Hokej.net Logo

"Oui, oui!" niosło się po hali. Kanadyjczyk rozstrzygnął drugi mecz półfinału play-off

Jean Dupuy, napastnik GKS Katowice [foto: Klaudia Baron]
Jean Dupuy, napastnik GKS Katowice [foto: Klaudia Baron]

To był wieczór jednego aktora. GKS Katowice pokonał po dogrywce Unię Oświęcim 3:2 w drugim meczu półfinału play-off, a kibice długo nie chcieli opuszczać "Satelity", skandując nazwisko swojego bohatera. Jean Dupuy znów pokazał, że faza play-off jest dla niego naturalnym środowiskiem życia.

Pochodzący z prowincji Ontario zawodnik zakończył ten mecz z dubletem. Był graczem, który sprawiał oświęcimskim zawodnikom najwięcej problemów. To on w 14. minucie otworzył wynik spotkania, gdy sprytnie zmienił tor lotu krążka uderzonego przez Zacka Hoffmana. Tuż po przerwie na 2:0 podwyższył Ian McNulty, ale w drugiej odsłonie Katowiczanie stracili swój impet, a Oświęcimianie doprowadzili do wyrównania.

– Myślę, że dobrze zaczęliśmy i wyszliśmy na prowadzenie, ale w drugiej tercji trochę zwolniliśmy tempo. Wiedzieliśmy jednak, że w trzeciej odsłonie musimy wrócić do swojej gry – powiedział Dupuy.

W ostatniej odsłonie nie obejrzeliśmy bramek, choć oba zespoły miały swoje lepsze i gorsze szanse. Sędziowie zarządzili więc dogrywkę, która trwała raptem 51 sekund. Zakończył ją właśnie 31-letni Kanadyjczyk, który w swoim stylu wjechał do tercji rywala, znalazł sobie miejsce i uderzył z nadgarstka. Krążek wpadł do siatki, a katowicka hala eksplodowała.

– To była szybka akcja. "Andy" (Stephen Anderson - przyp. red.) dobrze ich zamknął, ja złapałem trochę prędkości i widząc ustawienie obrońcy, zdecydowałem się na strzał. Na szczęście wpadło – tak katowicki skrzydłowy opisał zwycięskiego gola.

Po tym trafieniu "Satelita" długo skandowała jego nazwisko. "Oui, oui, Jean Dupuy" – niosło się po trybunach, a sam bohater nie krył, jak ważne dla niego oraz całego zespołu jest wsparcie kibiców.

– Mamy najlepszych kibiców w lidze. Te przyśpiewki są niesamowite i bardzo ważne dla całego zespołu. Cieszymy się, że mogliśmy wygrać dla nich u siebie – podkreślił.

GKS Katowice zrobił drugi krok w stronę finału, ale jak zaznacza popularny "Dups", to dopiero początek, bo rywalizacja na kolejne dwa mecze przenosi się na teren rywala.

– Ogólnie wykonaliśmy dobrą robotę, ale teraz musimy to przenieść na mecz numer trzy – zakończył.

Dodajmy, że starcia w Oświęcimiu odbędą się w czwartek i piątek o 18:00.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 2

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • kompas
    2026-03-17 15:44:02

    Nie kanadyjczyk a zawodnik GieKSy o pochodzeniu kanadyjskim. Kanadyjczycy grają w Kanadzie. Tak boli redaktora nazwa GKS

    • Rado
      2026-03-17 16:38:06

      Czasami milczenie jest szansą... Kanadyjczyk to obywatel Kanady i tak definiują to wszystkie słowniki :)

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe