Namaścił go legendarny trener. To on poprowadzi Podhale!
Normunds Sējējs w przyszłym tygodniu ma pojawić się w Polsce. Jak udało nam się ustalić, doświadczony łotewski szkoleniowiec jest szykowany do objęcia funkcji trenera Podhala Nowy Targ. Jego kandydaturę zaproponował Ēvalds Grabovskis – legenda "Szarotek" i twórca największych sukcesów nowotarskiego zespołu w latach 90.
W Nowym Targu trwają prace nad budową drużyny, która ma rozpocząć nowy rozdział w historii najbardziej utytułowanego polskiego klubu. Jednym z najważniejszych elementów całego projektu jest wybór szkoleniowca.
Z naszych informacji wynika, że tę funkcję ma objąć Normunds Sējējs. 58-letni Łotysz powinien pojawić się w Polsce już w przyszłym tygodniu. Wówczas mają zostać dopięte ostatnie szczegóły współpracy.
Co ciekawe, kandydaturę Sējējsa zaproponował Ēvalds Grabovskis, w Polsce znany również jako Ewald Grabowski. To postać, której kibicom Podhala przedstawiać nie trzeba. Łotewski szkoleniowiec czterokrotnie doprowadził "Szarotki" do mistrzostwa Polski i do dziś cieszy się w Nowym Targu ogromnym szacunkiem.
Doświadczenie z KHL i praca w Uzbekistanie
Normunds Sējējs urodził się 12 lutego 1968 roku w Rydze. Zanim rozpoczął pracę trenerską i menedżerską, przez wiele lat występował jako obrońca. Rozegrał ponad sto spotkań w reprezentacji Łotwy, brał udział w mistrzostwach świata oraz Pucharze Świata. W 1988 roku, jako zawodnik Dinama Ryga, sięgnął po wicemistrzostwo Związku Radzieckiego.
W trakcie kariery reprezentował między innymi Dinamo Ryga, KooKoo, HC Litvínov, Moskitos Essen, HC Karlowe Wary, EHC Chur, Duklę Trenczyn, Slovan Bratysława oraz HK Riga 2000. Grał więc w ligach łotewskiej, fińskiej, czeskiej, niemieckiej, szwajcarskiej i słowackiej.
Po odwieszeniu łyżew na kołek rozpoczął pracę w pionach sportowych klubów. Był jednym z architektów Dinama Ryga po dołączeniu zespołu do Kontynentalnej Hokejowej Ligi. Pełnił tam funkcję dyrektora generalnego, odpowiadając między innymi za budowę kadry i transfery. W 2012 roku został generalnym menedżerem występującego w KHL Lwa Praga.
Później ponownie związał się z Dinamem Ryga, gdzie łączył obowiązki menedżera z pracą szkoleniową. Od stycznia 2016 do maja 2017 roku był pierwszym trenerem łotewskiego zespołu w KHL. Pracował również jako generalny menedżer Humo Taszkent, trener HK Liepāja oraz szkoleniowiec młodzieży w Mārupes Hokeja Savienība.
W ostatnim czasie prowadził reprezentację Uzbekistanu. Pod jego wodzą drużyna dwa razy z rzędu wygrywała turnieje mistrzostw świata niższych dywizji. W 2025 roku Uzbekistan triumfował w Dywizji IV, a rok później zwyciężył w Dywizji III B i wywalczył kolejny awans. Podczas mistrzostw w 2026 roku Sējējs oficjalnie pełnił funkcję selekcjonera uzbeckiej kadry.
Sējējs ma zatem bardzo szerokie doświadczenie. Pracował jako trener, dyrektor sportowy i generalny menedżer. Zna realia budowania zespołu od podstaw, prowadzenia rozmów transferowych oraz funkcjonowania klubu na różnych szczeblach organizacyjnych.
Cztery mistrzostwa z Podhalem
Za kandydaturą Łotysza stoi jego rodak, który zapisał w Nowym Targu jedną z najpiękniejszych kart w historii klubu. Ēvalds Grabovskis urodził się 2 marca 1941 roku w Rydze. Karierę trenerską rozpoczynał w Dinamie Ryga, gdzie w latach 1974–1977 pracował jako asystent, a następnie został pierwszym szkoleniowcem. Do roli głównego trenera Dinama wrócił również pod koniec lat 80.
W swojej bogatej karierze prowadził reprezentację Bułgarii, RASMS Ryga, Podhale Nowy Targ, reprezentację Polski, EV Landsberg, reprezentację Łotwy oraz HK Riga 2000. Pracował też w sztabie reprezentacji Finlandii do lat 18 i pełnił funkcję menedżera łotewskiej kadry juniorów. Był również sekretarzem generalnym Łotewskiej Federacji Hokejowej.
W Podhalu pracował w latach 1992–1994 oraz 1995–1998. To właśnie pod jego wodzą nowotarżanie zdobyli cztery tytuły mistrza Polski – w 1993, 1994, 1996 i 1997 roku. Grabovskis potrafił znakomicie wykorzystać potencjał nowotarskich wychowanków, uzupełniając zespół doświadczonymi zawodnikami.
Zbudowane przez niego Podhale przez kilka lat dominowało w polskich rozgrywkach i stanowiło trzon reprezentacji kraju.
Rekomendacja Grabovskisa ma więc w Nowym Targu szczególne znaczenie. Legendarny trener zna specyfikę klubu, miejscowe środowisko oraz wymagania kibiców. To właśnie on wskazał Sējējsa jako szkoleniowca, który mógłby podjąć się odbudowy seniorskiego zespołu.
Czas ucieka
Choć rozmowy z trenerem są prowadzone, w nowotarskim środowisku hokejowym coraz częściej można usłyszeć głosy rozczarowania tempem działań miasta i nowej spółki. Kibice oraz osoby związane z klubem liczyły, że struktury organizacyjne zostaną utworzone znacznie szybciej.
Nabór kandydatów na prezesa Podhale Nowy Targ Sp. z o.o. zakończył się 17 lipca. Do konkursu zgłosiły się cztery osoby, ale samo postępowanie nie oznaczało automatycznego wyboru szefa spółki. Ostateczna decyzja należy do rady nadzorczej.
Rada nadzorcza nie podjęła jednak jeszcze decyzji, na którego z kandydatów postawić. Tymczasem nowy klub musi stworzyć pion sportowy i administracyjny, zbudować sztab szkoleniowy, rozpocząć rozmowy z zawodnikami oraz przygotować budżet.
W środowisku hokejowym w Nowym Targu nie brakuje więc obaw, że opieszałość może utrudnić odpowiednie przygotowanie drużyny. Czas działa na niekorzyść „Szarotek”, a do wykonania pozostaje jeszcze bardzo dużo pracy.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
Andrzejx48
można śmiało powiedzieć znakomite i krzepiące informacje spokojnie i do przodu będzie dobrze
Andrzejek111
Patykiem po wodzie.
Andrzejx48
Obyś czasem nie popłyną z tym patykiem w tej wodzie
NTjacek
A radny Tokarz i reszta opozycji już zaprotestowali ?
Andrzejx48
Tokarz i jeszcze czterech Radnych którzy tak jak on są przeciw wszystkiemu nawet przeciwko swoim ustawom no ale znaja swoja wartość równą wielkiemu 0
PanFan01
Może to są prawdziwi naukowcy, w nauce jest taka podstawowa zasada, żeby zawsze wszystko poddawać w wątpliwość :)
hubal
na te 500 tysi złociszy jest 500001 sępów a może to liczba niedorachowana ?
szop
co z licencja co z kasa ? kierunek trenera ekstra no i zalatwil to Ewald Grabowski no i moze ten Vitols faktycznie bedzie bronic
Paskal79
Ewald lubiany może przez kibiców Z Nowego Targu,ale na pewno nie przez zawodników:-) , pamiętam te czas,, Górale" byli świetnie przygotowani do gry, dopiero przyjście naszego,,cara" i jego metody treningowe ( takie same jak trenera Ewalda) wyrównały poziom rywalizacji i przełamanie Nowego Targu w
finałach:-)! Powodzenia by wam się udało to ,,poskładać "
NTjacek
Nie kolego przejście Zamojskiego was wzmocniło a nas osłabiło
Andrzejek111
O ile dobrze pamiętam,to najpierw było mistrzostwo a później Zamojski.
szop
zgadzam sie w stu procentach bylem dzieckiem ale nasi zawodnicy strajkowali bo za ciezkie treningi byly a na widok opon od ciagnika mieli dosc
NTjacek
Najpierw była szemrana sprawa zawieszenia Zamojskiego za ponoć bójkę z Baranem w tunelu wtedy Unia wygrała a na następny sezon Zamojski był już w Oświęcimiu a o Baranie mało kto pamiętał
kijek od szczotki
Wybór prezesa czy trenera nie jest teraz tak kluczowy jak finansowanie. Bez kasy to będzie jak u Kononowicza. Więc albo rajcy przepchną uchwałę o dosypaniu kilku baniek z miejskiej kasy, albo mają jakiegoś asa w rękawie. Może Pan Wojas da się znów namówić? W końcu firma przynosi stabilne 20 baniek zysku co roku.
szop
stawiam na asa w rekawie tylko jeszcze sie nie pochwalili :)
Uniapany90
Kto zapłaci długi za poprzednia spółkę??
szop
a kto zaplacil za Dwory?
Paskal79
Ntjacek Zamojski przyszedł chyba 2000 do Uni a Unia przełamała, górali " 1998 tak więc trochę się mylisz.... Pamiętam to Dobrze ,A z Zamojskim niee była szemrana sprawą tylko pobił młodego Barana razem z swoim kolegom( bo młody mu cwaniakowal na lodzie),gdy schodzili do szatni ( (odcięli go od reszty drużyny na zwężeniu), po tym zdarzeniu Unia powiedziała że nie wystąpi w finale jak będzie grał Zamojski!, to doszli do porozumienia (Unia, Podhale i PZHL),że nie będzie grał w Oświęcimiu by nie było napięcia na trybunach!
PanFan01
Nie tak było Paskalu, Zamojski nie grał w finale przez prowokację Barana, który ledwo wąchał lód, był zawodnikiem niemal bez znaczenia w walce o tytuł. Jacek Zamojski (bo może to młodszych zainteresuje) to była (dosłownie) połowa defensywy Podhala, a później Unii. Dzięki podstępnemu wyeliminowaniu Zamojskiego z finałów w 98' Unia pokonała Podhale w finale, a od 99/00 Jacek grał już u Was, sprawdź jeszcze raz.
Andrzejek111
Jeżeli Zamojski dał się sprowokować gościowi który ledwo wąchał lód , to źle to o nim świadczy.
Zamojski przyszedł do Unii w roku 2000.
Paskal79
Panfan chyba masz rację:-) ,albo dużo racji....:-)