Napastnik Polonii o przyczynach porażki. Ten element "kulał"
W czwartkowy wieczór BS Polonia Bytom znowu napsuła krwi faworytom z Sosnowca, ostatecznie ulegając gościom 2:4. O komentarz do tego spotkania poprosiliśmy Radosława Sawickiego, napastnika pierwszej formacji Polonii.
HOKEJ.NET: – Jak podsumujesz dzisiejsze spotkanie?
Radosław Sawicki: – Podsumowanie jest takie, że przegraliśmy mecz. Było 4:2, jest 3:1 w rywalizacji dla przeciwnika. My na pewno zrobimy wszystko, żeby wrócić na swoje lodowisko i zapominamy o dzisiejszym meczu.
Czy dzisiaj zawiodły specjalne, szczególnie formacje do gry w przewagach?
– Zgadzam się z tym, bo te przewagi dzisiaj kulały. Nie graliśmy tego, co sobie zakładaliśmy przed meczem. Zamiast strzelać bramki nadziewaliśmy się na kontry ze strony Sosnowca i rezultat tego jest taki jaki jest.
Czy Zagłębia was czymś zaskakuje w tej rywalizacji?
– Nie, jest dokładnie to samo o czym mówili trenerzy, co nam pokazywali przed meczami i co widzieliśmy na wideo. Po prostu można powiedzieć, że byli dzisiaj lepsi, bo wygrali ten mecz.
Jak duży jest niedosyt po tych dwóch meczach? Mieliście swoje szanse i wyglądaliście bardzo dobrze, a momentami nawet lepiej z gry niż drużyna Zagłębia.
– Niedosyt jest potężny, ale gramy dalej. Nie składamy broni, jest 3:1. Dla nas się nic nie zmieniło – musimy wygrać cztery mecze, czyli trzy mecze jeszcze.
Rozmawiał: Karol Pankiewicz
Czytaj także:
- Długi tydzień i multum emocji. Obsada sędziowska już znana
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"

Komentarze