Pasy chcą uciec spod topora! GieKSa przypieczętować awans
Szósty mecz ćwierćfinału może rozstrzygnąć losy rywalizacji pomiędzy Comarch Cracovią a GKS-em Katowice. Pasy walczą o przedłużenie serii i doprowadzenie do decydującego, siódmego spotkania, natomiast GieKSa jest o jedno zwycięstwo od awansu do półfinału play-off.
Ta rywalizacja dostarcza większych emocji niż się pierwotnie spodziewano. Tym bardziej, że w pierwszym meczu zwycięzcy sezonu zasadniczego rozbili Pasy aż 11:1. Takie wyniki nie zdarzają się zbyt często i mogło się wydawać, że wszystko zakończy się po czterech meczach.
Krakowianie pokazali jednak charakter. Po tej dotkliwej porażce potrafili się podnieść i odpowiedzieć w najlepszy możliwy sposób, wygrywając dwa kolejne spotkania. To był nieoczywisty zwrot akcji.
Szósty mecz będzie więc starciem o ogromną stawkę. Dla Cracovii to spotkanie o przedłużenie sezonu i szansę na doprowadzenie do decydującego, siódmego meczu. Z kolei GieKSa chce uniknąć nerwowej końcówki serii i zakończyć rywalizację już teraz.
Warto też wspomnieć o historycznym kontekście. W dziejach polskiej ligi jeszcze nigdy nie doszło do sytuacji, by drużyna z pierwszego lub drugiego miejsca po sezonie zasadniczym odpadła już w ćwierćfinale play-off. W sezonie 2018/19 MH Automatyka Gdańsk oraz Unia Oświęcim były blisko wyeliminowania kolejno GKS-u Tychy i GKS-u Katowice. Czy Cracovia powtórzy ten wynik? Jej kibice na pewno nie mieliby nic przeciwko.
Nie da się jednak ukryć, że po stronie Katowiczan jest więcej hokejowej jakości. GieKSa dysponuje szerszym i bardzo ofensywnie usposobionym składem, który potrafi narzucić wysokie tempo gry. Jeśli Pasy chcą doprowadzić do siódmego meczu, będą musiały zdusić ten potencjał strukturą swojej gry. Przede wszystkim dobrą organizacją w defensywie i cierpliwą grą w tercji neutralnej.
Bardzo wiele będzie zależało także od postawy bramkarzy. Duża odpowiedzialność spoczywa na barkach Santeriego Lipiäinena. Fiński golkiper Cracovii w tej wymagającej serii broni na solidnym poziomie, notując skuteczność interwencji wynoszącą niemal 93 procent, choć w pierwszym meczu musiał pięciokrotnie wyciągać gumę z siatki.
W fazie play-off często decydują detale, jak choćby skuteczność w kluczowych momentach, gra w przewagach czy dyspozycja bramkarzy. Presja z każdym kolejnym spotkaniem rośnie, dlatego koncentracja przez pełne sześćdziesiąt minut może okazać się absolutnie kluczowa.
Czytaj także:
- Kanadyjski twardziel opuścił GieKSę. Ma już nowy klub
- To już oficjalne. Były gwiazdor GKS-u Tychy znalazł nowy klub
- Ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Kreator gry trafi do Polski?
- Był skuteczny i waleczny. Mistrzowie Polski zatrzymali ważne ogniwo
- Polski hokej w żałobie. Zmarł były bramkarz dwóch zasłużonych klubów

Komentarze
Lista komentarzy
mirflo
dziś ostatni mecz tego ćwierćfinału
Zachov
Oby Pasy zaskoczyły i doprowadziły do 7 meczu w którym wszystko może się zdarzyć.
Mogiel
Cała hokejowa Polska dzisiaj za Cracovią!