Nowy nabytek Unii. "Minęły już dwa sezony bez żadnego medalu i czas to zmienić"
Otto Nieminen, nowy napastnik KS Unii Oświęcim, nie ukrywa, że gra w Polsce była jednym z jego zawodowych celów. W rozmowie z naszym portalem, Fin opowiada o powodach transferu do biało-niebieskich, znajomości z Kalle Valtolą, swoich atutach oraz celach na nadchodzący sezon.
HOKEJ.NET: – Dlaczego zdecydowałeś się dołączyć do Unii Oświęcim?
Otto Nieminen: – Zawsze chciałem w pewnym momencie swojej kariery zagrać w Polsce i uznałem, że teraz jest na to odpowiedni czas. Unia Oświęcim to duży klub z wieloma sukcesami na koncie, a słyszałem o nim wyłącznie dobre opinie, więc był to łatwy wybór.
Co wiesz o Unii Oświęcim i hokeju w Polsce?
– Wiem, że poziom ligi z roku na rok rośnie, a rywalizacja staje się coraz bardziej wyrównana. Jest wiele drużyn, które mogą walczyć o mistrzostwo. Unia Oświęcim to bardzo tradycyjny klub, który zawsze rywalizuje o najwyższe cele. Moi byli koledzy z drużyny również mówili, że podoba im się styl gry w Polsce, więc nie mogę się doczekać tego wyzwania.
Znasz Kallego Valtolę jeszcze z młodszych lat. Jak dobrze się znacie?
– Znam Kalle bardzo dobrze, choć od kilku lat nie mieszkamy już w tym samym mieście, więc minęło trochę czasu od naszego ostatniego spotkania czy rozmowy. To świetny człowiek i bardzo dobry zawodnik, dlatego będzie miło po wielu latach znów grać razem w jednej drużynie.
Rozmawiałeś z Kallem o klubie, mieście i nadchodzącym sezonie?
– Tak, zadzwoniłem do niego przed podpisaniem kontraktu. Miałem mnóstwo pytań, a on bardzo mi pomógł zrozumieć, jak wszystko tutaj wygląda. To ogromne ułatwienie, gdy masz byłego kolegę z drużyny lub przyjaciela, który dobrze zna twój nowy klub. Myślę, że przez pierwsze tygodnie będę często korzystał z jego pomocy również jako przewodnika po okolicy.
Jak opisałbyś siebie jako zawodnika?
– Dobrze jeżdżę na łyżwach, ciężko pracuję i jestem wszechstronnym napastnikiem, który potrafi również zdobywać punkty w ofensywie. Gra w TPS sprawiła, że stałem się bardzo uniwersalnym zawodnikiem, ale po wyjeździe z Liigi zacząłem grać bardziej ofensywnie. Potrafię dobrze uderzyć krążek, ale także kreować sytuacje kolegom z zespołu. Jednocześnie nie zapominam o innych aspektach gry, takich jak obowiązki defensywne.
Jakie są twoje cele na pierwszy sezon w Unii Oświęcim?
– Myślę, że celem jest przywrócenie zwycięskiej mentalności do Oświęcimia. Minęły już dwa sezony bez żadnego medalu i czas to zmienić. Osobiście chcę pomagać drużynie na wiele sposobów w realizacji jej celów oraz wrócić do poziomu, na jakim byłem jeszcze kilka sezonów temu.
Grałeś w Finlandii, na Słowacji, w Danii i Wielkiej Brytanii. Która z tych lig była najtrudniejsza i w której czułeś się najlepiej?
– Fińska Liiga prezentuje najwyższy poziom sportowy. Na drugim miejscu postawiłbym ligę słowacką i brytyjską, które są do siebie dość podobne pod względem poziomu. Najlepiej czułem się podczas trzech lat spędzonych na Słowacji, w Danii oraz w pierwszym sezonie w Nottingham, kiedy miałem wrażenie, że przez cały czas gram "na fali". Właśnie to uczucie chciałbym odzyskać.
Rozmawiał: Mikołaj Hoder
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
krzychu.553
Powodzenia Otto!!! Pokaż na co cie stać i przywróć Unie na należyte miejsce:)
franek_dolas
Jak Finczyk mówi że jego celem jest grać w THL 5o nie wiem co otym myśleć 🤔
szop
mentalnosc zwyciezcow akurat w Oświecimiu jest co lato wiec tego im przywracac nie trzeba... sadze ze bardziej im potrzebny zdrowy rozsadek
mariolux
Z tego co mi wiadomo to Mentalność jest bardzo ważna u sportowca. Zdrowy rozsądek na Chemików też raczej gości od lat. Nie bierzemy chwilówek na transfery jak niektóre kluby. Dlatego jeszcze istniejemy na mapie hokejowej w tym kraju.
hubal
Otto na pewno poplażujesz nad Sołą a miejscowi frico dają Ci coś dmuchanego :)
PanFan01
Chłopak dobrze gra kijem i dość szybki, na pewno nie jest typem fizyczniaka.
RafałKawecki
Akurat w polskim hokeju liczy się jeden medal. Ten żółty. Reszta ma wartość podkładek pod piwo. Co też potwierdzają widzowie frekwencją na meczach o brąz i zawodnicy poziomem zaangażowania.