Comarch Cracovia w złym stylu rozpoczęła turniej w rumuńskiej Gheorgheni. "Pasy" przegrały bowiem pierwsze spotkanie 1:6 z Hydro Fehérvár AV19. Tym samym pozostaje im jedynie walka o trzecie miejsce.
Podopieczni Krystiana Dziubińskiego tym samym wciąż pozostają bez zwycięstwa w przedsezonowych meczach towarzyskich. Dotąd krakowianie odnotowali cztery oficjalne porażki i jedną nieoficjalną z pierwszoligowym Podhalem Nowy Targ.
Passy nie potrafili również przerwać w Rumunii, ulegając wysoko węgierskiemu rywalowi. Podobnie jak w poprzednim starciu pierwsza tercja była najbardziej wyrównana, jednak później rywale mocno im odskoczyli, czego nie zdołali nadrobić.
Dzisiaj natomiast czekać ich będzie drugi i zarazem ostatni mecz w ramach tego turnieju. O godzinie 14:30 zmierzą się z Gyergyói HK w walce o trzecie miejsce.
Comarch Cracovia – Hydro Fehérvár AV19 1:6 (1:1, 0:2, 0:3)
Bramka dla Cracovii: F. Kapica
Cracovia: Hanneborg (Zając) - Jaśkiewicz, Wajda; F. Kapica, Bezwiński, Karjalainen - Kruczek, Michalski; Mäki, Mocarski, Sterbenz - Noworyta, Hansson; D. Kapica, Valtola, Malasiński - Mętel, Jaracz; Ślusarek, Gumiński, Dziurdzia.
Trener: Krystian Dziubiński
Czytaj także: