Hokej.net Logo

Peltola o transferze do Torunia. "Polska liga wydawała się najlepszym miejscem dla mnie"

Peltola o transferze do Torunia. "Polska liga wydawała się najlepszym miejscem dla mnie"

Nowy zawodnik KH Energi Toruń, Santeri Peltola, po raz pierwszy w karierze zdecydował się na wyjazd z Finlandii. W rozmowie z nami opowiada o powodach transferu do Polski, swoich mocnych stronach na lodzie oraz oczekiwaniach wobec gry przed toruńską publicznością. – Zobaczycie wszechstronnego i aktywnego napastnika – zapowiada.

HOKEJ.NET: – Dlaczego uznałeś, że to odpowiedni moment, aby opuścić Finlandię i po raz pierwszy spróbować gry za granicą?

Santeri Peltola: – Grałem w Finlandii przez długi czas i poczułem, że to właściwy moment w mojej karierze, aby wyjechać za granicę, rzucić sobie wyzwanie i naprawdę sprawdzić, jaki jest mój potencjał.

Co przekonało cię do wyboru Torunia i polskiej ligi?

– Wybrałem Toruń, ponieważ dużo rozmawiałem ze swoim agentem oraz z fińskimi zawodnikami, którzy grali w różnych europejskich ligach. Polska liga wydawała się najlepszym miejscem dla mnie na tym etapie kariery. KH Energa Toruń szukała zawodnika o moim stylu gry i bardzo szybko doszliśmy do porozumienia, z czego bardzo się cieszę.

Czy przed podjęciem decyzji rozmawiałeś z fińskimi zawodnikami, którzy wcześniej grali w Polsce?

– W poprzednim sezonie w drużynie grał J-J Ilvessuo. On również pochodzi z Tampere, tak jak ja. Opowiadał mi wiele dobrych rzeczy o organizacji, mieście i kibicach, co także przekonało mnie do przyjazdu do Torunia.

Jak opisałbyś siebie jako zawodnika? Jakie są twoje największe atuty na lodzie?

– Kibice w Toruniu zobaczą wszechstronnego i aktywnego napastnika. Moje mocne strony są bardziej po ofensywnej stronie gry - staram się zdobywać gole, grać fizycznie, odzyskiwać krążki i podejmować dobre decyzje na lodzie. Lubię też grać w osłabieniu i uwielbiam momenty, gdy rywal nie potrafi wykorzystać przewagi, zaczyna się frustrować i traci pewność siebie. Ogólnie zawsze staram się grać tak, jak drużyna potrzebuje w danym momencie. Czego kibice mogą nie widzieć, to fakt, że staram się być też dobrym kolegą w szatni i pomagać w budowaniu pozytywnej atmosfery w drużynie.

W poprzednim sezonie zdobyłeś 16 bramek i zaliczyłeś 21 asyst. Czy jesteś zadowolony z tych liczb?

– Poprzedni sezon w Mestis był dla mnie dobry i mogę być z niego zadowolony. Ale mogłem być jeszcze bardziej skuteczny.

Jakie cele indywidualne stawiasz sobie przed nadchodzący sezon?

– Moim pierwszym celem jest gra zwycięskiego hokeja, szybka adaptacja do ligi i pokazanie swoich największych atutów. Później będę mógł wyznaczyć sobie cele związane z wynikami i innymi aspektami gry.

Jakiego największego wyzwania spodziewasz się po przeprowadzce do nowego kraju?

– Największym wyzwaniem będzie pewnie język i przystosowanie się do nowej ligi. Ale jestem osobą towarzyską i jestem pewien, że szybko przyzwyczaję się do nowego otoczenia, więc nie postrzegam tego jako większego problemu.

Jakiej atmosfery spodziewasz się po polskich kibicach hokeja?

– Słyszałem, że Toruń ma niesamowitych kibiców i nie mogę się doczekać, żeby zagrać przed nimi.

Co sprawiłoby, że twój pierwszy sezon w Toruniu uznałbyś za udany?

– Będę szczęśliwy, jeśli będę mógł pomóc drużynie wygrywać w każdy możliwy sposób i jeśli przez cały sezon pozostanę zdrowy. Jako drużyna mam nadzieję, że osiągniemy sukces i zajdziemy daleko.

Rozmawiał: Mikołaj Hoder

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe