Finansowanie polskich klubów hokejowych ze środków samorządowych od lat budzi emocje i jest jednym z najczęściej poruszanych tematów w środowisku. W przypadku ECB Zagłębia Sosnowiec model wsparcia znacząco różni się jednak od klasycznych dotacji znanych z innych miast.
Środki przekazywane przez miasto Sosnowiec nie mają formy tradycyjnej dotacji celowej. Wsparcie realizowane jest w postaci dokapitalizowania, które obejmuje zarówno sekcję hokejową, jak i piłkarską.
– My nie mamy dotacji tylko dokapitalizowanie. A to zapada miesiąc wcześniej i dotyczy zarówno sekcji piłkarskiej jak i hokejowej – powiedział nam Adrian Pietrzyk, prezes ECB Zagłębia Sosnowiec.
To istotna różnica, ponieważ dokapitalizowanie oznacza bezpośrednie zasilenie spółki, a nie rozliczaną projektowo dotację. Taki model daje większą elastyczność w zarządzaniu budżetem klubu i planowaniu wydatków w trakcie sezonu.
Prezes Zagłębia wskazał również orientacyjną kwotę, jaką klub może otrzymać z miejskich środków. Ostateczna wysokość wsparcia uzależniona jest jednak od wyników sportowych.
– Wstępnie zakładamy kwotę od 3,6 do 4 milionów złotych, które otrzymamy z miasta. Ta kwota może być nieco wyższa albo nieco niższa. Wszystko zależy od wyników – podkreślił Pietrzyk.
Taki mechanizm ma motywować klub do osiągania jak najlepszych rezultatów sportowych, a jednocześnie zabezpieczać stabilność finansową w trakcie sezonu. W praktyce oznacza to, że wsparcie miasta jest ściśle powiązane z realizacją celów sportowych i organizacyjnych.
Czytaj także: