Pech Kalinowskiego
Nie tak powrót na ligowe tafle wyobrażał sobie Kamil Kalinowski. 24-letni środkowy, który przez ostatnie cztery miesiące był zdyskwalifikowany przez Komisję do Zwalczania Dopingu w Sporcie, w swoim pierwszym meczu po przerwie nabawił się urazu.
"Kalinoś" ucierpiał w pierwszym meczu półfinałowym. W końcówce drugiej tercji został zaatakowany przez rywala i z grymasem bólu na twarzy zjechał do boksu. Na trzecią tercję już nie wyszedł, a tuż po spotkaniu jego bark został zabezpieczony temblakiem.
Wykonane badania wykazały naderwanie więzadeł stawu barkowego. Ten uraz wiąże się z trzytygodniowym rozbratem z hokejem.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze