Niewiarygodny pościg! Został im jeden krok do finału [WIDEO]
Szalonego pościgu po koszmarnym początku potrzebowała drużyna Vegas Golden Knights, by odnieść jeszcze jedno zwycięstwo w finale konferencji zachodniej NHL. Po ostatniej nocy już tylko jedna wygrana dzieli ekipę Johna Tortorelli od awansu do finału najlepszej ligi świata.
"Złoci Rycerze" wrócili z dwóch pierwszych meczów finału Zachodu przeciwko najlepszej drużynie sezonu zasadniczego Colorado Avalanche z sensacyjnym prowadzeniem 2-0. Ostatniej nocy po raz pierwszy w serii zagrali u siebie. I zanosiło się na to, że goście z Denver pokażą, iż ta rywalizacja jest daleko od skończenia. W pierwszej tercji na lodzie rządzili oni. Gabriel Landeskog zaczął strzelanie w 4. minucie, Nazem Kadri podwyższył niespełna 4 minuty później, a Jack Drury w osłabieniu po karze dla Kadriego trafił na 3:0 w tercji, w której "Avs" w celnych strzałach zanotowali przewagę 16-7. Mało kto wtedy mógł się spodziewać tego, co zdarzyło się później. Miejscowa drużyna całkowicie odwróciła bowiem losy meczu w dwóch kolejnych tercjach. Do jej składu po 5-meczowej przerwie spowodowanej kontuzją doznaną w drugiej rundzie play-off przeciwko Anaheim Ducks wrócił kapitan Mark Stone i to on już w 19. sekundzie drugiej części meczu, podczas gry w przewadze, dał sygnał do pościgu. Drużyna Tortorelli znów strzelała rzadziej, ale tym razem skuteczniej i to ona wygrała drugą tercję 3:0, doprowadzając do remisu. William Karlsson i Keegan Kolesar zdobyli swoje pierwsze gole w tegorocznej fazie play-off. Ten ostatni wyrównał dobijając z bliska krążek do bramki po tym, jak zbijając go z powietrza trafił w słupek.
Decydującą akcję meczu przeprowadził w 49. minucie Tomáš Hertl. Czeski napastnik dostał asystę od Stone'a, w tercji ataku popisał się świetnym zwodem ogrywając obrońcę rywali Sama Malinskiego i jeszcze lepszym strzałem z bekhendu, pokonując bramkarza gości Scotta Wedgewooda. Ostatecznie Golden Knights wygrali 5:3, a gola ustalającego wynik zdobył w ostatniej minucie strzałem do pustej bramki Brett Howden. Hertl, Karlsson i Stone oprócz goli zaliczyli po asyście, a dwukrotnie swoim kolegom asystował Mitch Marner, który z dorobkiem 21 punktów jest najskuteczniejszym graczem play-off. W pierwszej tercji sędziowie nie uznali gola Pawła Dorofiejewa dla drużyny z Las Vegas. Na lodzie stwierdzili, że skierował on krążek do bramki zagrywając ręką, a analiza wideo potwierdziła ich przekonanie. Świetnie dysponowany w 2 pierwszych meczach bramkarz gospodarzy Carter Hart miał - jak cała jego drużyna - trudną pierwszą tercję, w której wpuścił 3 z 16 strzałów, ale w dwóch kolejnych był bezbłędny, broniąc 19 uderzeń.
Golden Knights nic sobie nie robią z kolejnych długich serii Avalanche. W piątkowym meczu numer 2 drużyna z Denver poniosła pierwszą w tym sezonie porażkę w meczu, w którym prowadziła po dwóch tercjach, mając wcześniej na koncie aż 45 zwycięstw w takich sytuacjach. Tym razem przegrała pierwszy raz od 50 spotkań prowadząc trzema golami. Teraz, mimo że wczoraj do jej składu wrócił nieobecny w dwóch pierwszych meczach lider obrony Cale Makar, jest o krok od odpadnięcia z rozgrywek play-off, w których uchodziła za głównego faworyta. Na poziomie półfinału NHL żaden zespół w historii nie zdołał wygrać serii, w której przegrywał 0-3. A próbowało 48. Z kolei "Rycerze" są o krok od swojego trzeciego w historii finału Pucharu Stanleya. W Las Vegas dziś raczej nie żałują nieco zaskakującej decyzji o zastąpieniu trenera Bruce'a Cassidy'ego Tortorellą pod koniec marca na zaledwie 8 meczów przed końcem sezonu zasadniczego. W tamtym momencie od przerwy na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie zespół miał na koncie 12 porażek w 17 meczach. Ze znanym z twardej ręki wobec graczy Tortorellą wygrał 18 z 23 gier. W nocy z wtorku na środę przed własną publicznością spróbuje wyeliminować "Lawinę" w spotkaniu numer 4.
Vegas Golden Knights - Colorado Avalanche 5:3 (0:3, 3:0, 2:0)
0:1 Landeskog - Toews - MacKinnon 3:21
0:2 Kadri - Nečas - Manson 7:03
0:3 Drury - Kelly - Toews 13:15 (w osłabieniu)
1:3 Stone - Marner - Hertl 20:19 (w przewadze)
2:3 Karlsson - Marner 24:15
3:3 Kolesar - Coghlan - Korczak 32:46
4:3 Hertl - Stone - Korczak 48:21
5:3 Howden - Karlsson - Theodore 59:01 (pusta bramka)
Strzały: 23-35.
Minuty kar: 10-18.
Widzów: 18 212.
Stan serii: 3-0. Czwarty mecz w nocy z wtorku na środę w Las Vegas.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze