Oficjalnie. GKS Tychy ma nowego bramkarza
Działacze GKS-u Tychy potwierdzili nasze doniesienia. Do ekipy trójkolorowych dołączył nowy bramkarz - Mathias Israelsson.
– Tuż przed końcem roku GKS postanowił wzmocnić rywalizację w tyskiej bramce. O pozycję numer jeden między słupkami będą walczyć: Kamil Lewartowski, Tomáš Fučík oraz Mathias Israelsson. Kontrakt Szweda będzie obowiązywał do końca obecnego sezonu – informuje oficjalny serwis internetowy brązowych medalistów poprzedniego sezonu.
Israelsson (178 cm, 83 kg) ma w swoim dorobku występy w młodzieżowych drużynach Frölundy Göteborg. W barwach tego klubu udało mu się zadebiutować w SHL, a miało to miejsce w sezonie 2012/2013. Później został wypożyczony do duńskiego Odense Bulldogs.
Szwedzki golkiper występował też w juniorskich, jak i akademickich rozgrywkach amerykańskich. Przez trzy lata grał dla Uniwersytetu Północnego Michigan, a następnie dla Stanowego Uniwersytetu Minnesota Mankato.
Po zakończeniu edukacji wrócił do ojczyzny i przez dwa lata grał dla Hanhals IF, który rywalizował w HockeyEttan (trzeci szczebel rozgrywkowy).
W tym sezonie Israelsson występował w swoim macierzystym klubie – Kungälvs IK (czwarty poziom rozgrywkowy). W jego barwach rozegrał pięć spotkań, w których bronił ze skutecznością oscylującą w granicach 97,2 procent i wpuszczał średnio 0,8 bramki na mecz. Zachował też dwa czyste konta.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze
Lista komentarzy
Mihat
Mamy teraz już 3 bramkarzy, jeśli Lewartowski ma się ogrywać i być w przyszłości nr 1 to po co nam ten szwed? nie lepiej uzupełnić obronę, bo tutaj są braki?
Zaba
Takie transfery przywracają mi wiarę w tyskich działaczy, trochę zachwianą po zatrudnieniu Sidora, ale na szczęście wracają na właściwe tory...