W 44. kolejce TAURON Hokej Ligi GKS Katowice pokonał BS Polonię Bytom, wynikiem 6:3. Możliwe, że nie byłoby tego zwycięstwa, gdyby nie bramka Maksymiliana Dawida, który dał kolegom sygnał do odrabiania strat, zdobywając bramkę na 2:3.
HOKEJ.NET: – Jak podsumujesz dzisiejsze spotkanie?
Maksymilian Dawid: – Pierwsza tercja nie była idealna z naszej strony, ale z każdą tercją stawaliśmy się coraz lepsi i strzeliliśmy 6 bramek, więc można uznać mecz za udany.
Co zaważyło o zwycięstwie? Twoja bramka kontaktowa?
– Powiedziałbym, że jest to praca całej drużyny, podnieśliśmy tempo i zaczęliśmy stwarzać więcej sytuacji. Po prostu byliśmy bardziej skuteczni.
Wyciągając wnioski z pierwszej i początku drugiej tercji, co chciałbyś poprawić w waszej grze przed nachodzącą fazą play-off?
– Powinniśmy chcieć od pierwszej sekundy narzucić własne tempo, żeby ten mecz kontrolować, bo tego nam na początku tego meczu zabrakło.
Jak ocenisz swój występ?
– Oceniam swój występ jako udany, był po krótkiej przerwie, więc jestem z niego zadowolony. Chociaż były elementy, które mógłbym poprawić.
Rozmawiał: Karol Pankiewicz
Czytaj także: