma na koncie 3 gole, 2 asysty oraz +1 w +/-. Uratowany dziś przez reprezentanta Polski punkt sprawił, że jego zespół wrócił na pozycję lidera słowackiej ekstraligi. Ma teraz tyle samo punktów i taką samą różnicę goli jak Slovan Bratysława. Obie drużyny w piątek w Żylinie spotkają się w meczu na szczycie tabeli.

HK Poprad - Vlci Żylina 4:3 (0:0, 1:2, 2:1, 0:0, 1:0)
0:1 Galamboš - Harris - Gajdoš 22:32 (w przewadze)
1:1 Dvořák - Coulter 30:03
1:2 Korenčik - Harris - Djakow 39:11
2:2 Coulter - Šotek - Dvořák 40:33
3:2 Jank - Coulter - Bodák 42:27
3:3 Wałęga - Čajkovský - Hecl 54:12
4:3 Calof (decydujący rzut karny)
Strzały: 24-33.
Minuty kar: 6-2.
Widzów: 2 235.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 2

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Zachov
    2026-09-30 06:46:38

    Adam Dvořák to chyba najlepszy transfer całej ligi słowackiej w tym sezonie to co ten młodziak gra aż brak słów. Wszędzie go dużo.

  • narut
    2026-09-30 11:13:53

    Dvorak - to prawda, niezły z niego wirtuoz...

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe